Po zmianie zasad obniżania wpłat na Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) wiele firm zatrudniających niepełnosprawnych ma problemy z ustaleniem, czy może udzielać ulg swoim kontrahentom.

Od 1 stycznia mogą to robić zakłady, które zatrudniają nie mniej niż 25 pracowników i osiągają co najmniej 30-procentowy wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych w stopniu znacznym lub niewidomych, psychicznie chorych lub upośledzonych umysłowo albo osób z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi lub epilepsją (ze stopniem umiarkowanym).

– Staramy się znaleźć takich pracowników na rynku, ale nie wiemy, w jaki sposób osoba umiarkowanie niepełnosprawna powinna udokumentować swoje specjalne schorzenie – mówi Radosław Wojtasik z firmy In Group, która zatrudnia takich pracowników.

Z wyjaśnień PFRON wynika, że zwykłe zaświadczenie lekarskie nie daje podstawy do zaliczenia pracownika do osób niewidomych, psychicznie chorych lub upośledzonych umysłowo albo osób z całościowymi zaburzeniami rozwojowymi lub epilepsją.

Wymagane jest bowiem posiadanie odpowiedniego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności lub traktowanego z nim na równi orzeczenia ZUS o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy. PFRON podkreśla, że powinny one wskazywać przyczyny niepełnosprawności (czyli. np. upośledzenie umysłowe).