Nie

W tej sytuacji pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznej pensji na pełnym etacie.

Zgodnie z art. 55 par.11 k.p. pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika. W takim przypadku pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, a jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy - w wysokości wynagrodzenia za okres dwóch tygodni. Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie, z podaniem konkretnej przyczyny. Naruszenie tej formy nie skutkuje jednak bezskutecznością oświadczenia. Rozwiązanie przez pracownika umowy o pracę w trybie natychmiastowym jest traktowane w kodeksie pracy jak rozwiązanie umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Z kolei zgodnie z art. 94 pkt 5 k.p. na pracodawcy ciąży obowiązek terminowej i prawidłowej wypłaty pensji. Można zatem przyjąć, że przez brak wypłat pracodawca poważnie naruszył swój podstawowy obowiązek. Nie ma przy tym znaczenia, czy można mu w tym zakresie przypisać winę.

W analizowanej przez nas sytuacji pracownikowi należy się wynagrodzenie w pełnej wysokości. Dla oszacowania jego kwoty decydujące znaczenie ma bowiem rzeczywiste unicestwienie stosunku pracy, a to miało miejsce już 12 grudnia 2007 r. Nie jest z kolei istotne dokonanie wypowiedzenia zmieniającego w określonym dniu, ponieważ jego skutki miały wystąpić dopiero 31 marca przyszłego roku.

ADAM MALINOWSKI

radca prawny

PODSTAWA PRAWNA

■  Art. 55 par. 11 oraz art. 94 pkt 5 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).