Od 1 maja 2011 polscy pracownicy będą mogli bez ograniczeń podejmować pracę w Niemczech, Austrii i w Szwajcarii. Wraz z otwarciem tych rynków, zarówno dla polskich, jak i zagranicznych pracowników i pracodawców otwierają się nowe szanse, ale też wyzwania – twierdzi Polsko Niemiecka Izba Przemysłowo- Handlowa.
Publikacja: 11 marca 2011, 10:55 Aktualizacja: 4 lipca 2011, 08:59
Sytuacja na rynkach pracy w Niemczech, Szwajcarii i Austrii
Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Gfk, blisko dwie trzecie Niemców obawia się otwarcia rynku pracy i konkurencji ze strony pracowników ze wschodnioeuropejskich państw Unii po otwarciu 1 maja rynku pracy. Tymczasem, z uwagi na utrzymujące się wskaźniki nieobsadzonych wakatów w niektórych zawodach, jak i ze względu na starzenie się społeczeństw, zarówno dla Niemiec, jak i Austrii i Szwajcarii, przyjęcie pracowników z zewnątrz jest konieczne do dalszego rozwoju gospodarczego.
Szacuje się, że do pracy w Niemczech może wyjechać 300 – 400 tys. Polaków. Najbardziej poszukiwane zawody to: pracownicy z wykształceniem technicznym (np. elektrycy, elektronicy, mechanicy precyzyjni, mechatronicy, inżynierowie budowlani), wykwalifikowani sprzedawcy, informatycy, lekarze i personel medyczny i przedstawiciele handlowi. Niemiecki rynek pracy może przyjąć około 14 tys. mechaników i monterów urządzeń elektrycznych i elektronicznych, około 12 tys. pracowników branży finansowej i bankowej, 12 tys. opiekunek, około 10 tys. pracowników branży hotelarskiej.
Szacuje się, że Europa będzie jedynym regionem na świecie, gdzie tempo wzrostu liczby ludności będzie negatywne i wyniesie -0.28 proc., a współczynnik osób w wieku emerytalnym wzrośnie z 37 proc. w 2007 roku, do 72 proc. w 2060 roku. Polska to kraj, który obecnie jest relatywnie młody w sensie demograficznym na tle innych krajów UE, ale w przyszłości proces starzenia się populacji będzie gwałtowny.
Według raportu „Polska 2030”, zasoby pracy mogą tylko nieznacznie wzrosnąć w perspektywie kolejnych 15–20 lat, aby drastycznie spaść w kolejnych dekadach. Według prognoz GUS, do 2030 roku liczba osób w wieku poprodukcyjnym wzrośnie do 9,6 mln (z blisko 6 mln w roku 2006). Duży odpływ pracowników do pracy za granicę może mieć znaczący wpływ na Polski rynek pracy, jak i na nasz system świadczeń emerytalnych.
Nauka zawodu w Niemczech dla polskiej młodzieży
Młodzi Polacy mają szansę na darmową naukę zawodu w Niemczech, m. in. dzięki indywidualnym projektom edukacyjnym landów niemieckich, bądź też wybranych niemieckich izb przemysłowo handlowych. Przykładem jest program Turyngii „Transnational-Dual”, w ramach którego poszukiwane są chętni do zdobycia kwalifikacji w kilkunastu zawodach, m.in.: mechanika samochodowego, piekarza, tapicera, kucharza, pracownika restauracji, pracownika hotelu, szwacza.
Osoby chętne do udziału w projekcie powinny mieć 16-25 lat i poświadczoną dokumentem uznawanym w Niemczech znajomość języka niemieckiego na poziomie B1 (matura na poziomie podstawowym lub rozszerzonym albo certyfikat Instytutu Goethego). Należy też przedłożyć świadectwo ukończenia gimnazjum, technikum lub liceum ogólnokształcącego. Staż odbywa się w tzw. dualnym systemie kształcenia i łączy zajęcia teoretyczne w szkołach z praktycznymi w niemieckich przedsiębiorstwach. Praktykant otrzymuje zwykle wynagrodzenie rzędu maksymalnie kilkuset euro miesięcznie i może liczyć na pomoc w znalezieniu zakwaterowania.
Sytuacji na rynkach pracy w Niemczech, Szwajcarii i Austrii, prawnym aspektom zatrudniania Polaków na terenie Niemiec oraz delegowaniu pracowników za granicę poświęcona była konferencja „Otwarcie rynków pracy – szanse i zagrożenia”, zorganizowana przez Polskie Forum HR oraz Polsko Niemiecką Izbę Przemysłowo- Handlową.
1: Korina z IP: 89.17.225.* (2011-03-11 14:31)
No, a tu niedługo nie będzie kto miał wyłączyć światła.
2: MYŚLIWY z IP: 188.33.47.* (2011-03-11 20:35)
Co zrobi Tusko-Mania z wyborcami,których oszukał.
3: marcin z IP: 71.201.223.* (2011-03-12 16:20)
na upokorzenie!!!
4: Podatnik z IP: 217.98.58.* (2011-03-12 19:03)
TO bedzie ta zielona wyspa. Już jest PO.
5: gosc z IP: 84.161.167.* (2011-03-13 10:07)
Tusko mania pewnie bedzie miala kwasna mine, ze nie zrobili nic zeby zatrzymac wykwalifikowana kadre w pl. kraj potrzebuje mlodej wykfalifikowanej kadry nie tylko na stanowiska biurowe ale takze fizycznych no nie ciekawie to wyglada ale kazdy podaza tam gdzie mozna zarobic prawo rynku:))) dla wiekszosci przecietnie zarabiajacych poakow a szkoda bo tym samym pozbywamy sie nie tylko elity z kraju.
6: polska dziki kraj z IP: 77.89.126.* (2011-03-13 13:15)
WSZYSTKO !!!PO!!! 5 ZŁ, CUKIER, BENZYNA, CHLEB...
7: koko z IP: 109.243.58.* (2011-03-13 13:53)
ludzie z maturą i znajomością niemieckiego mają pracować jako szwacze
8: timor275 z IP: 77.10.123.* (2011-03-13 20:40)
To i tak jeszcze dobrze, ze dostana prace, bo niemcy sami /wiekszosc/ po wyksztalceniach /wszelkie kategorie Szkol, uczelni/ nie maja pracy , dostaja tak zwany HARZ IV .A to znaczy naleza do kategori ludzi gorszego gatunku. Ludzie, ktorzy zyja z panstwa w wiekszosci sa traktowani przez urzedy bez szacunku.
A pracowac chca, ale tanszy polak, wiec on dostanie prace. Zdaje sie, ze w zwiazku z praca mamy w kraju podobna sytuacje.
9: bezrobotny z IP: 83.10.119.* (2011-03-13 21:12)
A co ich tak obchodza ze ludzie beda wyjezdzac! bo co tu robic? ostatni niech zgasi swieczke bo pradu nie bedzie!!!
10: alex z IP: 83.21.170.* (2011-04-01 13:05)
Nie będzie masowych wyjazdów jak to miało miejsce w przypadku UK
czy Irlandii.W okresie 2004- 2006r wyjeżdżało wiele osób bez zawodu,
bez znajomości języka zwłaszcza z Polski wschodniej.Teraz Niemcy wymagają
posiadania kwalifikacji ,znajomości języka w stopniu komunikatywnym.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.