Projekt ustawy refundacyjnej może być niezgodny z konstytucją. Jeżeli zostanie uchwalony w obecnym kształcie, posłowie opozycji nie wykluczają skierowania go do Trybunału Konstytucyjnego.
W przyszłym tygodniu na dodatkowym posiedzeniu Sejmu odbędzie się drugie czytanie projektów ustaw z pakietu zdrowotnego. Wciąż nie wiadomo, czy będzie też ono dotyczyć projektu ustawy refundacyjnej, która m.in. ma wprowadzić sztywne ceny leków. Bolesław Piecha, wiceprzewodniczący sejmowej komisji zdrowia, złożył wniosek o jej skierowanie do komisji ustawodawczej.
– Projekt może być niezgodny z konstytucją. Takie opinie prawne przedstawili profesor Michał Kulesza oraz profesor Zbigniew Ćwiąkalski – mówi Bolesław Piecha.
Wniosek w tej sprawie został skierowany do marszałka Grzegorza Schetyny. Nie trafił jeszcze do komisji ustawodawczej.
– Nie został nam jeszcze przekazany – mówi Wojciech Szarama, przewodniczący sejmowej komisji ustawodawczej.
Na to, że projekt ustawy refundacyjnej może być niezgodny z konstytucją, zwracali uwagę podczas prac podkomisji posłowie opozycji oraz przedstawiciele firm farmaceutycznych, pracodawców, aptekarzy oraz środowisk pacjentów. Wtedy ich wątpliwości nie zostały uwzględnione.
– W zgodnej opinii konstytucjonalistów i ekspertów Biura Analiz Sejmowych projekt narusza wymóg określoności prawa i prawidłowej legislacji – mówi Paulina Kieszkowska-Knapik z Kancelarii Prawnej Baker & McKenzie, która w czasie prac podkomisji reprezentowała Pracodawców RP.
I podaje konkretny przykład. Projekt wprowadza m.in. sztywne ceny leków. To oznacza, że ich cena nie będzie mogła być obniżana pod groźbą kary. Nowe przepisy nie precyzują jednak, jaki akt – obwieszczenie czy rozporządzenie – decyduje, że dany lek jest refundowany. Nie wiadomo również, przez kogo będą podejmowane kluczowe decyzje o grupowaniu leków. A to będzie wpływało na ostateczną cenę leków z tej samej grupy limitowej lub wręcz na dostępność leków w przypadku leków szpitalnych.
– Projekt przewiduje znaczne ograniczenia praw uczestników rynku, lekarzy i pacjentów poprzez wprowadzanie kar, sankcji i zakazów. W efekcie nie spełnia on wymogu proporcjonalności do celu, dla jakiego nowe przepisy mają być wprowadzane – dodaje Paulina Kieszkowska-Knapik.
Bolesław Piecha zapowiada, że jeżeli projekt ustawy nie trafi do komisji ustawodawczej, to w trakcie jej drugiego czytania ponownie złoży taki wniosek. Nie wyklucza również, że jeżeli ustawa zostanie uchwalona w obecnym kształcie, posłowie opozycji przygotują wniosek o skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego.
1: głodny z IP: 178.36.122.* (2011-03-10 08:14)
POlska nakazowo - rodzielcza, jak za Gierka i Jaruzelskiego!!! ProPOnuję POlitykom z PO POmysł (za darmo!!!)- leki na kartki, jak wszystko z kartki wycięte - to pacjencie umieraj!!!
Następna metoda Platformy "Obywatelskiej" i PSL na "wybicie" emerytów i rencistów. POumierają i dzięki temu nie będzie zbyt dużej dziury w ZUS-ie!!!
No więc PO co uwzględniać taki drobiazg, jak niezgodność projektu z Konstytucją RP, przecież to dla PO pikuś! O przepraszam: Pan Pikuś!!!
Emeryci i renciści nie mają na jedzenie i nie będą mieli nawet na podstawowe leki - terez rzeczywiście, jek imputuje pani minister z PO i pani POseł z PO, będą mogli chodzić do lekarza TYLKO NA POGADUCHY!!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.