Według danych Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w grudniu 2010 r. około 22 tys. przedsiębiorców z orzeczoną niepełnosprawnością ubiegało się o refundację składek na ubezpieczenie społeczne. Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku o taką pomoc starało się blisko 29 tys. osób.

– Niepełnosprawni przedsiębiorcy prowadzą często małe firmy, działające na granicy rentowności. To oni pierwsi odczuwają zmiany w zasadach udzielania pomocy publicznej – mówi Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych.

Podkreśla, że od 1 czerwca osoby niepełnosprawne w stopniu lekkim i umiarkowanym, które prowadzą firmę, otrzymają refundację odpowiednio 30 i 60 proc. swoich składek na ubezpieczenie społeczne. Obecnie PFRON zwraca wszystkim niepełnosprawnym przedsiębiorcom 100 proc. składek. Część przedsiębiorców może rezygnować z działalności jeszcze przed wejściem nowych przepisów w życie.

– Jest to możliwe, zwłaszcza jeśli jednocześnie niektórzy tracą prawo do opłacania składek na preferencyjnych zasadach – dodaje Jan Zając.

Przez pierwsze dwa lata składki są bowiem naliczane od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Sami niepełnosprawni zwracają uwagę na trudne procedury ubiegania się o pomoc publiczną.

– Zgłasza się do nas dużo osób, które nie wiedzą, w jaki sposób wypełnić lub poprawić wnioski o refundację składane do PRFON – mówi Michał Dobrzański z firmy Raczek Dobrzański – Doradztwo Kadrowe.

Podkreśla, że oprócz wniosku o refundację (symbol Wn-U-G) niepełnosprawni przedsiębiorcy muszą obecnie przekazywać także formularz, którego wzór określa rozporządzenie Rady Ministrów z 29 marca 2010 r. w sprawie zakresu informacji przedstawianych przez podmiot ubiegający się o pomoc de minimis (Dz.U. nr 53, poz. 311). Jednocześnie wnioskodawcy zobowiązani do sporządzania sprawozdań finansowych dołączają także sprawozdania finansowe za okres trzech ostatnich lat obrotowych (jednorazowo wraz z pierwszym wnioskiem, a także w razie zmiany treści tych sprawozdań).

– Przepisy powinny być prostsze. Sądzę, że najlepszą zachętą do zakładania firm byłaby ulga podatkowa – mówi Krystyna Jabłońska, niepełnosprawna właścicielka Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Wita Włocławek.