• Kontraktowanie świadczeń zdrowotnych rozpocznie się pod koniec października
  • Szpitale wciąż nie znają warunków umów z NFZ na 2008 rok
  • Za niektóre procedury medyczne Fundusz może zapłacić o 40 proc. mniej niż obecnie

ANALIZA

Propozycja NFZ wprowadzenia nowego systemu kontraktowania świadczeń szpitalnych już od 2008 roku wzbudza kontrowersje i wątpliwości zarówno wśród dyrektorów szpitali, jak i u samego ministra zdrowia.

- Dlatego do końca października propozycja Funduszu będzie konsultowana. Wtedy musi zacząć obowiązywać zarządzenie w tej sprawie - mówi Zbigniew Religa, minister zdrowia.

Dyrektorzy szpitali oraz władze samorządowe uważają, że nowy system spowoduje, że niektóre placówki otrzymają mniej pieniędzy na leczenie pacjentów niż w tym roku. Związek Powiatów Polskich (ZPP) twierdzi, że w niektórych placówkach wartość kontraktu na 2008 rok może zostać obniżona nawet o 20-40 proc. (w wybranych rodzajach świadczeń).

- To nieprawda. Pogrupowanie świadczeń zdrowotnych nie ma na celu zmniejszenia pieniędzy dla szpitali, ale m.in. urealnienie wyceny tych usług medycznych, których ceny są np. zawyżone. - ripostuje Andrzej Sośnierz, prezes NFZ.

Na ustalenie nowych zasad kontraktowania świadczeń zdrowotnych w zakresie szpitalnictwa jest niewiele czasu, bo już pod koniec tego miesiąca Fundusz zamierza ogłosić konkurs ofert, do którego przystępują te placówki medyczne, które w przyszłym roku chcą leczyć pacjentów na podstawie umów z NFZ.

Pogrupowane świadczenia

Obecnie w katalogu procedur szpitalnych jest około 1,8 tys. pozycji. Wartość każdej z procedur jest określona w punktach, które są następnie przeliczane na złotówki. NFZ proponuje pogrupowanie dotychczasowych procedur i w ten sposób zmniejszenie ich liczby do 450.

O tym, do jakiej grupy dana procedura medyczna zostanie zakwalifikowana, zadecyduje m.in. wskazanie kliniczne, postępowanie lecznicze czy podobne zużycie materiałów przy wykonywaniu danego świadczenia.

Andrzej Sośnierz podkreśla, że nowy system porządkuje prowadzenie dokumentacji medycznej przez szpitale.

- Każdej procedurze jest przypisany odpowiedni kod. Kodując wykonaną procedurę medyczną, lekarz nie będzie mógł wpisywać do sprawozdań przesyłanych do NFZ takiej, która jest bardziej opłacalne dla szpitala, ale nie była robiona - mówi prezes NFZ.

Niższa wycena

Natomiast dyrektorzy szpitali podają konkretne przykłady świadczeń, których wartość, mimo podwyższenia średniej wartości punktu z 10 zł do 12 zł, zmniejszy się, jeżeli zostaną one pogrupowane.

- Budżety szpitali, które wykonują świadczenia z zakresu chirurgii jednego dnia, mogą być niższe nawet o 40 proc. w stosunku do 2007 roku- mówi Wiktor Masłowski, prezes Federacji Związków Pracodawców Zakładów Opieki Zdrowotnej.

Za wykonanie operacji żylaków NFZ płacił w tym roku 1140 zł. Po wprowadzeniu nowego systemu kontraktowania świadczeń z zakresu chirurgii jednego dnia cena zmniejszy się o 360 zł. Za operację przepukliny z implantacją siatki szpital dostanie 558 zł mniej niż w tym roku.

Zbyszko Przybylski, prezes zarządu Szpitala Powiatowego we Wrześni (woj. wielkopolskie), podaje przykład procedur ortopedycznych.

- Wycena tych świadczeń w niektórych przypadkach może być niższa o ponad 15 proc. - dodaje dyrektor szpitala we Wrześni.

Za rekonstrukcję więzadeł krzyżowych Fundusz płaci w tym roku 3990 zł, w 2008 roku zapłaciłby 3096 zł.

Podobna sytuacja byłaby w przypadku świadczeń internistycznych. Po analizie katalogu usług z zakresu diabetologii okazuje się, że niższa wycena punktowa spowoduje znaczne zmniejszenie dotychczasowych cen.

- W przypadku tych świadczeń należy również zwrócić uwagę na niezasadne uzależnienie od wieku chorych wyceny tych procedur - podkreśla Wiktor Masłowski.

Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, to nie wiek pacjenta, lecz rodzaj schorzenia i stopień zaawansowania choroby są głównymi czynnikami decydującymi o wyborze metody leczenia. NFZ zaproponował wyższe stawki za leczenie osób młodszych niż 70 lat.

Fundusz uważa, że te symulacje wykonane przez szpitale mogą nie odzwierciedlać rzeczywistej ceny świadczenia.

- Różnice mogą bowiem wynikać z tego, że dyrektorzy szpitali przypisali je do innych grup procedur, niż zrobił to NFZ - mówi prezes Funduszu.

Kolejki się wydłużą

Lekarze podkreślają, że niższa wycena niektórych świadczeń zdrowotnych spowoduje, że w efekcie wydłuży się okres hospitalizacji pacjentów.

- Jeżeli cena za usługę będzie niższa, to żeby opłacało się jej wykonanie, szpital będzie wydłużał hospitalizację - mówi Julian Pakosz, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Szpitala Wojewódzkiego w Opolu.

To z kolei może doprowadzić do wydłużenia czasu oczekiwania na operacje.

- Dłuższy pobyt w szpitalu jednych chorych uniemożliwi przyjęcie nowych pacjentów, którzy czekają w kolejce - mówi Marek Wójcik, ekspert ds. ochrony zdrowia ZPP.

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl