Wbrew wcześniejszym zapowiedziom w najbliższym czasie Komisja Trójstronna nie zajmie się opracowaniem nowego rozdziału VI kodeksu pracy, który uprościłby przepisy o czasie pracy. W trakcie wczorajszego posiedzenia zespołu ds. prawa pracy i układów zbiorowych KT strona rządowa nie przedstawiła projektu w tej sprawie. Partnerzy społeczni nie otrzymali także stanowiska resortu pracy w sprawie przeglądu dyrektywy o czasie pracy, który wszczęła Komisja Europejska.

– Z opinii przedstawionych przez europejskich partnerów społecznych wynika, że zmiany w dyrektywie ograniczą się do kwestii stosowania klauzul opt-out oraz dyżurów pracowniczych – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.

Rząd i partnerzy społeczni w najbliższym czasie zajmą się natomiast przepisami o telepracy oraz wykonywaniu działalności artystycznej.

– Te pierwsze obowiązują już od czterech lat, a mimo to zatrudnianie telepracowników nie stało się popularniejsze – mówi Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP.

Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest m.in. to, że telepracowników obowiązują restrykcyjne przepisy o bezpieczeństwie i higienie pracy. Z kolei prace nad przepisami o wykonywaniu działalności artystycznej wynikają ze zmian zaproponowanych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przewidują one m.in. że na przykład aktor, muzyk lub tancerz musiałby otrzymać stałą umowę o pracę dopiero po kilkunastu latach zatrudnienia na czas określony.

Komisja Trójstronna zajmie się także propozycją sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, zgodnie z którą należałoby odprowadzać składki na ubezpieczenia społeczne od zawartych umów o dzieło. Obecnie nie ma takiego obowiązku. Ta propozycja spotkała się ze sprzeciwem pracodawców. Ostatecznie jednak KT poprosi wnioskodawców o przekazanie bardziej szczegółowych informacji w tej sprawie od wnioskodawców (w tym przede wszystkim ustalenie, czy oskładkowane miałyby być wszystkie tego typu umowy).

Rząd i partnerzy społeczni nie podjęli natomiast żadnych prac nad ustawą antykryzysową. Będzie ona obowiązywać tylko do końca tego roku. Partnerzy społeczni wskazywali wcześniej na konieczność wprowadzenia na stałe (do kodeksu pracy) niektórych rozwiązań w niej zawartych. Na przykład pracodawcy chcą, aby firmy mogły na podstawie przepisów kodeksowych wydłużać okresy rozliczeniowe czasu pracy do 12 miesięcy. Niepodjęcie prac nad takimi zmianami oznacza, że będą obowiązywać tylko do końca tego roku.

2 proc. pracowników wykonuje telepracę