Od 1 lipca osoby ubiegające się o świadczenia z pomocy społecznej, Funduszu Alimentacyjnego oraz zasiłki rodzinne będą mogły wybrać, jak udokumentować swoją sytuację rodzinną i dochodową. Zamiast zaświadczeń wydawanych przez odpowiednie urzędy będą mogły złożyć jedynie oświadczenie potwierdzające stan faktyczny. Taką możliwość daje im uchwalona przez Sejm ustawa z 25 lutego o ograniczaniu barier administracyjnych dla przedsiębiorców i obywateli. Teraz zajmie się nią Senat.

Dokładny dochód

Nowe przepisy budzą wątpliwości gmin. Obawiają się one, że osoby składające wniosek np. o zasiłek będą, świadomie lub nieświadomie wprowadzać ich w błąd podając kwotę osiąganego dochodu.

– W związku z tym, że uzyskanie świadczeń jest zależne od spełniania kryterium dochodowego, deklarowany dochód musi być precyzyjny, bo czasem nawet niewielka pomyłka wpływa na ich przyznanie – mówi Anna Koska, naczelnik wydziału świadczeń społecznych Urzędu Miasta w Opolu.

Dodaje, że część osób może też mieć problem z właściwym określeniem dochodu, bo musi on być pomniejszony o zapłacony podatek i składki ubezpieczeniowe.

– Ponadto przed okresem zasiłkowym, który rozpocznie się w listopadzie, rodziny będą zgłaszać dochód za 2010 rok. Część może nie pamiętać jego kwoty – mówi Beata Poloczek, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie (MOPR) w Piekarach Śląskich

Dodaje, że w takich sytuacjach rodzice będą występować do urzędu skarbowego o podanie tej kwoty. Lepiej więc, aby od razu otrzymały zaświadczenie. W takiej sytuacji gmina nie będzie weryfikowała tej informacji w urzędzie.

Pomoże wywiad

Zdaniem Bożenny Bancer-Baniak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Ełku, wprowadzenie oświadczeń będzie oznaczać więcej obowiązków związanych z ich sprawdzaniem. Będzie to konieczne, aby gminy podczas kontroli nie były posądzane o nieprawidłowe wydawanie budżetowych pieniędzy.

– W praktyce może się okazać, że będziemy mieli jeszcze więcej biurokratycznych obowiązków – mówi Bożenna Bancer-Baniak.

Mieczysław Jerulank, dyrektor MOPS w Zielonej Górze, dodaje, że jeżeli okaże się, że osoby wprowadziły ośrodek w błąd i nie powinny otrzymać wsparcia, konieczne będzie wszczynanie postępowania wyjaśniającego i dochodzenie świadczeń nienależnie pobranych, co w przypadku pomocy społecznej jest często niemożliwe. Zwraca jednak uwagę, że w sprawdzaniu faktycznej sytuacji dochodowej osób będzie pomagać wywiad środowiskowy, który jest obowiązkowo przeprowadzany przed przyznaniem świadczeń.

– Będziemy też mieli dodatkowy obowiązek związany z zawiadamianiem prokuratury o popełnieniu przestępstwa, bo oświadczenia będą zawierały klauzulę stwierdzająca, że osoba je składająca jest świadoma odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań – mówi Anna Koska.

Beata Poloczek dodaje, że, aby uniknąć błędów rodzice powinni, tak jak do tej pory, dokumentować wysokość dochodu zaświadczeniem. Natomiast oświadczeniem mogą być potwierdzane inne informacje, które mają wpływ na przyznanie świadczeń.

– Nie ma przeszkód, aby rodzic napisał nam oświadczenie, że dziecko kontynuuje naukę, taką informację można też w przypadku wątpliwości szybko sprawdzić, dzwoniąc do szkoły – mówi Beata Poloczek.