– Przepraszam wszystkich emerytów, którzy otrzymali od nas listy nakazujące im rozwiązanie stosunku pracy, chociaż nie mają takiego obowiązku – mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.

Problem polega na tym, że ZUS aż do 308 tys. emerytów osiągających dodatkowe przychody z pracy wysłał informację o styczniowej zmianie przepisów regulujących zasady łączenia emerytury i pracy. Sprawa dotyczyła natomiast zaledwie 50 tys. emerytów, którzy po 8 stycznia 2009 roku pobierali emeryturę, kontynuując zatrudnienie u swojego dotychczasowego pracodawcy bez rozwiązywania stosunku pracy.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o emeryturach i rentach z FUS, która weszła w życie od 1 stycznia 2011 roku, każda z tych osób do końca września musi rozwiązać umowę o pracę z dotychczasowym pracodawcą, jeśli chce zachować prawo do emerytury. Inaczej ZUS zawiesi jej wypłatę od 1 października.

ZUS tłumaczy, że listy zostały wysłane do wszystkich przez trudności techniczne.

– Nasz system komputerowy nie zidentyfikował takich osób. Emerytury są jeszcze wypłacane przez firmy ZETO korzystające ze starszego oprogramowania niż KSI obsługujący płatników składek – tłumaczy Zbigniew Derdziuk.

ZUS przedstawił też nową strategię działania tej instytucji. Za unijne pieniądze przeprowadzono już badanie satysfakcji klientów. Wynika z niego, że co prawda 40 proc. badanych pozytywnie ocenia obsługę, jaką oferuje ZUS, ale prawie co trzeci z nich skarży się na kolejki w placówkach ZUS. Aż 28 proc. badanych krytykuje niezrozumiałe formularze.

Nowa strategia działania ZUS zakłada m.in. uruchomienie tzw. urzędomatów, które przez całą dobę umożliwią składanie przez ubezpieczonych dokumentów. Pierwsze mają zacząć działać jeszcze w tym kwartale. Natomiast w 2012 powstanie nowy portal informacyjny, który umożliwi składanie wniosków przez internet. Nowością będzie możliwość zalogowania się na swoim koncie przy użyciu telefonu komórkowego.