Skrócenie kolejek do lekarzy specjalistów poprzez umożliwienie lekarzom zdobycia umiejętności z zakresu węższych niż dotychczasowe specjalizacje dziedzin medycyny zapowiedziała w środę minister zdrowia Ewa Kopacz.
Publikacja: 2 marca 2011, 14:50 Aktualizacja: 2 marca 2011, 15:03
Jak powiedziała Kopacz podczas spotkania z dziennikarzami, przygotowany w resorcie kolejny projekt noweli Ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty zakłada zmiany w systemie kształcenia podyplomowego lekarzy. Po wejściu jej w życie lekarze będą mogli uzyskiwać kwalifikacje i kompetencje zawodowe (tzw. umiejętności) obejmujące tylko część zakresu jednej lub kilku dziedzin medycyny. Potwierdzeniem wiedzy z tego zakresu ma być Państwowy Egzamin Umiejętności (PEU).
Projekt przyjęło kierownictwo MZ, teraz trafi do zewnętrznych uzgodnień.
Warunkiem uzyskania świadectwa umiejętności ma być odbycie szkolenia z zakresu danej, węższej dziedziny. Szkolenia z zakresu umiejętności mają być płatne, ale MZ planuje wprowadzenie mechanizmu zabezpieczającego przed windowaniem ich cen - jednostki szkolące będą mogły określić cenę szkolenia na poziomie nie wyższym niż 110 proc. poniesionych na nie kosztów.
Za szkolenie zapłaci lekarz, zatrudniający go podmiot, który skierował go na to szkolenie, lub jednostka wpisana do rejestru podmiotów akredytowanych.
PEU ma być egzaminem ogólnopolskim, zewnętrznym i niezależnym
Programy szkoleń z zakresu danej umiejętności ma opracowywać komisja programowa powoływana przez dyrektora Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP), której skład będzie zatwierdzać minister zdrowia.
Jeśli zakres odbytych przez lekarza dotychczas szkoleń pokryje się z zakresem szkolenia niezbędnego do uzyskania danej umiejętności, będzie on mógł od razu przystąpić do PEU. Lekarz posiadający tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny będzie mógł uzyskać świadectwo umiejętności obejmujące tę specjalizację bez odbywania szkolenia z zakresu umiejętności, jeżeli nie miał przerwy w wykonywaniu zawodu dłuższe niż pięć lat. Lekarz specjalista też będzie musiał zdać właściwy egzamin PEU.
PEU ma być egzaminem ogólnopolskim, zewnętrznym i niezależnym, przeprowadzanym i organizowanym dla całego kraju i wszystkich umiejętności przez Centrum Egzaminów Medycznych. Ma się składać z części testowej i ustnej. Na przygotowanie się i przystąpienie do PEU lekarzowi ma przysługiwać sześć dni urlopu szkoleniowego, za który będzie miał prawo do wynagrodzenia.
Dotychczas do MZ zgłoszone zostały propozycje dotyczące określenia ok. 50 takich umiejętności
Niektóre umiejętności będą dostępne dla wszystkich lekarzy, inne - tylko dla lekarzy posiadających tytuł specjalisty lub specjalizacji II stopnia w odpowiedniej dziedzinie medycyny. Szczegółowy wykaz umiejętności ma być określony w rozporządzeniu do ustawy.
Dotychczas do MZ zgłoszone zostały propozycje dotyczące określenia ok. 50 takich umiejętności. Jedną z nich jest np. umiejętność z zakresu angiologii inwazyjnej, którą będą mogli uzyskać lekarze kardiolodzy, neurolodzy, angiolodzy, chirurdzy naczyniowi, kardiolodzy dziecięcy oraz radiolodzy i diagności obrazowi.
Szkolenia z zakresu umiejętności mają prowadzić podmioty wpisane do rejestru podmiotów akredytowanych, który będzie prowadzić CMKP. Akredytacja będzie udzielana na 5 lat.
Jak poinformowała Kopacz, w resorcie trwają też prace nad takimi zmianami w prawie, które umożliwią lekarzom - od wielu lat posiadającym tylko I stopień specjalizacji w danej dziedzinie medycyny - przystąpienie do egzaminu specjalizacyjnego. Możliwość taką ma uzyskać ok. 50 tys. osób.
1: ić sie leczcccccccccccc z IP: 83.17.85.* (2011-03-02 15:29)
kopacz ty babo jedna !!!
2: służba zdrowia. z IP: 83.18.78.* (2011-03-03 19:39)
śmiech mnie ogarnia co ta nasza minister pisze,Polak chory jest biedny a jak nie ma grosza to dopiero nawet nie ma na bulkę żeby sobie kupić bo jedzenie okropne a specjaliści w gabinetach prywatnych 150-200 zl a za 2 tyg wizyta następna ,następna kasa skąd wziąść i to jest kolo fortuny .Pieniązki splywają do kieszonki Biedna slużba zdrowia od kiedy pamiętam a pracuję w niej ujuż 35 lat nie dla wszystkich są głodowe pensje ale dla lekarzy są radzą sobie świetnie.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.