Powiatowe urzędy pracy (PUP), które zamierzają aktywizować bezrobotnych w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL), otrzymają więcej pieniędzy, niż pierwotnie zakładano. Trafi do nich dodatkowo 160 mln zł, czyli 35 proc. środków z Funduszu Pracy, o które została zwiększona tegoroczna kwota na aktywizację bezrobotnych. Z Funduszu Pracy unijne projekty PUP są prefinansowane, a refundacja ze środków UE odbywa się na poziomie centralnym między ministerstwami pracy i rozwoju regionalnego.

Na przykład na Podlasiu do podziału między tamtejsze urzedy pracy będzie prawie 21 mln zł, czyli o około 4,7 mln zł więcej, niż pierwotnie planowano. W województwie kujawsko-pomorskim kwota na projekty systemowe PUP zwiększyła się z 45 do 59 mln zł.

Dzięki dodatkowym środkom niektóre powiaty, którym brakowało na wkład własny, będą mogły realizować większe projekty.

– Dzięki temu, że dostaliśmy z Funduszu Pracy dodatkowe 911 tys. zł, wystąpimy do mazowieckiego Wojewódzkiego Urzędu Pracy o pełną przyznaną nam kwotę, czyli 2,5 mln zł na realizację projektu z PO KL. Wcześniej brakowało nam środków na wkład własny – mówi Ewa Marchel z PUP w Siedlcach.

Kwota zostanie przeznaczona na staże i dotacje na biznes oraz na szkolenia, ale tylko przygotowujące do zawodu spawacza, bo osób przeszkolonych właśnie w tym zawodzie potrzebuje konkretny pracodawca z regionu. PUP chcą oferować bezrobotnym w swoich projektach najczęściej te formy pomocy, które gwarantują im dużą skuteczność w znalezieniu im pracy. Po raz pierwszy od 2007 roku PUP będą rozliczane z tego, ile osób, które ukończyły szkolenia z PO KL, znalazło zatrudnienie. W niektórych województwach (np. kujawsko-pomorskim) urzędy będą musiały zapewnić 45 proc. efektywność zatrudnieniową.

– Pełne zatrudnienie gwarantuje tylko przyznanie dotacji na własny biznes. Ponieważ środki mamy o ponad połowę mniejsze niż w ubiegłym roku, przyznamy ich tylko 13 – mówi Alina Kalinowska z PUP w Bielsku Podlaskim.

Najwięcej, bo aż 106 osób urząd skieruje na staż, a 13 innym zapewni szkolenia, ale tylko indywidualne i uprawdopodobnione zatrudnieniem. Wsparcie ma też być lepiej adresowane.

– W projektach w naszym województwie będą uczestniczyć przede wszystkim starsze i niepełnosprawne osoby bezrobotne. Urzędy pracy muszą uwzględnić je w takiej samej proporcji, jaka występuje wśród osób zarejestrowanych w danym PUP – mówi Artur Janas, wicedyrektor WUP w Toruniu.

Podobnie jest w innych województwach.