Wczoraj w Sejmie odbyło się drugie czytanie rządowego projektu ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. W związku z poprawkami zgłoszonymi przez posłów projekt został skierowany do ponownego rozpatrzenia przez komisję nadzwyczajną Przyjazne Państwo.

Jedną z najważniejszych zmian, które zakłada ustawa, jest umożliwienie składania oświadczeń zamiast zaświadczeń wydawanych przez różne urzędy.

– Wpłynie to na skrócenie procedur administracyjnych, przyniesie też oszczędności dla urzędów i obywateli – mówi Adam Szejnfeld, poseł PO, sprawozdawca ustawy.

Z takiej możliwości skorzystają nie tylko przedsiębiorcy, ale też osoby ubiegające się o świadczenia rodzinne, pomoc społeczną i świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego. Zamiast zaświadczeń o osiąganych dochodach wystawianych przez urząd skarbowy lub pracodawcę osoba będzie mogła dołączyć oświadczenie potwierdzające osiągnięty dochód. Ponadto oświadczenie będzie mogło też potwierdzać inne stany faktyczne, które są niezbędne do ustalenia prawa do świadczeń, m.in. wielkość gospodarstwa rolnego, uczęszczanie do szkoły lub szkoły wyższej dziecka, które ukończyło 18 lat, termin udzielenia urlopu wychowawczego w przypadku rodzica ubiegającego się o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w trakcie urlopu wychowawczego.

Również osoba otrzymująca rentę socjalną lub jej przedstawiciel ustawowy będzie mógł złożyć w ZUS oświadczenie o osiągnięciu przychodu, który powoduje zawieszenie prawa do renty. Każde oświadczenie będzie zawierało klauzulę, że osoba je składająca jest świadoma odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 lipca.

1,1 mld zł oszczędności ma przynieść według rządu wykluczenie zaświadczeń na potrzeby świadczeń socjalnych