statystyki

Kara dla firmy nieszanującej godności pracownika

autor: Bartłomiej Liber23.02.2011, 03:00; Aktualizacja: 23.02.2011, 14:52
  • Wyślij
  • Drukuj

Konieczność poszanowania godności pracownika to podstawowy obowiązek pracodawcy. Niedopełnienie tej zasady może być podstawą do rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia i wystąpienia o zadośćuczynienie.





Pracodawca narusza godność pracownika zwłaszcza, gdy traktuje jego siłę roboczą jako swoisty towar i wyzyskuje go do swoich celów. Sąd Najwyższy (SN) w wyroku II PK 311/08 uznał, że działanie pracodawcy polegające na wydaniu pracownicy polecenia wykonywania ciężkich prac fizycznych nienależących do zakresu jej podstawowych obowiązków pracowniczych – jeśli ma charakter stały – może być kwalifikowane jako naruszenie jej godności pracowniczej.

Nieprzestrzeganie przepisu art. 111 k.p. będzie także stanowić naruszenie przez pracodawcę obowiązku uwzględnienia posiadanych przez pracownika kwalifikacji zawodowych. Zgodnie z wyrokiem SN (II PK 171/07) działanie pracodawcy może stanowić naruszenie przez pracodawcę obowiązku poszanowania godności pracownika, jeżeli nosiło znamiona intencjonalnego, świadomego i natężonego złą wolą działania zmierzającego do poniżenia i zdyskredytowania pracownika.

Pracodawca – na podstawie przepisu art. 42 par. 4 KP – ma co prawda możliwość, w przypadkach uzasadnionych swoimi potrzebami, powierzyć pracownikowi inną pracę niż określona w umowie o pracę na okres nieprzekraczający 3 miesięcy w roku kalendarzowym, bez konieczności wypowiedzenia dotychczasowych warunków pracy lub płacy, ale nie może to powodować obniżenia wynagrodzenia i musi odpowiadać kwalifikacjom pracownika.

Inne działania pracodawcy mogące być uznane za ubliżające godności pracownika to w szczególności: wyszydzanie jego przekonań lub praktyk religijnych, ujawnianie intymnych okoliczności z życia pracownika (np. skłonności seksualnych), wydawanie mu poleceń w obraźliwej formie czy ocenianie pracy podwładnego w sposób go upokarzający.

Przy ocenie ustalenia naruszenia godności pracownika znaczenie mają nie tylko stan uczuć oraz indywidualna wrażliwość pokrzywdzonego, lecz także kryteria obiektywne – społeczny odbiór danego zdarzenia, oceniany według kryteriów właściwych dla ludzi rozsądnych i uczciwych.

Z powyższego wynika, że nie każde – nawet bezprawne – zachowanie pracodawcy będzie naruszeniem godności osoby zatrudnionej, a tylko takie, które w przeciętnym odczuciu, oparte na doświadczeniu życiowym może być oceniane jako wkraczające w sferę życia uczuciowego związanego z pozostawaniem w zatrudnieniu.

Pracownik, którego godność została naruszona, może zgodnie z art. 55 par. 11 k.p., powołując się na ciężkie naruszenie obowiązków pracodawcy wobec niego, rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia. Ma on również możliwość dochodzenia – na podstawie art. 24 par. 1 w związku z art. 448 kodeksu cywilnego – zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

PRZYKŁADY

Dodatkowe zajęcia mogą uwłaczać godności

Pracownica sklepu zatrudniona na stanowisku kasjer-sprzedawca jest zmuszana, z uwagi na małą obsadę kadrową sklepu, poza obsługą kasy, do wykonywania innych czynności związanych z funkcjonowaniem sklepu. Jest to: składanie opakowań, sprzątanie i uczestnictwo w inwentaryzacji, przyjmowanie i rozkładanie towarów. W ramach rozładunku przywożonych towarów pracownica ma obowiązek wciągnąć palety z towarami do sklepu przy użyciu wózków ręcznych i wyłożyć towar na półki. Rozładunek – obejmujący również palety ważące około 700 kg – odbywa się średnio 3 razy w tygodniu (a w okresie przedświątecznym – codziennie) przez około 1,5 – 2 godziny. Taki proceder może zostać uznany za wykorzystywanie pracownika i naruszenie jego godności.

Skazanie prezesa na pracę w hali fabrycznej może go poniżać

Odwołanemu prezesowi zarządu spółki i aktualnemu udziałowcowi w przedsiębiorstwie (posiadającemu 25 proc. udziałów), który zajmował się sprawami organizacyjnymi spółki (w tym między innymi produkcją) i był odpowiedzialny za wdrażanie i nadzorowanie procedur stosowanych w zakładzie, powierzono pracę typowo fizyczną. Miał wykonywać zadania na stanowisku kontrolera jakości. Ich pełnienie wymaga wysokich kwalifikacji i doświadczenia zawodowego. Poza tym jest wykonywana na hali produkcyjnej zakładu między innymi pracownikami fizycznymi, których odwołany prezes poprzednio nadzorował. Takie działanie firmy może być uznane za uwłaczające godności pracownika.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję



  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 9

  • 1: ... z IP: 89.73.95.* (2011-02-23 10:39)

    Godność? O jakiej godności tu mowa? Godność to była za komuny. Wszystko się wszystkim należało. A jak nie, to strajk (i za nieróbstwo jeszcze zapłacili całą pensję) - i to był właśnie ustrój zbrodniczy

  • 2: Woow z IP: 212.14.47.* (2011-02-23 14:14)

    Podane przykłady kompletnie do mnie nie przemawiają, jako naruszenie godności. Cóż złego jest, że prezes zapozna się z procesem pracy, który do tej pory tylko widział z okien swojego gabinetu? Po za tym prezes to funkcja a nie zawód jak niektórzy myślą.

  • 3: H z IP: 83.8.46.* (2011-02-23 14:54)

    Największym naruszeniem godności pracownika to niskie wynagrodzenie oraz nie wypłacanie w terminie.

  • 4: olek z IP: 109.107.8.* (2011-02-23 16:36)

    Jak to się ma do godności pracodawcy,kiedy pracownik udaje że pracuje,bo go praca nie interesuje i nie obchodzi go że pracodawca niedługo splajtuje.

  • 5: Xx z IP: 83.4.198.* (2011-02-23 17:48)

    Czyli wysłanie doktoranta do pracy fizycznej w hali fabrycznej też go poniża?

  • 6: H z IP: 83.25.176.* (2011-02-23 19:07)

    Jaka organizacja pracy i komunikacja z pracownikami w zakładzie pracy, taka praca.

  • 7: Zawiedziona z IP: 81.190.163.* (2011-02-23 19:30)

    Witam. Od mojego pracodawcy usłyszałam, że musi zlikwidować moje stanowisko pracy, bo...musi zatrudnic na innym swojego kolegę. A niestety nie ma pieniędzy na dodatkowy wakat! Czy to jest brak poszanowania godności czy może tylko kolesiostwo. Pracuję w administracji rządowej!

  • 8: robotnik z IP: 83.2.47.* (2011-02-23 21:36)

    Do 1
    Bez przesady.Płacenie za nieróbstwo to nie zbrodnia a nieudolność.
    Komuna zamiast strajkujących stoczniowców wyrzucić na zbity pysk jeszcze im za strajk zapłaciła.

  • 9: Franek 19 z IP: 89.75.122.* (2011-02-25 22:51)

    Do 1. Witam! Za to teraz nie należy się nic robolom (no może jakaś licha zapłata-w dodatku połowa nad stołem i połowa pod stołem).Jaka potem będzie emerytura??.Np. na budowie" nie należy się umywalka z bieżącą wodą,nie należy się maska p-pyłowa,nie należą się środki czystości i higieniczne.NALEŻY się toi toi przepełnione ,oblodzone.Należy się tyrać zwiększonym wysiłkiem i tempem bo pracodawca wygrał przetarg najniższą ceną i skróceniem prac budowlanych np. o pół roku (w stosunku do przewidywanego harmonogramu).Nie należy też pytać o wypłatę chociaż minął już tydzień po umownym terminie. Czy w takiej sytuacji jest zachowana godność "robola"??. Tak dzieje się u nas w dzisiejszym "wspaniałym" ustroju.Po wypowiedziach widać kto jest po której stronie "barykady".Dodam jeszcze,że "uczciwie i ciężko pracują tylko pracodawcy"-cała reszta oszukuje,więc jest tylko balastem.całą resztę zwolnić.Jak powstają firmowe bogactwa,jak bogacą się pracodawcy??.Czy "robole" mają jeszcze jakieś prawa?

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Konferencje, debaty, kongresy