Wczoraj rząd przyjął projekt założeń do ustawy o racjonalizacji uposażeń służb mundurowych. Zgodnie z nimi chorzy policjanci i żołnierze zawodowi za okres choroby otrzymają 80 proc. uposażenia zasadniczego z dodatkami do uposażenia o charakterze stałym. Na dotychczasowych zasadach będzie wypłacane uposażenie tylko osobom, których choroba ma związek ze służbą.

Rząd chce w ten sposób ograniczyć wydatki za wypłatę uposażenia chorym mundurowym. Chce też ograniczyć ich wykorzystywanie. Z wyliczeń Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że każdego dnia na zwolnieniu lekarskim przebywa 6 tys. z 98 tys. policjantów.

Na żadne zmiany w tym zakresie nie zgadzają się związkowcy z Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych. Grożą, że w przypadku uchwalenia ustawy obniżającej wysokość upasażenia w czasie choroby zaskarżą ją do TK.

– Rząd nie może traktować policjantów jak obywateli drugiej kategorii. Domagamy się wprowadzenia specjalnych dodatków za czas służby w nocy, w niedziele i święta – mówi Antoni Duda, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Zapowiada także, że dzisiaj będzie o tym rozmawiać z ministrem Michałem Bonim w czasie kolejnego spotkania zespołu do spraw reformy systemu emerytalnego.

Oceniając jednak tempo prac i sposób ich prowadzenia można mieć poważne wątpliwości, czy projekt ustawy wydłużający okres służby z 15 do 25 lat oraz wiek emerytalny wynoszący 50 – 55 lat zostanie przyjęty przed wakacjami parlamentarnymi. A ustawy, które trafią do Sejmu po wakacjach, nie mają już większych szans na uchwalenie przed październikowymi wyborami.

2,4 mln zł miesięcznie kosztowały policję zwolnienia lekarskie funkcjonariuszy w 2010 roku