Do końca września 47 tys. osób, które łączą pobieranie emerytury z pracą zawodową, musi podjąć decyzję, czy decyduje się na kontynuowanie zatrudnienia. To efekt znowelizowania ustawy emerytalnej, która odebrała emerytom możliwość dalszej pracy bez konieczności zwalniania się u dotychczasowego pracodawcy. Wśród osób, których te zmiany dotyczą, są także kobiety urodzone w latach 1949 i 1950. To właśnie one w 2009 roku i rok później osiągnęły ustawowy wiek emerytalny wynoszący 60 lat. Dla nich przewidziano tzw. emerytury mieszane, które są ustalane częściowo na starych i nowych zasadach.

To efekt przyjęcia założenia, że w 2009 roku tylko 20 proc. emerytury dla tej grupy osób ustalano na podstawie kapitału emerytalnego zgromadzonego na indywidualnym koncie emerytalnym w ZUS (zwaloryzowane składki emerytalne oraz kapitał początkowy).

Pozostałą część emerytury wyliczono na podstawie starych zasad (czyli z uwzględnieniem kwoty bazowej oraz części socjalnej). W 2010 roku część nowej emerytury wzrosła do 30 proc., a część liczona na starych zasadach zmalała do 70 proc. I to właśnie osobom pobierającym tzw. emerytury mieszane prezydencki projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oferuje szczególne rozwiązania. Projekt ten miał złagodzić skutki wprowadzenia w życie obowiązku rozwiązania stosunku pracy u dotychczasowego pracodawcy przez emerytów chcących kontynuować zatrudnienie.

– Prezydencki projekt proponuje zachowanie tej samej proporcji obliczania mieszanej emerytury także po 30 miesiącach dodatkowej pracy – mówi Przemysław Stobiński, radca prawny z Kancelarii CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta Spółka Komandytowa.

To oznacza, że wniosek o ponowne ustalenie świadczenia będzie można złożyć dopiero w kwietniu 2014 r., kiedy już szczególne zasady obliczania emerytur mieszanych przestaną obowiązywać. Te będą bowiem przyznawane tylko do końca 2013 roku.

– Dzięki temu emerytury tych kobiet nie będą przeliczane w oparciu o obowiązujące już obecnie art. 108 i 110 ustawy emerytalnej, które zakładają przeliczenie emerytury tylko według nowych zasad – mówi Przemysław Stobiński.