W projekcie nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty rząd proponował całkowitą likwidację Lekarskiego Egzaminu Państwowego (LEP). Takie rozwiązanie spotkało się z ostrą krytyką ze strony środowiska młodych lekarzy. W efekcie posłowie, którzy pracowali nad projektem nowelizacji w podkomisji (ta zajmowała się również innymi projektami ustawy z tzw. pakietu zdrowotnego), opowiedzieli się za wprowadzeniem Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK). Przynajmniej częściowo zastąpi on dotychczasowy LEP.

Przyjęcie takiej zmiany młodzi lekarze oceniają bardzo pozytywnie. Zdaniem Grzegorza Napiórkowskiego ze Stowarzyszenia Młodego lekarza wyniki z LEK będą dobrym kryterium oceny wiedzy studentów, którzy będą ubiegać się o możliwość nauki wybranej specjalizacji w ramach etatów rezydenckich (te są finansowane z pieniędzy z Funduszu Pracy). Podobnego zdania są przedstawiciele Stowarzyszenia Hipokrates.

– Każde inne kryterium, jak np. liczenie średniej z ocen studenta, jest mało obiektywne i niesprawiedliwe – dodaje Maciej Krupiński ze Stowarzyszenia Hipokrates.

Zgodnie z projektem nowelizacji, którym posłowie ponownie zajmą się w przyszłym tygodniu na najbliższym posiedzeniu Sejmu (wtedy odbędzie się jego drugie czytanie), LEK będzie miał formę testu (200 pytań). Egzamin przyszli lekarze (i dentyści) będą zdawać na ostatnim roku studiów. Jeżeli lekarz (lub dentysta) nie zda egzaminu za pierwszym razem, będzie mógł do niego przystępować aż do uzyskania wyniku pozytywnego. Jednak jeżeli będzie to czwarta próba (i każda kolejna), lekarz dodatkowo za to zapłaci.

Zgodnie z projektem nowelizacji zmienione przepisy dotyczące kształcenia lekarzy (i dentystów) mają wejść w życie w 2012 roku.