Szczegóły pierwszej debaty są w tej chwili ustalane, ale już wiadmo, że będą kolejne. Jak mówi „DGP” prezydencki minister Olgierd Dziekoński, na spotkaniach omawiane będą kwestie podnoszone teraz przez ekspertów, m.in. dotyczące wieku emerytalnego.

Profesor Leszek Balcerowicz zaproponował rozpoczęcie w przyszłym roku zrównywania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz wydłużenie ustawowego wieku przechodzenia na emeryturę do 67 lat. Podobne zdanie ma prof. Witold Orłowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze. Jego zdaniem zmiany w OFE powinny być wstępem do kolejnych posunięć dotyczących reformy systemu emerytalnego, zmian w KRUS, likwidacji przywilejów górniczych czy zmian w emeryturach mundurowych.

Dyskusję na temat całościowych zmian w systemie emerytalnym prezydent ma wziąć na siebie, ponieważ rząd się do tego nie kwapił z uwagi na zbliżające się wybory parlamentarne. Wydłużenie wieku emerytalnego to jedna z najbardziej kontrowersyjnych spraw, które dzielą rząd. Ministrowie Jacek Rostowski i Jolanta Fedak są temu przeciwni. Zwolennikiem rozpoczęcia rozmów na ten temat jest Michał Boni.

Zapowiedź debaty nad tą kwestią, ale także nad ubezpieczeniami rolniczymi, znalazła się w opublikowanym rok temu planie rozwoju i konsolidacji finansów publicznych. Temat zaistniał już politycznie. Hasło zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn umieściło w swoim programie gospodarczym PJN.

Ponad 12 lat reformy

Gdy w 1999 r. wchodził w życie nowy system emerytalny, docelowo miał objąć wszystkie grupy, a obowiązujące przywileje miały być likwidowane. Ale krótko po wejściu zmian w życie najpierw wyprowadzono z niego służby mundurowe, a w 2005 r. zamiast wprowadzić emerytury pomostowe, stworzono specjalne emerytury górnicze. W 2008 r. PO udało się razem z PSL i SLD przeforsować wprowadzenie emerytur pomostowych. Do dokończenia została reforma emerytur rolniczych, mundurowych, likwidacja przywilejów górniczych i wydłużenie wieku emerytalnego.