Podczas piątkowego głosowania 242 posłów opowiedziało się za przyjęciem ustawy, 150 było przeciw, 39 wstrzymało się od głosu.

W myśl wprowadzonych przepisów tylko jedne studia będzie można ukończyć na koszt państwa. Wprawdzie każdy student będzie mógł za darmo rozpocząć studia również na drugim kierunku, jednak po każdym roku jego wyniki w nauce będą oceniane. Bezpłatnie studia będą mogli kontynuować ci, którzy spełnią kryteria takie, jakie muszą spełnić osoby otrzymujące stypendium rektora, czyli stypendium naukowe.

Jedna z przyjętych podczas piątkowego głosowania poprawek - rekomendowana przez sejmową Komisję Edukacji, Nauki i Młodzieży - precyzuje, że po spełnieniu wspomnianych kryteriów prawo do darmowych studiów na drugim kierunku będą mieli nie tylko studenci, ale również absolwenci.

Przyjęte przepisy ograniczają tzw. wieloetatowość

Przyjęte przepisy ograniczają także tzw. wieloetatowość, czyli pracę jednego wykładowcy na kilku uczelniach. Wykładowca publicznej uczelni, by pracować na drugim etacie, będzie musiał uzyskać zgodę rektora. Ustawa precyzuje, że obok swojej pracy na państwowej uczelni, będzie mógł zatrudnić się tylko "u jednego dodatkowego pracodawcy prowadzącego działalność dydaktyczną lub naukowo-badawczą".

Reforma szkolnictwa wyższego wprowadza również ograniczenia wobec adiunktów i asystentów. Adiunkt ze stopniem doktora będzie mógł pracować na swoim stanowisku tylko przez osiem lat. Tyle będzie miał czasu na zrobienie habilitacji. Analogiczny przepis ma dotyczyć magistrów zatrudnionych jako asystenci - albo zrobią w ciągu ośmiu lat doktorat i zyskają możliwość awansu, albo stracą stanowisko. Wyjątek stanowią osoby, które już pracują na tych stanowiskach. Osiem lat zacznie się bowiem odliczać dopiero, kiedy przepisy wejdą w życie.

Najlepszym wydziałom na uczelniach - publicznych i prywatnych - nowe przepisy umożliwiają ubieganie się o status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego (KNOW) na pięć lat. W tym czasie otrzyma zwiększoną dotację na działalność, jego pracownicy dostaną dodatki do wynagrodzeń, a doktoranci wyższe stypendia. KNOW będą też miały pierwszeństwo przy ubieganiu się o granty na badania oraz dofinansowanie zakupu sprzętu. "Liczba KNOW w jednym obszarze wiedzy i kształcenia nie może być większa niż 3" - czytamy w jednej z poprawek przyjętej w piątek przez posłów.

Rektor będzie mógł zatrudnić doktora bez habilitacji na stanowisko profesorskie

W myśl nowych przepisów rektor będzie mógł zatrudnić doktora bez habilitacji na stanowisko profesorskie. Chodzi o doktorów, którzy przez co najmniej pięć lat pracowali naukowo w krajach, w których nie ma habilitacji i kierowali tam projektami badawczymi.

Ponadto doktorowi bez habilitacji - ale z uprawnieniami doktora habilitowanego - prezydent będzie mógł nadać tytuł profesora. W szczególnych przypadkach Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów będzie mogła wnioskować o nadanie tytułu profesora osobie bez habilitacji i uprawnień doktora habilitacyjnego, jeśli dany kandydat będzie miał wyjątkowe osiągnięcia. Obecnie tytularnymi profesorami mogą zostać tylko osoby z habilitacją.