– Kryzys spowodował, że pracownicy zaczęli szanować pracę. Coraz mniej osób decyduje się brać zwolnienie lekarskie – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ubezpieczeniowy Pracodawcy RP.

Potwierdzają to wyniki kontroli zwolnień lekarskich przeprowadzone przez ZUS w 2010 roku. W ubiegłym roku ZUS częściej kontrolował zwolnienia lekarskie. W 2009 roku sprawdzono 287,5 tys. takich dokumentów, a w ubiegłym roku – 312,9 tys.

– Nie czekamy już na donosy pracodawców na pracowników. Zwolnienia są kontrolowane losowo – mówi Waldemar Grzegorczyk, rzecznik prasowy ZUS.

W efekcie tych kontroli wstrzymano wypłatę świadczeń dla 32,2 tys. osób. Dla porównania w 2009 roku takich osób było ponad 35 tys. ZUS policzył, że o ile w 2009 roku 12,2 proc. zwolnień było wystawionych osobom zdrowym, to w ubiegłym roku ich liczba spadła do 10,3 proc. W 2009 roku kwota wstrzymanych z tego tytułu zasiłków osiągnęła natomiast 7,6 mln zł.

Z kontroli wynika, że tylko 2,4 tys. ubezpieczonych z 68,9 tys. sprawdzonych osób w sposób nieprawidłowy wykorzystywało okres zwolnienia. W efekcie ZUS wstrzymał wypłatę zasiłku na łączną kwotę 3,4 mln zł.

Natomiast pracownicy nadal nie wiedzą o konieczności terminowego dostarczenia zwolnienia lekarskiego do pracodawcy. Świadczenie w zmniejszonej kwocie wypłacane jest od ósmego dnia niezdolności do pracy do czasu dostarczenia zwolnienia. W 2010 roku kwota ta wyniosła 8,5 mln zł (w 2009 r. – 8,6 mln zł).

– Na przełomie 2011 i 2012 roku wprowadzamy e-zwolnienie lekarskie. Dzięki takiemu rozwiązaniu będziemy mogli kontrolować także krótkoterminowe zwolnienia lekarskie. Obecnie jest to niemożliwe – dodaje Waldemar Grzegorczyk.