statystyki

Jak będziemy dziedziczyć po zmarłych pieniądze z OFE i ZUS bis

autor: Bartosz Marczuk31.01.2011, 18:00; Aktualizacja: 01.02.2011, 15:51
  • Wyślij
  • Drukuj

Wprowadzając nowe subkonto w ZUS, rząd chce dać ubezpieczonym prawo do dziedziczenia tych pieniędzy. Wypłaty nie będą się jednak odbywać w gotówce, ale przelewem na konta emerytalne najbliższych osób i spadkobierców.

reklama



reklama


Po wprowadzeniu proponowanych przez rząd zmian nic się nie zmieni w mechanizmie dziedziczenia lub w sytuacji rozwodu, jeśli chodzi o pieniądze gromadzone w OFE. Tyle tylko, że będzie ich wpływać na konto dużo mniej. Stąd mniej będzie do odziedziczenia lub podziału.

Rząd w przygotowanym przez siebie projekcie ustawy wpisał zmienione, w porównaniu do OFE, zasady dziedziczenia i podziału środków w razie rozwodu z subkonta ZUS. Choć zapowiada, że będzie dążył do tego, aby były one dokładnie takie same jak w OFE. GUS ma w ciągu dwóch tygodni przygotować szczegółową analizę możliwości wprowadzenia tych zmian. Poniżej omawiamy to, co jest w przygotowanym przez rząd projekcie ustawy. Na początek przypominamy więc, jak obecnie są dziedziczone pieniądze z OFE oraz jak są dzielone w razie rozwodu.

Dziedziczenie z OFE

Uczestnik OFE może dysponować, na wypadek swojej śmierci pieniędzmi zgromadzonymi na jego rachunku emerytalnym. Aby ułatwić ich wypłatę, uczestnik OFE powinien wskazać osobę uposażoną.

Osoby zamężne i żonate, które należą do II filaru, muszą pamiętać, że środki zgromadzone w funduszu emerytalnym stanowią ich majątek wspólny (o ile nie mają podpisanej intercyzy). Wskazując więc jako beneficjenta (uposażonego) jakąś osobę trzecią, małżonek dysponuje tak naprawdę tylko tymi pieniędzmi zgromadzonymi na jego rachunku, które nie są należne małżonkowi z tytułu wspólnoty majątkowej.

Drugą bardzo ważną zasadą, rządzącą wypłatami środków w razie śmierci członka OFE, jest to, że wypłata na rzecz małżonka ma formę tzw. wypłaty transferowej. Należne małżonkowi pieniądze mogą być przekazane (poza wyjątkami – patrz ramka) tylko na rachunek do OFE, a nie wypłacone w gotówce.

Warto też dodać, że otwarcie rachunku w OFE po zmarłym współmałżonku (jeśli nie ma takiego dotychczas) nie koliduje w żaden sposób z możliwością skorzystania z wcześniejszej emerytury, ani nie jest równoznaczne z podziałem następnych, przychodzących do ZUS składek emerytalnych – na pozostającą w zakładzie i odprowadzaną do OFE.

Ważny uposażony

Zasada, która ma fundamentalny wpływ na tryb wypłaty środków po zmarłym członku OFE, stanowi, że pieniądze zgromadzone na rachunku zmarłego, które nie należą się współmałżonkowi, są wypłacane osobom wskazanym przez zmarłego, a w przypadku braku takiego wskazania wchodzą w skład spadku.

Przepis ten ma podstawowe znaczenie, jeśli chodzi o możliwość szybkiej wypłaty środków po zmarłym. Procedura wymagana, gdy członek OFE wskazał beneficjenta/ów, nie jest zbyt pracochłonna i długotrwała. Natomiast możliwość wypłaty środków po zmarłym, który nie wskazał uposażonych, może być uciążliwa. Wtedy trzeba dostarczyć OFE, obok innych dokumentów, postanowienie sądu o nabyciu spadku. Wiąże się to z dodatkowymi kosztami, stratą czasu i ewentualnymi sporami co do należności.

Członek OFE ma prawo w każdej chwili uzupełnić w umowie z OFE brakującą osobę uposażoną (lub dokonać zmian). Aby poznać obowiązującą w danym OFE szczegółową procedurę uzupełnienia takiego braku, najlepiej skontaktować się z funduszem telefonicznie.

Uwaga na zmianę przepisów

W 1999 r., gdy do OFE przystąpiła największa liczba osób, obowiązywały inne przepisy, dotyczące wypłaty środków zgromadzonych w II filarze, w sytuacji gdy uczestnik nie wskazał beneficjenta. Stanowiły, że w przypadku niewskazania takiej osoby pieniądze (które pozostają po wypłacie dla współmałżonka) przypadają członkom najbliższej rodziny zmarłego w równych częściach. Takimi osobami są: małżonek, dzieci, rodzice oraz wnuki zmarłego. Często osoby przystępujące wtedy do OFE bagatelizowały wypełnianie stosownej części umowy, gdzie wskazywało się beneficjentów. Uważały one, że pieniądze w razie wcześniejszej śmierci i tak zostaną wypłacone członkom najbliższej rodziny.

Jednak zmiana przepisów (obowiązuje od 17 lutego 2001 r.) wprowadziła wspomnianą wcześniej zasadę stanowiącą, że pieniądze w razie braku uposażonego wchodzą w skład spadku. Oczywiście osoby, które ubiegały się o wypłatę środków za uczestników OFE zmarłych przed tą datą, obowiązują stare procedury.

Wielu uczestników OFE nie zdaje sobie sprawy ze znowelizowanych przepisów (niektóre fundusze zawiadamiały swoich członków o zmianach) i ich najbliżsi mogą być w razie ich śmierci narażeni na uciążliwą procedurę wypłaty pieniędzy z OFE. Warto więc zainteresować się, czy na umowie widnieje osoba uposażona do odbioru środków w razie naszej śmierci – można sprawdzić to na formularzu umowy przystąpienia do OFE lub dzwoniąc do swojego funduszu (jak skontaktować się z OFE patrz ramka nr 6). W razie jej braku powinno się dokonać stosownej korekty.

Jest to tym bardziej istotne, że rząd, który od kwietnia tego roku planuje tworzenie nowego subkonta w ZUS, przewiduje (szczegółowo piszemy o tym poniżej), że to właśnie osoby wskazane przez członków OFE (osoby uposażone) będą miały prawo do ograniczonego dziedziczenia po nich składek także z tego subfunduszu.

Dla małżonka – emerytura

Podobne zasady przekazywania pieniędzy z OFE obowiązują w sytuacji rozwodu. Małżonek zmarłego członka OFE (poza wyjątkami omówionymi wyżej) będzie starać się o przekazanie zgromadzonych na jego rachunku pieniędzy na konto do II filaru.

OFE zmarłego dokonuje wtedy tzw. wypłaty transferowej środków zgromadzonych na rachunku zmarłego na drugofilarowy rachunek małżonka w zakresie, w jakim środki te stanowiły przedmiot małżeńskiej wspólności majątkowej. Dzielone są więc środki od momentu powstania wspólnoty majątkowej do jej zakończenia. Terminem dokonania takiej wypłaty jest ostatni dzień roboczy lutego, maja, sierpnia lub listopada.

Aby taka wypłata była możliwa, małżonek musi przedstawić odpis aktu zgonu, aktu małżeństwa i pisemne oświadczenia stwierdzające, czy do chwili śmierci członka funduszu nie zaszły żadne zmiany w stosunku do treści wcześniejszego oświadczenia, dotyczącego ich wspólnoty majątkowej.

Jeżeli nie posiada on rachunku w żadnym OFE i w terminie 2 miesięcy od dnia przedstawienia tych dokumentów nie wskaże rachunku w jakimkolwiek funduszu, OFE zmarłego otworzy mu rachunek na jego nazwisko. Następnie przekaże na niego przypadające mu środki – zgromadzone na rachunku zmarłego współmałżonka.

Z chwilą otwarcia rachunku były współmałżonek uzyskuje członkostwo w funduszu (o wyjątkowym traktowaniu takiego rachunku przez ZUS pisaliśmy wyżej). OFE ma też obowiązek potwierdzić na piśmie warunki jego członkostwa.

Tryb wypłaty pozostałych pieniędzy będzie zależał od tego, czy zmarły członek OFE wskazał osobę uposażoną.

Dla beneficjenta – gotówka

Pieniądze zgromadzone na rachunku zmarłego członka OFE, które nie zostaną wykorzystane na wypłatę transferową dla współmałżonka, są przekazywane w gotówce osobom wskazanym przez zmarłego, a w przypadku ich braku wchodzą w skład spadku. To szczególnie ustalone z perspektywy zmian, które chce wprowadzić rząd. Na razie nie przewiduje wypłat gotówkowych.

OFE wypłaca pieniądze beneficjentowi w ciągu 3 miesięcy od momentu przedstawienia funduszowi dokumentu stwierdzającego jego tożsamość. Wypłata gotówkowa dla uposażonego może być dokonana jednorazowo lub w ratach (płatnych przez okres nie dłuższy niż 2 lata) – zgodnie z jego pisemną dyspozycją. Zasady wypłaty ratalnej określa statut OFE. Istnieje też możliwość wpłaty środków przypadających małżonkowi zmarłego (widnieje jako osoba uposażona) na jego żądanie na rachunek w OFE.

Procedura wypłaty środków dla uposażonego jest prosta. Ogranicza się do przedstawienia dokumentu tożsamości i podania rachunku bankowego lub adresu, na jakie mają zostać przesłane pieniądze. Sprawa komplikuje się gdy nie ma uposażonego.

Kłopoty spadkobierców

W razie braku wskazania beneficjentów środki pozostające po ewentualnej wypłacie transferowej na rzecz współmałżonka wchodzą w skład spadku. Spadkobiercy, aby taka wypłata mogła się odbyć, muszą przedłożyć w OFE zmarłego prawomocne stwierdzenie nabycia spadku.

Obowiązujące obecnie przepisy nakładają więc na najbliższych zmarłego członka OFE obowiązek uzyskania wyroku o nabyciu spadku. Jak wiadomo, procedura ta może stać się kłopotliwa, stąd najlepiej dopilnować ewentualnego uzupełnienia osób uposażonych w celu uproszczenia wypłaty środków przez naszych najbliższych w razie naszej śmierci.

Podział po rozwodzie

Podobne zasady podziału pieniędzy obowiązują w sytuacji rozwodu członka OFE. Wiele osób jest jednak wciąż zaskoczonych informacją, że w momencie rozwodu muszą podzielić się zgromadzonymi w II filarze pieniędzmi z byłym małżonkiem. Zapominają, iż pieniądze gromadzone na koncie uczestnika OFE, gdy pozostaje on w związku małżeńskim i posiada wspólnotę majątkową, stanowią wspólny majątek męża i żony.

Drugą przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że takie przepisy obowiązują tylko w II filarze. Pieniądze na emeryturę gromadzone w ZUS nie podlegały nigdy takiemu podziałowi i nadal nie podlegają. Ma się to nieco zmienić obecnie, bo rząd zapowiada, że to, co trafi do naszego rachunku w ZUS bis (ale nie do podstawowego konta emerytalnego w ZUS), też będzie podlegało podziałowi w razie rozwodu, unieważnienia małżeństwa czy ustania wspólności majątkowej w trakcie trwania małżeństwa.

Pisemne oświadczenia

W związku z tym, że przepisy określają kapitał emerytalny gromadzony w OFE jako majątek wspólny małżonków, osoba zawierająca umowę z funduszem emerytalnym musi złożyć pisemne oświadczenie o stosunkach majątkowych. Innymi słowy musi zadeklarować, czy istnieje między nią a jej małżonkiem wspólnota majątkowa.

Jeśli między osobą przystępującą do OFE a jej małżonkiem istnieje taka wspólnota (tak dzieje się najczęściej) zakreśla ona wtedy tylko na formularzu umowy odpowiedni kwadrat (istnienie wspólnoty majątkowej). W takiej sytuacji nie są wymagane żadne dodatkowe dokumenty. Jeśli natomiast osoba jest stanu wolnego, zakreśla informację, że oświadczenie o tych stosunkach jej nie dotyczy.

Jeżeli natomiast osoba zapisująca się do OFE jest w związku małżeńskim, ale między nią a jej współmałżonkiem nie istnieje wspólnota majątkowa – bo małżonkowie podpisali intercyzę albo sąd orzekł ich separację – musi ona ten fakt udokumentować. Może to zrobić, przedstawiając na przykład akt notarialny (lub jego poświadczoną kopię) o zawarciu rozdzielności majątkowej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 18

  • 1: zxcvbnm z IP: 91.233.199.* (2014-07-30 15:49)

    PRZESTAŃCIE PISAĆ GŁUPSTW - Z PUSTEGO I SALOMON NIE NALEJE.
    OFE są deficytowe /maja większe zobowiązania niż aktywa/, te zapiski o aktywach to zwykły blef - przepiszecie w spadku długi, jak byście nie przepisali to też będziecie je spłacać wy i wasi następcy będą.

  • 2: Zbigniew z IP: 83.8.158.* (2013-07-01 20:15)

    Dziedziczenie srodków w OFE to jest zbior bzdurnych przepisów. Nie po to wchodziłem do drugiego filara żeby zbierać srodki w II filarze i pzekazywać je spadkobiercom. Srodki te mogą być wyplacane przez ZUS pod warunkiem, że będą stanowiły dodatek do emerytury i filara. Jednak o wielkości dodatku powinien decydować sam zainteresowany. Jezeli po 48 latach opłacania składek ZUs z I filara wylicza mi emeryturę 5000 zl a na OFE mam ponad 100 tys. to ja decuduję że środki z OFE mają być rozdysponowane na 10 lat mojego dalszego życia. Po 77 latach moje potrzeby maleją i korzystanie z tej dodatkowej emerytury nie jest już takie konieczne. Jeżeli się pomylę i umrę wczesniej to niech sobie rodzina dziedziczy. Zbieranie w II filarze ma dac mi szanse z małżonką godziwie przeżyć kolejne lata a nie po to żeby był spelniony jedynie wyłącznie warunek dziedziczenia. Jeżeli Rząd tego nie rozumie to nie może rządzić. Moja śmierc powinna dawac prawo małżonce do przejścia na świadczenie zmarłego męża łącznie z dodatkowa emeryturą z OFE. Taki warunek będzie młodych ludzi mobilizował do zawierania małzeństw. Jest to mój glos w dyskusji poniewaz na emeryturę wybieram się w 2017 roku i będę miał przepracowane 52 lata i 3 miesiące - po podniesieniu mi wieku emerytalnego.

  • 3: grazyna z IP: 31.182.212.* (2012-09-02 22:59)

    gdzie mode sie ubiegac o wyplate z ofe w lodzi

  • 4: bosy1950 z IP: 81.190.73.* (2011-04-04 11:50)

    Do wszystkich zabierających glos w sprawie dziedziczenia. Najwyższy czas aby zrozumieć, że to dziedziczenie to jest jedna wielka ściema. Skladki zgromadzone w OFE czy też na nowym subkoncie w ZUS-ie podlegają dziedziczeniu tylko i wylącznie w przypadku, jeżeli ich wlaściciel postanowi "zakończyć swój żywot"przed ukończeniem wieku uprawniającego do nabycia prawa do emerytury. I to jest logiczne, gdyż to są jego pieniądze. Nie ma natomiast mowy o dziedziczeniu jakichkolwiek pieniędzy w przypadku śmierci już po nabyciu prawa do emerytury. I to jest sedno tego wielkiego oszustwa nazywanego szumnie '"reformą emerytalną". Jedyną pociechą dla nas przyszlych emerytow jest doprowadzenie do stworzenia możliwości przeniesienia środków zgromadzonych w OFE na subkonto w ZUS-ie, aby po naszej przedwczesnej śmierci/kilka miesięcy czy lat po przejściu na emeryturę/ nie wykorzystane a zgromadzone wcześniej przez lata ciężkiej pracy pieniądze nie poszly na apanaże dla wlaścicieli OFE /zagraniczny kapital - jak nie wierzycie to sobie poczytajcie w necie/ , bo jak zostaną w ZUS-ie, to zasilą fundusz, z którego wyplaca się emerytury dotychczasowym świadczeniobiorcom, między innymi naszym dziadkom i rodzicom.Dlatego radzę szeroko otworzyć oczy, czytać wszystko z należytą uwagą, nie ulegać iluzji i nie gonić "owczym pędem " tylko dlatego , że ktoś glośno krzyczy, że OFE to" cacy" a ZUS to " be".Nadmieniam ,że nie glosowalem na PO- to tak dla jasności sprawy.

  • 5: JP49 z IP: 89.75.83.* (2011-03-20 09:25)

    Czy moje pieniądze w ZUS to inne niż w ZUS bis? dlaczego nie mogą być dziedziczone? czy będą tak samo waloryzowane jak w ZUS bis?
    Dlaczego miałoby być inaczej?

  • 6: k.w. z IP: 188.146.131.* (2011-03-13 16:07)

    Czy przy władzy będzie PO czy PiS czy też inny "stwór" zawsze będą przede wszystkim dbać o siebie. Nie głosowanie na PO niczego nie rozwiąże. Myślę, że jak będzie dziedziczenie składek to zlikwidują zasiłek pogrzebowy.

  • 7: xxxl z IP: 77.89.88.* (2011-03-13 15:23)

    Ja już na PO nigdy nie oddam głosu - to zwykli złodzieje w białych rękawiczkach.

  • 8: zxc z IP: 89.17.245.* (2011-02-28 18:28)

    Dlaczego po przepracowaniu 40 lat składkowych nie mogę przejść na EMERYTURĘ. W Niemczech i Francji wtsrczy 29 i 30 lat. Oszuści.

  • 9: zxc z IP: 89.17.245.* (2011-02-28 18:26)

    A ja chcę do ZUS,bo w 1999r OFE mnie oszukały- teraz zmieniają zasady.

  • 10: Lech z IP: 83.19.32.* (2011-02-12 13:59)

    jak zwykle ci co mają duże emerytury dostają więcej,kiedy w końcu jakiś mądry człowiek to zmieni ?.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama