Chodzi o leki na katar dostępne bez recepty, takie jak Cirrus, Acatar AT, Sudafed. MZ podkreśla, że zaproponowana zmiana nie będzie przeszkodą dla pacjentów kupujących je w celu leczenia infekcji górnych dróg oddechowych. Ma natomiast przeciwdziałać zakupom w ilościach hurtowych do pozamedycznego wykorzystania pseudoefedryny jako substancji psychoaktywnej, czyli do odurzania się.

Resort zdrowia przypomina, że pseudoefedryna (podobnie jak efedryna) działa w sposób zbliżony do amfetaminy. Do działań niepożądanych zaliczane są m.in. bezsenność, bóle głowy, nudności, drgawki, tachykardia, podwyższone ciśnienie tętnicze. Substancja ta działa pobudzająco na układ nerwowy, a także zmniejsza łaknienie. Może powodować uzależnienie psychiczne. Ponadto jest jednym z prekursorów metamfetaminy.

W ocenie MZ, bardzo trudno jest określić faktyczną skalę zjawiska używania leków zawierających pseudoefedrynę lub jej sole w celu odurzania się. Jednym ze źródeł jest badanie zrealizowane w 2008 r. na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, prowadzone na reprezentatywnej próbie uczniów ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych. Według niego, do przyjmowania leków przeciwkaszlowych - w celu odurzania się - przyznało się ok 3 proc. respondentów, w ciągu ostatnich 12 miesięcy ok. 2 proc., a w ciągu ostatnich 30 dni - ok. 1 proc.

Ponadprzeciętna sprzedaż preparatów zawierających pseudoefedrynę

Z opracowania firmy US Pharmacy, wykonanego w ramach współpracy z Głównym Inspektorem Farmaceutycznym oraz Krajowym Biurem ds. Przeciwdziałania Narkomanii wynika, że ponadprzeciętna sprzedaż preparatów zawierających pseudoefedrynę, sugerująca jej pozamedyczne wykorzystanie, jest zróżnicowana terytorialnie.

Podczas analizy zidentyfikowano 29 obszarów o nasilonej sprzedaży oraz 3 produkty (Cirrus, Acatar AT i Sudafed). Głównymi regionami Polski, gdzie ma miejsce to zjawisko, są cztery województwa: dolnośląskie, śląskie, małopolskie i lubuskie (w skali kraju 83 proc. sprzedaży).