Od 1 lutego wchodzi w życie nowelizacja tzw. ustawy zatrudnieniowej. Są tam zawarte ważne zmiany m. in. dla samozatrudnionych. Niektóre z nich mogą jednak wzbudzać wątpliwości. Dlatego „DGP” będzie je wyjaśniać.

Samozatrudnieni, którzy nie mają dochodów z własnej działalności gospodarczej, bo ją zawieszają, będą mogli od lutego mieć status bezrobotnego. Podobnie będzie, gdy przy składaniu wniosku o wpis do ewidencji działalności wskażą późniejszy termin jej rozpoczęcia. Tak wynika z ustawy z 16 grudnia 2010 roku o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 257, poz. 1725).

Status bezrobotnego da im wiele korzyści. Przede wszystkim skorzystają z aktywizacji zawodowej, biorąc udział na przykład w szkoleniach. Jednak jak wynika z wyjaśnień, jakie uzyskaliśmy z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, takie osoby nie będą mogły tak jak inni bezrobotni ubiegać się o dotację na prowadzenie działalności gospodarczej.

Ministerstwo wyjaśnia, że zgodnie z art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 kwietnia 2004 roku o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2008 r. nr 69. poz. 415 z późn. zm.) dyrektor powiatowego urzędu pracy w imieniu starosty przyznaje bezrobotnemu środki na podjęcie działalności gospodarczej. Jednak zgodnie z art. 1 pkt 24 lit. d) ustawy z 16 grudnia 2010 roku do samozatrudnionych bezrobotnych nie ma zastosowania przepis art. 46 ust. 1 pkt 2 ustawy. Oznacza to, że mimo uzyskania statusu bezrobotnego w okresie zawieszenia lub odroczenia wykonywania działalności gospodarczej nie uzyskają one środków z Funduszu Pracy na podjęcie działalności gospodarczej.

O dotację z urzędu pracy na założenie firmy może się ubiegać osoba bezrobotna. Maksymalna kwota dofinansowania odpowiada sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia (obecnie 19,2 tys. zł).