W poniedziałek szef doradców premiera Michał Boni przedstawił projekt nowelizacji niektórych ustaw związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczeń społecznych, przewidujący zmiany w podziale składek. W niedzielę SLD wystosował do niego list z pytaniami, jak będzie wyglądało dziedziczenie części składki, która trafi do ZUS zamiast do OFE i jak będą waloryzowane składki, czy rząd dokonał obliczeń, na ile dokonywane zmiany powiększą dotacje budżetu państwa do FUS za 5, 10, 15, 20 lat, a także jak będzie wyglądał mechanizm waloryzacji zgromadzonych składek".

Bańkowska, komentując w poniedziałek propozycje zmian w systemie emerytalnym, oświadczyła, że nie mogą one liczyć na poparcie klubu SLD. W jej opinii Boni nie udzielił odpowiedzi na najważniejsze pytania, które Sojusz postawił mu w liście.

"Dalej nie wiadomo, czy rząd bardziej kocha ZUS, czy OFE. Uważam, że ta propozycja rządu jest najprostszą z możliwych i skalkulowaną politycznie metodą łatania dziury budżetowej" - oceniła posłanka na konferencji prasowej w Sejmie.

Jak zauważyła, są inne sposoby na zmniejszenie deficytu budżetowego, m.in.: wprowadzenie trzeciej skali podatkowej, zwiększenie składki rentowej dla przedsiębiorców, czy wprowadzenie tzw. podatku od zysków kapitałowych.

"To nie jest prawdziwe dziedziczenie - to jest pseudodziedziczenie"

"Rząd niestety w ogóle nie bierze tego pod uwagę, bowiem - jestem przekonana - że tego typu zmiany, według rządu, byłyby groźniejsze w skutkach politycznych dla PO. Wybrano zatem tę jedyną - zdaniem rządu - słuszną metodę obniżenia składek do OFE, stworzenia subkont w ZUS" - dodała posłanka.

W ocenie b. prezes ZUS, proponowane zmiany mogą spowodować, że rodziny osób ubezpieczonych w II filarze i mających subkonta w ZUS będą pozbawione prawa dziedziczenia składek swych bliskich w gotówce. Jak zaznaczyła, rząd "chciałby, aby w przypadku śmierci osoby ubezpieczonej zamiast dziedziczenia w gotówce, składki należne były dopisywane do kont osób, które do tego dziedziczenia są uprawnione".

W przypadku dziecka, które straciłoby oboje rodziców, prawo do otrzymania zgromadzonych w OFE składek otrzymałoby dopiero w momencie uzyskania pełnoletniości - zwróciła uwagę Bańkowska. "To nie jest prawdziwe dziedziczenie - to jest pseudodziedziczenie" - oświadczyła.

Posłanka SLD krytykowała też nieprecyzyjny jej zdaniem mechanizm waloryzacji składek gromadzonych na subkontach ZUS. "Chodzi nam o to, żeby składki nie traciły na wartości również w sytuacji, kiedy nie będzie wzrostu PKB, żeby one były waloryzowane tak, jak inne składki zgromadzone w I filarze (w FUS - PAP)" - zaznaczyła.