Dziś miał być ogłoszony termin kwalifikacji wojskowej. Tak przynajmniej wynika z projektu rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra obrony narodowej w sprawie przeprowadzania kwalifikacji wojskowej w 2011 r. Wciąż jednak czeka na podpis ministrów. Nie tylko że nie zostanie ogłoszona, ale gminy nie przeprowadzą jej między 7 lutego, a 29 kwietnia, jak przewiduje rozporządzenie. Kwalifikacja, która zastąpiła pobór, miała odbyć się w lutym już po raz trzeci.

Jak ustaliliśmy, może być przeprowadzona późną jesienią albo w ogóle. Mimo że art. 35 ust. 4 ustawy o powszechnym obowiązku obrony nakłada na ministrów obowiązek corocznego jej ogłaszania.

– Jesteśmy zdezorientowani, bo nie ma decyzji kiedy i czy w ogóle w tym roku będzie kwalifikacja. Nieoficjalnie mówi się, że nie ma na nią pieniędzy – mówi DGP Wiesław Kowalik, sekretarz komisji kwalifikacyjnej w Radomiu.

Podkreśla, że już wcześniej samorządy miały problemy ze skompletowaniem komisji lekarskiej, bo trudno im było znaleźć lekarzy chętnych do pracy za 100 zł dziennie. Dodatkowo członkowie komisji planują urlopy, a brak terminu kwalifikacji dezorganizuje pracę samorządom.

– Otrzymaliśmy wcześnie powiadomienie, że mamy rozpocząć przygotowywanie do kwalifikacji. W tym czasie zebraliśmy składy komisji, ustaliliśmy terminy i zarezerwowaliśmy sale, ale teraz nie wiemy, co robić – mówi Halina Sobańska ze starostwa powiatowego w Płocku.

Jej zdaniem tradycją już było, że kwalifikacja, a wcześniej pobór trwały od lutego do kwietnia. Jej szybkie przeprowadzenie jest ważne, bo wojsko w tym roku będzie poszukiwało około 14 tys. chętnych do służby w korpusie szeregowych zawodowych. A brak orzeczenia lekarskiego o zdolności do służby i poświadczenia o uregulowanym stosunku do służby wojskowej tę drogę zamyka. Jest też przeszkodą do wstąpienia do tzw. służby przygotowawczej na potrzeby Narodowych Sił Rezerwowych. Problem ten dotyczy też tych osób, które nie stawiały się wcześniej do poboru lub kwalifikacji, a chcą służyć w innych formacjach mundurowych, np. w policji.

Konsultacje nad projektem trwają od początku października 2010 r. Zmiany są tylko techniczne i dotyczą terminów oraz roczników objętych kwalifikacją.

– Wciąż trwają uzgodnienia nad projektem i nie jestem w stanie wskazać, kiedy rozporządzenie wejdzie w życie. Więcej na ten temat będę wiedzieć w przyszłym tygodniu – mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSWiA.

Zaznacza, że minister nie ma obowiązku określać terminu kwalifikacji na początku roku. Jak ustaliliśmy w Ministerstwie Obrony Narodowej, projekt już został uzgodniony. Tak więc brakuje tylko podpisu ministra Jerzego Millera i przesłania go do podpisu Bogdana Klicha, szefa MON.

W tym roku do kwalifikacji powinni stawić się mężczyźni urodzeni w 1992 r. i urodzeni w latach 1987 – 1991, którzy nie mają określonej zdolności do służby wojskowej. Są też do niej wzywane m.in. osoby, które podczas kwalifikacji zostały uznane za czasowo niezdolne do czynnej służby wojskowej (kat. B), i te, które ukończyły 18 lat i zgłosiły się ochotniczo do służby wojskowej.