Wysokość opłat za przedszkola publiczne ustalają gminy, mogą one je różnicować, a nawet nie pobierać ich w ogóle - poinformował w czwartek w Sejmie wiceminister edukacji Zbigniew Włodkowski. Powołał się na ubiegłoroczną nowelizację prawa oświatowego.
Publikacja: 20 stycznia 2011, 11:41 Aktualizacja: 20 stycznia 2011, 14:47
Włodkowski przypomniał, że zgodnie z sierpniową zmianą ustawy o systemie oświaty, przedszkole publiczne ma obowiązek zapewnić bezpłatne nauczanie, wychowanie i opiekę w czasie ustalonym przez gminę, ale nie krótszym niż pięć godzin dziennie. Jednocześnie wysokość opłat za świadczenia udzielane przez te przedszkola w czasie przekraczającym wymiar co najmniej pięciu godzin oraz za korzystanie z wyżywienia w przedszkolach publicznych będą ustalały samodzielnie rady gmin w formie uchwał.
Wiceminister edukacji odpowiadał na pytania posłanek PO Magdaleny Kochan i Urszuli Augustyn. Pytały one o kwestie zróżnicowanych opłat za przedszkola publiczne oraz o finansowanie dowożenia do szkół dzieci mieszkających bliżej placówek niż trzy kilometry.
Wysokość opłat wnoszonych przez rodziców ustalają co roku gminy w uchwałach. Opłaty w poszczególnych gminach są różnej wysokości. Dodatkowo część gmin różnicuje ich wysokość w zależności od sytuacji materialnej i rodzinnej dzieci (np. jeśli w danej rodzinie do przedszkola chodzi więcej niż jedno dziecko, to opłata za drugie i następne dziecko jest niższa).
W ostatnim czasie wojewodowie uchylali część uchwał gmin różnicujących wysokość opłat za przedszkola, inni z kolei utrzymywali je w mocy. Krańcowo różne było też orzecznictwo sądów w tej sprawie.
W pierwszych dniach stycznia wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Zbigniew Sosnowski poinformował w Sejmie, że na 27 stycznia zaplanowane zostało spotkanie z wojewodami w sprawie uchwał rad gmin dotyczących zróżnicowania opłat za przedszkola. Obok przedstawicieli MSWiA udział w nim mają wziąć także przedstawiciele MEN. Podczas spotkania ma być przedstawione stanowisko rządu dotyczące uchwał gmin. "Mam nadzieję, że spotkanie doprowadzi do wyjaśnienia sprawy" - powiedział wówczas Sosnowski.
W czwartek Włodkowski zapowiedział, że jeśli takie spotkanie nie wystarczy, to wzięta zostanie pod uwagę zmiana ustawy i literalne zapisanie prawa gmin do różnicowania opłat za przedszkola.
Wiceminister edukacji poinformował również, że planowana jest nowelizacja ustawy o systemie oświaty, w której zapisane będzie prawo samorządów - w miarę ich możliwości - do zapewnienia i finansowania dojazdów dzieci do szkół, jeśli mieszkają one bliżej szkoły niż trzy kilometry.
Obecnie samorządy mają obowiązek taki dojazd organizować tylko wtedy, gdy odległość jest większa niż trzy kilometry. Część z nich jednak organizuje taki dojazd także dla dzieci mieszkających bliżej szkoły, rozliczenie jednak tych wydatków kwestionują regionalne izby obrachunkowe.
1: artur z IP: 79.186.47.* (2011-01-20 20:47)
Dla kogo ustalono te 5 godzin.dla bezrobotnych , bogatych bo na pewno nie dla pracujących, a gminy kroją ile mogą na rodzicach.po raz kolejny widać dla kogo pisze się w "ukochanym kraju" prawo .
nic tylko puścić jeszcze jedną reklamę w tv.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.