W 2011 roku tempo rozwoju polskiej gospodarki utrzyma się na poziomie 3,5 proc. Wzrost PKB powinien przyczynić się do niewielkiego spadku bezrobocia. W opinii analityków wskaźnik bezrobocia powinien zmniejszyć się o 1-2 punkty procentowe w porównaniu do wyniku za 2010 rok.

Gospodarka w dalszym ciągu napędzana będzie przez sektor usług i to właśnie tam powstanie najwięcej nowych miejsc pracy. Z pracą nie powinni mieć problemów handlowcy i sprzedawcy. Utrzyma się również wysokie zapotrzebowanie na specjalistów z zakresu finansów i bankowości. W związku z ciągłym rozwojem sektora BPO poszukiwane będą osoby z dobrą znajomością języków obcych,  mniej powszechnych niż angielski czy niemiecki.

Tak jak w latach poprzednich, zainteresowaniem pracodawców będą się cieszyć przedstawiciele branży IT – programiści, architekci, developerzy. Internet pozostanie jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów z dziedziny nowych technologii. Firmy będą poszukiwać specjalistów z zakresu tzw. networkingu i social media.Zapotrzebowanie na  fachowców zgłaszać będą również firmy budowlane.

Inwestycje infrastrukturalne, w tym przygotowania do Euro 2012, przyczynią się do wzrostu popytu na inżynierów  i pracowników fizycznych.W 2011 roku dwa ostatnie kraje UE – Niemcy i Austria – zniosą wszystkie obostrzenia w dostępie do swoich rynków pracy. Swobodne podjęcie pracy za zachodnią granicą nie powinno jednak wywołać tak dużej fali emigracji, jaka miała miejsce po akcesji Polski do UE.