statystyki

Zmieniają się zasady wyjazdu do uzdrowiska

autor: Dominika Sikora19.01.2011, 03:00; Aktualizacja: 19.01.2011, 07:28
  • Wyślij
  • Drukuj

Od 1 lutego pacjenci więcej zapłacą za wyjazd do uzdrowiska. To skutek wzrostu cen za zakwaterowanie i wyżywienie. Rzadziej też będzie można korzystać z takiego typu leczenia.

Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe wystawia lekarz ubezpieczenia zdrowotnego – taki, który ma podpisaną umowę z NFZ na świadczenie swoich usług w danym roku albo pracuje w placówce mającej taką umowę. Wystawiając to skierowanie, lekarz kieruje się stanem zdrowia pacjenta (musi on być samodzielny), a także wskazaniami uzasadniającymi odbycie tego rodzaju kuracji.

Do skierowania trzeba dołączyć wyniki wcześniej wykonanych badań oraz zaświadczenie potwierdzające rozpoznanie zasadnicze będące podstawą jego wystawienia. Takie skierowanie musi być przekazane do właściwego dla pacjenta oddziału NFZ. Może to zrobić lekarz kierujący albo sam zainteresowany. W oddziale NFZ skierowanie jest rejestrowane w systemie informatycznym, otrzymuje kolejny numer, a następnie jest rozpatrywane.

Pacjent musi przygotować się na to, że wyjazd do sanatorium nie jest bezpłatny. Płaci za przejazd, a także ponosi częściową odpłatność za koszty wyżywienia i zakwaterowania. Te ostatnie ustala minister zdrowia. Od 1 lutego tego roku ceny pobytu zostały podwyższone. Nowe wysokości opłat nie obejmą wyłącznie tych osób, które dopiero zamierzają złożyć wniosek o skierowanie na leczenie uzdrowiskowe. Więcej zapłacą także ci, którzy co prawda wniosek już złożyli i został on pozytywnie rozpatrzony przez fundusz, ale wciąż oczekują na ustalenie dokładnego terminu wyjazdu.

Pacjent może zrezygnować z wyjazdu do uzdrowiska. Przyznane skierowanie powinno zostać wtedy bezzwłocznie zwrócone do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania oddziału NFZ.

Każda rezygnacja powinna być uzasadniona i właściwie udokumentowana w formie pisemnej. Oddział funduszu uznaje rezygnację i zwrot skierowania za zasadny w sytuacji:

● wypadku losowego (np. śmierć członka rodziny, wypadek),

● choroby ubezpieczonego,

● braku możliwości uzyskania przez ubezpieczonego urlopu wypoczynkowego we wskazanym w skierowaniu terminie.

Jeżeli NFZ uzna, że przyczyny rezygnacji z wyjazdu są uzasadnione, wyznacza nowy termin wyjazdu do uzdrowiska. Natomiast w przypadku nieuzasadnionej rezygnacji bądź zwrócenia skierowania po terminie rozpoczęcia turnusu lub braku jego zwrotu pacjent może ubiegać się o wyjazd do uzdrowiska dopiero po roku od daty proponowanego, ale niewykorzystanego wyjazdu.

Jest to więc dla niego swoista kara za to, że mógł wyjechać do uzdrowiska, ale tego nie zrobił i nie ma usprawiedliwienia, dlaczego tak się stało.

PODSTAWA PRAWNA

Rozporządzenie ministra zdrowia z 22 grudnia 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu lecznictwa uzdrowiskowego (Dz.U. nr 252, poz. 1698).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 19

  • 1: Piguła z IP: 178.235.45.* (2012-04-16 15:49)

    Przychylam się do kometarza Aliny i A3D.Brawo.!!!Też płacę podatki a pensja taka,ze na leczenie niema nie mówiąc o wyjeździe.Nie siedzę za stołkiem i nie leże w czasie pracy a warunki mam jakie mam i choróbsk się nazbierało przez te lata.Należy się robolowi odpoczynek tak samo jak tym wypasionym kotom z rządu,pańciom z administracji,i nauczycielom (maja roczne urlopy zdrowotne,a niby z jakiej racji).Jak 58 latka nie wie co mówić(pisać),niech głosu nie zabiera.

  • 2: była kuracjuszka z IP: 77.115.52.* (2011-11-02 22:05)

    Szanowna 58-latko, mam 42 lata i musiałam skorzystać z pomocy sanatoryjnej. Uważam, że jest to świetne i potrzebne każdemu z nas podreperowanie własnego zdrowia. Jestem bardzo zadowolona z kuracji, a mimo to nie doświadczyłam niczego "wypasionego".
    Tu niestety muszę stwierdzić, że każdy ocenia innych wg siebie:(

  • 3: basia z IP: 188.147.252.* (2011-10-28 16:53)

    Ja dostaje sanatorium co 3 laty,lekarz mi wypisuje po roku i czekam 2 lata,ciekawa jestem jak to inni robia, że mają krotki okres czekania.Może trzeba wprowadzić żelazne zasady i nie odstawiac niektorych na boki, żeby dawać swoim.

  • 4: Ewa z IP: 46.134.204.* (2011-10-06 18:54)

    Jadę pierwszy raz,jestem bardzo chora to nie będą wypasione wczasy tylko rehabilitacja.

  • 5: Obiektywna z IP: 83.5.151.* (2011-01-25 19:29)

    pacjent powinien płacić za wyżywienie 100 %,ale dlaczego za leczenie -płaci przecież składki na NFZ

  • 6: Janka z IP: 80.54.235.* (2011-01-25 09:57)

    CZekam na sanatorium jak na wybawienie bo bol stawow nie daje zyc Nie zamierzam korzystac z hulaczego zycia tylko licze na ulge w cierpieniu ...chyba nie pojade bo za co jak znowu wzieli sie za najslabszych ...Poczekajcie przyjda wybory!!!

  • 7: OB z IP: 109.129.91.* (2011-01-24 13:32)

    Leczenie sanatoryjne to ekskluzywna forma leczenia, do tego prawie za darmo.
    Za leczenie, za calkowity pobyt, w sanatorium pacjent powinien placic 100% ceny. Ubezpieczalnia powinna zwrocic czesc kosztow na konto pacjenta. Przy obecnej skladce zdrowotnej to 30-40% poniesionego kosztu.

  • 8: Rybka z IP: 83.168.75.* (2011-01-23 08:57)

    Znam takich co to mają znajomosci wśród lekarzy i jeżdzą często do sanatorium imają niewielkie kłopotyz kręgosłupem co normalnie po kilku zabiegach daje ulgę - podzielam ten pogląd ze to prawie darmowe wypasione wczasy gdzie można pohulać.

  • 9: a z IP: 79.186.0.* (2011-01-19 21:39)

    to po co płacimy zus?

  • 10: Alina z IP: 77.45.33.* (2011-01-19 20:09)

    Do 58 latki A dlaczego Ty jeszcze pracujesz,idź na emeryturę i jedź na WYPASIONE WCZASY!!! A wtedy zrozumiesz i sama zobaczysz jakie one wypasione i jakie tanie!!! Brak mi słów,skąd biorą się tacy ludzie,kipią zazdrością i nienawiścią,ale do kogo i do czego??? Poprawiłaś sobie samopoczucie,to gratuluję!!!