Od 1 marca z 6406,16 zł do 4 tys. zł ulegnie zmniejszeniu wysokość kwoty zasiłku pogrzebowego. Także 4 tys. zł otrzymają pracodawcy, sąsiedzi, domy pomocy społecznej, gminy, powiaty, kościoły lub związki wyznaniowe, jeżeli to one pokryły koszty pogrzebu.

– Bez względu na to, czy rodzina otrzymuje zryczałtowany zasiłek pogrzebowy czy kwotę wynikającą z faktycznie poniesionych wydatków, to w każdym przypadku muszą być złożone imienne faktury – mówi Joanna Biniecka, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Sosnowcu.

Pracownicy ZUS zwracają uwagę, że obecna wysokość zasiłku powodowała, że zakłady pogrzebowe czuły się zwolnione z obowiązku dokładnego rozpisywania wykonanych prac. Czasami w opisach pojawiały się tylko informacje o usługach prac pogrzebowych – i nic więcej.

– Mamy doświadczenie w kontaktach z ZUS, że każda czynność wykonana przez naszych pracowników musi być precyzyjnie opisana. Takie same kryteria muszą spełniać faktury wystawiane przez cmentarze – odpowiada na te zarzuty Leszek Rychlik, właściciel Zakładu Pogrzebowego Styks w Warszawie.

Jednak także rzecznik praw obywatelskich zarzuca ZUS rygorystyczną kontrolę faktur za pogrzeby. RPO w wystąpieniu do Zbigniewa Derdziuka, prezesa ZUS krytykuje, że taka praktyka szczególnie dotyczy osób niebędących członkiem rodziny zmarłego. ZUS do kosztów pogrzebu nie zalicza kosztów związanych z ceremonią kościelną, wydatków na nagrobek. Nie chce też uznać rachunku wyłącznie za kwiaty czy trumnę. RPO wskazuje, że w wielu przypadkach sądy nie podzielają stanowiska ZUS. Uznają, że powinien pieniędzmi z zasiłku finansować na przykład stypy czy wydatki na nagrobek.

Centrala ZUS nie zgadza się z tymi zarzutami. W odpowiedzi przygotowanej dla „DGP” wyjaśnia, że przepisy nie określają szczegółowo wydatków, które należy uznać za koszty pogrzebu. Tradycyjnie przyjmuje się jednak, że obejmują one wydatki mające związek ze złożeniem ciała albo prochów do grobu, z uwzględnieniem przyjętych zwyczajów i tradycji, zgodnie z przekonaniami religijnymi. Z tego powodu koszt wystawienia nagrobka nie powinien być, zdaniem ZUS, finansowany ze środków ubezpieczenia społecznego albo z budżetu państwa. Nagrobek może zostać wystawiony nawet w wiele lat po pogrzebie, często nie jest wystawiany wcale, co nie oznacza, że pogrzeb nie odbył się. To samo dotyczy stypy.

ZUS podkreśla ponadto, że samo pokrycie kosztów zakupu trumny może dowodzić, że pozostałe wydatki zostały pokryte przez inne osoby lub instytucje. Z tego powodu zasiłek powinien być podzielony proporcjonalnie. Natomiast sam zakup kwiatów nie stanowi kosztów pogrzebu, a jedynie zwyczajowe okazanie szacunku zmarłemu. W przeciwnym razie każdy żałobnik nabywałby prawo do zasiłku pogrzebowego w wysokości proporcjonalnej do poniesionego wydatku.

26,4 tys. zasiłków pogrzebowych wypłacił w listopadzie 2010 roku ZUS