zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rządowa marchewka: składki w ZUS będzie można dziedziczyć

skomentuj

Rząd przygotował główne założenia do nowej ustawy o OFE. Zgodnie z nimi będzie można dziedziczyć część składki, która zostanie w ZUS. Ma ona być indeksowana stopą zwrotu obligacji, a nie poziomem wzrostu nominalnego PKB. OFE będą miały swobodę w inwestowaniu składki na giełdzie.

Publikacja: 12 stycznia 2011, 03:00 Aktualizacja: 12 stycznia 2011, 09:38

– Część składki przesuniętej z OFE do ZUS będziemy dziedziczyć na obecnych zasadach – zapewnia Michał Boni, który przygotowuje projekt ustawy.

Przekonać nieprzekonanych

Rząd przywiązuje do tych rozwiązań bardzo dużą wagę, bo w ten sposób chce przekonać wyborców do zmian w OFE Do tej pory składki w OFE mogły być dziedziczone lub przekazane na konto emerytalne osób uposażonych lub spadkobierców. Teraz największy problem polega na tym, że składka przekazywana do ZUS idzie na bieżące wypłaty emerytur. Na wypłatę odziedziczonych świadczeń potrzebna więc będzie dodatkowa gotówka. Przeciętny roczny koszt dziedziczenia ma wynieść około 250 mln zł rocznie.

Całe OFE na giełdę

Nowa ustawa ma także zagwarantować, że przyszła stopa zwrotu składki nie będzie niższa niż obecna. Zapewnią to trzy rozwiązania: ulgi na dodatkowe oszczędności, większa swoboda OFE w inwestowaniu w akcje oraz stopa zwrotu części składki przesuniętej do ZUS. Ta ostatnia ma być indeksowana stopą zwrotu obligacji, co oznacza, że powinna rosnąć podobnie jak obecnie w OFE.

Ale zdaniem Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, ekonomistki PKPP Lewiatan, wprowadzenie proponowanych zmian może wpłynąć na zmniejszenie rentowności obligacji.

– Celem tych zmian jest mniejsza emisja długu, co polepsza sytuację finansów publicznych. Ale to może spowodować, że minimalnie spadnie rentowność obligacji – wyjaśnia Starczewska-Krzysztoszek. To z kolei będzie oznaczało niższą waloryzację emerytur, czyli w efekcie niższe świadczenia.

Aby zachować obecną stopę zwrotu, OFE całą gotówkę, jaką otrzymają w tym roku, będą mogły zainwestować na giełdzie.

Rząd musi dopracować jeszcze kwestię, jak fundusze mogą zmieniać skład już zakupionych aktywów. Akurat ta zmiana nie budzi wątpliwości ekspertów. – Skoro obcina im się 70 proc. składki, to dobre byłoby rozwiązanie, by resztą mogli dysponować bez żadnych limitów – mówi ekonomista Janusz Jankowiak.

Czas nagli, chodzi o miliardy

Rząd się spieszy, bo każdy miesiąc to kolejne transze środków przekazanych do OFE. W tym roku miało tam trafić 24 mld zł, a jeśli ustawa wejdzie w życie od kwietnia, jak zapowiadał premier, będzie to około 12 mld zł mniej. Każdy miesiąc zwłoki to ok. 1,3 mld zł większy deficyt i emisja długu.

Nie wiadomo jednak, czy uda się tak szybko wprowadzić zmiany. – Będziemy pracowali szybko, ale często jest tak, że ustawą daje się ambitne terminy, których potem trudno dotrzymać – mówi nam polityk Platformy.

Nawet Michał Boni, który pracuje nad wprowadzeniem zmian, zdaje sobie sprawę, że terminy są napięte. Dlatego nie wyklucza poślizgu.

Zmiany nie mogą premiować tylko bogatych

Michał Boni, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów

Kiedy będą znane szczegóły zmian w systemie emerytalnym?

Pracujemy bardzo intensywnie nad projektem ustawy. Będzie dotyczyła trzech obszarów. Jeden pakiet to zmiany w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Drugi dotyczy samych OFE i ich limitów inwestycyjnych. Aby utrzymać dzisiejszą stopę zastąpienia, chcemy, by cała nowa gotówka, którą będą dysponowały OFE, jak najszybciej trafiała na rynek akcyjny. To jest też ważne z punktu widzenia polskiego rynku kapitałowego. Ale trzeba się zastanowić nad układaniem w czasie uelastyczniania limitów inwestycyjnych OFE, tak aby to było bezpieczne zarówno dla giełdy, jak i dla systemu obligacyjnego. Trzeci element, nad którym pracujemy, to zmiany w ustawie o indywidualnych kontach emerytalnych, które dotyczą trzeciego filaru. Obecną zachętą podatkową jest nieobciążanie tych odkładanych pieniędzy podatkiem Belki. Teraz proponujemy, aby dobrowolne wpłaty można było odpisywać od podstawy opodatkowania. Najpierw będzie można odliczyć 2 proc. wynagrodzenia, a docelowo 4 proc. Chcemy jednak wprowadzić też maksymalną sumę odliczenia, tak aby nie premiować jedynie osób bogatych, bo to też nie byłoby dobre rozwiązanie.

Czy będzie możliwe wcześniejsze wycofanie tych pieniędzy z dobrowolnych wpłat? Co jeżeli na przykład ktoś rozmyśli się po 10 latach?

Dobrowolne składki będą zwolnione z podatku dochodowego – trudno wyobrazić sobie możliwość ich wycofywania na życzenie. Natomiast wysokość dobrowolnej wpłaty w ramach przewidzianego limitu będzie zależała od ubezpieczonego. W dowolnym momencie będzie można rozpocząć albo przerwać dodatkowe oszczędzanie, mając świadomość skutków.

Rozwiązania proponowane przez rząd przejdą jeszcze przez konsultacje społeczne. Czy w ogóle widzi pan możliwość jakichś modyfikacji?

Mamy sygnały od partnerów społecznych oczekujących nieznacznego wydłużenia tych negocjacji. Partnerzy zdecydują, na ile akceptują proponowane przez nas rozwiązania. Decydować będzie też cały rząd, nie decyduję przecież sam. Potem rozpocznie się proces legislacyjny w parlamencie.

Czy zatem termin wprowadzenia nowych przepisów w życie, czyli 1 kwietnia, jest zagrożony?

Zrobimy wszystko, aby zdążyć. Nie chciałbym być jednak liderem projektu nie do zrealizowania. Rozwiązanie musi być jasne i przejrzyste, bezpieczne prawnie, a do tego musi być maksymalnie szybko wdrożone. Każdy początek miesiąca wchodzi w grę.

Czy ZUS zdąży?

Ważne jest, aby na indywidualnym koncie emerytalnym na czas zostało założone subkonto. ZUS ma to zadanie dobrze zrealizować. Nie jesteśmy w takiej sytuacji jak na początku reformy emerytalnej, kiedy system informatyczny nie był wydolny, a przez to środki nie przepływały na konta ubezpieczonych w OFE.

Komentarze: 22

  • 1: ZUS ZAGRANICĄ z IP: 85.14.102.* (2011-01-12 07:24)

    ZUS ZAGRANICĄ

  • 2: O jakim Długu oni w kółko bredzą?? z IP: 80.240.172.* (2011-01-12 08:00)

    Niech ktoś w końcu wyjaśni mi jak żywa gotówka wpłacana do OFE tworzy dług??

    Czy baranom chodzi o to że OFE kupowały te fatalne Obligacje Skarbowe??

    Jeśli tak to wystarczyło zmienić ustawęi zezwolić na wieksze lokowanie Naszych środków w akcje lub zakładanie chociażby lokat.
    Natomast gadka o dziedziczeniu składek do ZUS to zwykłe robienie w konia bo do tego nie dojdzie, a jeśli to jeszce bardziej rozłoży ZUS.

  • 3: wyborca z IP: 195.66.116.* (2011-01-12 08:40)

    Wyborcy nie dajmy się temu rządowi!Podobno jesteśmy zieloną wyspą więc pytam dlaczego ten rząd nas tak zadłuża a dodatkowo chce nasze składki z OFE?
    NIE DLA TEGO RZĄDU I JEGO KREATYWNEJ KSIĘGOWOŚCI I MYDLENIA OCZU WYBORCOM!!!

  • 4: przyszły emeryt z IP: 46.112.171.* (2011-01-12 08:49)

    średnio w Polsce emeryt przeżywa na emeryturze 2 lata a pracuje na emeryturę 35 tak więc mówienie o tym, że coraz mniej młodych ludzi będzie pracować na naszą emeryturę to tylko mydlenie oczu "BARANOM" pytanie KTO KRADNIE RESZTĘ PIENIĘDZY? moi rodzice z emerytury wzieli jedynie zasiłek pogrzebowy!!!

  • 5: krzysztof z IP: 83.23.84.* (2011-01-12 09:17)

    To całe przesunięcie naszych pieniędzy to jest zwykła kradzież,nas nie pytano o zdanie na ten temat.Pan Boni niech doradza tym dla których "świadczył usługi"w niedalekiej przeszłości.Prawnikom radzę w fachowy sposób wypowiedzieć się na te tematy na łamach tej gazety.

  • 6: Obecnie 80% ludzi umiera na raka z IP: 80.240.172.* (2011-01-12 09:19)

    Coraz więcej umiera w okolicach 60-tki nie dożywając do emerytury.

    Podniesienie już niedługo wieku emerytalnego do 67lat (tego można się spodziewać wkrótce) spowoduje potęzne zyski budżetowe bo może z 60% dozyje do wieku emerytalnego.
    Do 70-tki dociągnie z 20%. A reszta powegetuje nieco dłużej.

    Reasumując można brać do Budżetu wszystkie składki.
    I nic nie tłumaczyć ani nie udowadniać. Bo uzasadnianie zmian przez Polityków jest tak mętne i pokraczne, że wzbudza tylko politowanie. Bowiem wiadomo że chodzi tylko o kasę.

  • 7: baca z IP: 83.30.51.* (2011-01-12 09:29)

    do 2: O jakim Długu oni w kółko bredzą?? wymuszone ustawą przesunięcie części składki z OFE do ZUS to swego rodzaju pożyczka składkowiczów ZUS-owi, czyli państwu, na wypłacanie bieżących emerytur i rent.
    Ta pożyczka jest odnotowana na koncie każdego składkowicza czyli przyszłego emeryta w ZUS i ma być oprocentowana.
    - Kosztami tej pożyczki obciążony będzie przyszły podatnik.
    Zatem gra o zyski i straty toczy się między przyszłym emerytem a przyszłym podatnikiem.
    -Jeśli pożyczka będzie na pewno zwrócona i oprocentowanie będzie wysokie, to zyska przyszły emeryt a traci przyszły podatnik.
    Według propozycji rządu oprocentowanie ma być dość wysokie, raczej wyższe niż oprocentowanie skarbowych papierów wartościowych, być może wyższe nawet niż stopa zwrotu uzyskiwana przez OFE.
    -W takiej sytuacji przyszli emeryci stracą tylko jeśli państwo, pod presją kłopotów finansowych i w obronie przyszłych podatników, zmniejszy oprocentowanie w przyszłości lub ogłosi częściową niewypłacalność.
    Taka możliwość jest w tej koncepcji rządowej ryzykiem dla obecnych składkowiczów czyli pożyczkodawców, zarazem przyszłych emerytów.

  • 8: Do Bacy z IP: 80.240.172.* (2011-01-12 09:49)

    Czyli jak nie kijem to pałką.
    Bo zyskujący przyszły emeryt jest też przyszłym tracącym podatnikiem.

    To obieg zamknięty i tu poza urwaniem prowizji OFE nic innego się nie zyska.
    Pozostają zyski ze spekulacji giełdowych OFE, ale te są obarczone jeszcze wiekszym ryzykiem.

  • 9: DareckiLodz z IP: 46.113.66.* (2011-01-12 09:53)

    Jest bardzo proste rozwiazanie na zwiekszenie oplacalnosci OFE. OFE trzeba zlikwidowac. Od razu!

    Oczywiscie, niestety, nierealne. Bankierzy (w uproszczeniu) nie wypuszcza z rak gwarantowanych prowizji od obrotu naszymi miliardami nie gwarantujac niczego i nie ryzykujac niczym. Kto by tak nie chcial? Oczywiscie w ich interesie lezy to, zeby system byl rozchwiany i zmuszal do ciaglych "korekt". Zarabiaja na obrotach! Co ich to obchodzi, ze my tracimy? Oni zarabiaja.

    Od kiedy to decyzje finansowe podejmuje kulturoznawca - zawodowy polityk? Rezultat mozna z gory przewidziec. Podobnie jak kierowanie koleja drogami i energetyka przez prawnika - polityka.

    Zamiast tego calego OFE wystarczy pozwolic ludziom po prostu oszczedzac i dac od tego ulgi podatkowe, az do emerytury.

    Balagan, bo to nie jest system, typu OFE nie sprawdza sie nigdzie! - Polska nie jest wyjatkiem. Ulgi podatkowe przy oszczedzaniu do emerytury sprawdzaja sie wszedzie i zawsze na calym Swiecie.

    Ja dbam o moje wlasne ciezko zarobione zlotowki bardziej, niz jakis urzednik o miliardy, dla ktorego to tylko puste nic nie znaczace liczby!

  • 10: Ludzie trochę myślenia. z IP: 87.207.247.* (2011-01-12 09:56)

    OTÓŻ;
    - OFE, to emerytury dla młodych /od 11lat/ - księgowane oddzielnie;
    - ZUS, to emerytury dla starych.
    Okazuje się, że przynajmniej w kryzysowych czasach /przy milionie przywilejów i utrzymywaniu różnej maści nierobów/ budżet nie jest w stanie, w tym kształcie i tym wymiarze odkaładać jednoczeńie na dwa systemy emerytalne - proste jak budowa cepa.
    UBEZPIECZENIA SPOŁECZNE;
    - nie mogą być dziedziczone, bo to jest rodzaj solidaryzmu społecznego - żyjący krócej utrzymują żyjących dłużej;
    - jeżeli nie będą obowiązkowe, to rząd nie będzie niczego gwarantował. Pozdrawiam.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter