statystyki

Wojsko zwolni oficerów, przyjmie szeregowych

Artur Radwan11.01.2011, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Armia chce w tym roku przyjąć 14 tys. ochotników do korpusu szeregowych zawodowych. Pierwszeństwo będą mieć ci, którzy wcześniej zapisali się do Narodowych Sił Rezerwowych.



Do końca tego roku armia chce podpisać kontrakt na służbę w Narodowych Siłach Rezerwowych (NSR) z 17 tys. ochotników. W 2010 roku, o czym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, wojsku udało się podpisać umowy o służbie w NSR zaledwie z 3 tys. chętnych. A miało ich być 10 tys. Nie chcą w niej służyć np. byli żołnierze. Armia szuka więc ochotników, nawet wśród tych, którzy wcześniej nie mieli z nią nic wspólnego. Obecnie trwa czteromiesięczna tzw. służba przygotowawcza dla takich osób. Bierze w niej udział 4,5 tys. ochotników. Jeśli zdadzą egzamin, trafią do NSR.

Resort obrony narodowej pracuje więc nad zmianą przepisów, aby zachęcić młode osoby do wstępowania do NSR. Jeśli ktoś będzie zainteresowany służbą w zawodowej armii, najpierw będzie musiał wstąpić do NSR.

– Młode osoby przekonywały dowódców jednostek wojskowych, że chętnie wstąpią do NSR, jeśli będą mieć perspektywę służby w armii zawodowej – mówi Barbara Bartkowska, doradca ministra obrony narodowej.

Tłumaczy, że zmiana przepisów jest odpowiedzią na ich postulaty. W ten sposób armia chce premiować ochotników z NSR. To ważne dla tych osób szczególnie w tym roku, bo wojsko będzie szukać zdecydowanie więcej nowych żołnierzy. Obecnie armia liczy blisko 100 tys. osób. Co roku część z nich odchodzi jednak na emeryturę. W tym roku ma też być zdecydowanie większej liczby wolnych miejsc w korpusie szeregowych. A do tego dochodzą zwolnienia starszych stopniem.

– Trzeba będzie zwolnić kilka tysięcy podoficerów i oficerów, bo jest ich za dużo – mówi nam generał Bogusław Pacek, doradca ministra obrony narodowej.

Tłumaczy, że na to miejsce wojsko będzie potrzebowało około 14 tys. do korpusu szeregowych zawodowców. Dodatkowo armia musi podpisać kontrakty z ochotnikami na służbę w NSR. Łącznie wojsko musi więc znaleźć około 30 tys. ochotników. Ci, którzy jako pierwsi wstąpią do NSR, będą mieli pierwszeństwo w przyjęciu do armii zawodowej, jeśli w ich jednostce pojawi się wolne stanowisko. Generał Bogusław Pacek uważa, że takie pierwszeństwo jest wystarczającą motywacją i nie ma konieczności wprowadzenia zachęt finansowych.

Minister nie zgodził się na wypłacanie żołnierzom NSR dodatkowego uposażenia za pozostawanie w gotowości. Dlatego żołnierze NSR wciąż będą otrzymywać uposażenie od wojska tylko wtedy, gdy przebywają m.in. na ćwiczeniach w wojsku. Trwają one 30 dni w roku. Jeśli żołnierz jest równocześnie pracownikiem i nie otrzymuje w czasie ćwiczeń pensji, dostaje specjalne uposażenie. Wynosi ono do 1/30 dwuipółkrotności średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw za jeden dzień. Obecnie kwota ta wynosi 294 zł.

294 zł dostaje dziennie od wojska żołnierz NSR przebywający na ćwiczeniach w armii

Wakaty w armii zawodowej

Kandydat do korpusu szeregowych zawodowych musi:

● ukończyć 18 lat i co najmniej gimnazjum

● posiadać obywatelstwo polskie

● nie być karany sądownie

● stawić się do kwalifikacji wojskowej

● posiadać orzeczenie o zdolności do służby (fizycznej i psychicznej)

● złożyć wniosek do wojskowej komendy uzupełnień

● odbyć rozmowy z dowódcą jednostki wojskowej

● przystąpić do testu wiedzy i sprawności fizycznej




Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze: 7

  • 1: woj. z IP: 188.33.62.* (2011-01-11 08:11)

    Niech zaczną zwalniać, zaczynając od generałów. Oszczędności murowane.

  • 2: wyleczony z IP: 83.218.105.* (2011-01-11 09:34)

    No i zostanie mięsko armatnie,szer zawodowi,a to się Chazerowie ucieszą posyłając poljaczków a to tu a to tam.

  • 3: * z IP: 78.8.22.* (2011-01-11 10:08)

    Dobry uczynek jak generał zwolnić podwładnego a zły uczynek jak przełożony zwolnić generała- mentalność Kalego.

  • 4: 500 z IP: 78.88.138.* (2011-01-11 10:29)

    Niech zlikwidują tzw.DYSPOZYCJĘ I REZERWY KADROWE,ponieważ wiele osób siedzi w domu,nic nie robiąc tylko miesięcznie dostaję niezłą kasę!!!tzn.pensję tak jak jakby dalej służyli w wojsku.

  • 5: dziadek z IP: 195.117.103.* (2011-01-11 11:34)

    ciekawa propozycja -tylko dlaczego się nic nie mówi przyszłym szeregowym,że odsłużą max.12lat i bujaj się kolego,a zwalnianie niech zaczną od generałów.A ponadto obiecywano szeregowym jakie to będą mieli możliwości kształcenia się ,rozwoju zawodowego itp,itd oraz to że zostaną w wojsku żołnierzami zawodowymi -wielka ściema dla nie myślących,dlatego też wstępujący do NSR słusznie pytają ,jakie mają perspektywy być żołnierzem zawodowym.Jestem skłonny sądzić że wrócimy do poboru,bo jak zaczną zwalniać wszystkich podoficerów i oficerów to kto będzie szkolił żołnierzy -generałowie??? śmieszny ten resort

  • 6: Yuras z IP: 83.23.52.* (2011-01-11 17:21)

    pierwszy krok - zwolnić gen. Packa

  • 7: PARAGRAF 22 z IP: 85.193.206.* (2011-01-11 18:19)

    Za to w administracji celnej są już - korpus oficerów i generałowie. Na serio, kto nie wierzy niech sprawdzi w internecie. Mimo, że zgodnie z ustawą o służbie celnej, cło nie jest służbą mundurową!
    Ktoś z włodarzy celnych wpadł kiedyś (ponad rok temu) na pomysł: "jak załatwimy sobie stopnie, jak w wojsku, policji, to łatwiej będzie wywalczyć uprawnienia jakie mają te służby".
    Pomysł był jednak tylko częściowo głupi. Uprawnień wprawdzie nie załatwiono, bo cło nie ma żadnych atrybutów służby mundurowej, jako że mundurki to znaczą tam tyle, co odzież ochronna na budowie, a przepisy nie przewidują możliwości wykorzystania celników w takim zakresie, w jakim produkują się, skutecznie i z uznaniem społecznym, inne zawody mundurowe. Z drugiej jednak strony, w związku z dokonanym "przepudrowaniem" można było co niektórym wybrańcom dać kasę.
    Tak więc, w cle generałów i oficerów przybyło, w wojsku ubędzie, bo "bilans musi wyjść na zero". Jakieś marsze defiladowe wypadałoby jeszcze dla cła napisać, zachęcające do dalszej, ofiarnej pracy na kluczowych dla gospodarki obszarach walki z kryzysem, np. "Dziś nam nie straszne są gry hazardowe, my wrednym graczom urwiemy głowę>>>" . Naukowo stwierdzono bowiem, że muzyka stymuluje lepsze funkcjonowanie mózgu na wielu płaszczyznach aktywności życiowej.
    A żołnierzy zawodowych, należycie wyszkolonych szkoda! Ale jak znam życie, to rząd jeszcze swój pomysł przemyśli. Na razie, wypuścił bąka i wącha kogo i jak zaczadził.


Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

zobacz więcej »

zobacz więcej »

zobacz więcej »

serwisy tematyczne w GazetaPrawna.pl