W tym roku pracownicy mogą otrzymać niższy ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz mniejszy dodatek za pracę w nocy. 1 stycznia weszła bowiem w życie nowelizacja kodeksu pracy, zgodnie z którą firmy nie będą musiały już oddawać wolnego w innym terminie, jeśli święto przypada w dniu wolnym od pracy z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy (najczęściej jest to sobota).

Pracodawcy mogą tak zaplanować czas pracy podwładnych, aby święta jak najczęściej przypadały w ich dni wolne od pracy. Wtedy firmy będą musiały w ciągu roku zapewnić pracownikom mniej dni wolnych z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. A od tego zależy m.in. wysokość ekwiwalentu za niewykorzystany urlop oraz dodatku za pracę w porze nocnej.

W porównaniu z osobami, które mają wolne soboty, niższy ekwiwalent otrzymają np. pracownicy, którzy nie pracują w poniedziałki. Pierwsi będą mieć w 2011 r. prawo do 52 dni wolnych z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Natomiast ci, którzy nie pracują w poniedziałki, powinni otrzymać tylko 50 takich dni (bo w 2011 r. święto aż trzykrotnie wypadnie w poniedziałek, a w sobotę – tylko raz).

Będzie miało to wpływ na wysokość ekwiwalentu. Aby ją ustalić, trzeba obliczyć współczynnik, przez który dzieli się wynagrodzenie otrzymywane przez pracownika.

Ustala się go, odejmując od liczby dni w roku kalendarzowym łączną liczbę niedziel i świąt oraz dni wolnych od pracy wynikających z rozkładu czasu pracy (w pięciodniowym tygodniu pracy), a otrzymany wynik dzieli się przez 12.

W przypadku osób, które mają wolne soboty, od 365 dni odejmujemy 52 dni (niedziele), 9 dni (święta wolne od pracy nieprzypadające w niedzielę) oraz 52 dni (wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy). Otrzymany wynik (252 dni pracujących w roku) dzielimy przez 12. Współczynnik wynosi więc 21. Jeśli wynagrodzenie służące jako podstawa obliczania ekwiwalentu wynosi np. 4,5 tys. zł, ekwiwalent za jeden dzień niewykorzystanego urlopu wyniesie 214,29 zł. W przypadku osób, które mają wolne poniedziałki, ekwiwalent za jeden dzień urlopu wyniesie natomiast 212,56 (bo ich współczynnik urlopowy to 21,17).

Nowelizacja kodeksu pracy wpłynie także na wysokość dodatku do wynagrodzenia za pracę w nocy. Ustala się ją za każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości 20 proc. stawki godzinowej, wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę (w 2011 r. wyniesie ono 1386 zł). Aby obliczyć wysokość dodatku, kwotę minimalnego wynagrodzenia za pracę dzieli się przez wymiar czasu pracy w danym miesiącu. Następnie oblicza się 20 proc. otrzymanej stawki godzinowej, po czym wynik ten mnoży się przez liczbę godzin przepracowanych w porze nocnej w danym miesiącu.

Wysokość dodatku zależy zatem m.in. od wymiaru czasu pracy pracownika. A ten może być różny w zależności od rozkładu czasu pracownika. Na przykład w styczniu wymiar pracy osoby, która ma wolne piątki, wyniesie 152 godz. Natomiast pracownik, który ma wolne soboty lub czwartki, będzie musiał przepracować 160 godz. Wysokość ich dodatków za pracę w nocy będzie różna (nawet jeśli przepracują w porze nocnej tyle samo czasu).

214,29 zł wyniesie w 2011 r. ekwiwalent za jeden dzień niewykorzystanego urlopu osoby, która ma wolne soboty i zarabia 4,5 tys. zł

PRZYKŁAD

Różna wysokość świadczenia

Dodatek dla osoby, która ma wolne soboty i w styczniu przepracuje 64 godz. w porze nocnej, wyniesie 110,72 zł. Wysokość minimalnego wynagrodzenia (1386 zł) dzielimy przez wymiar pracy takiej osoby w styczniu (160 godz.). Otrzymany wynik (8,66 zł) mnożymy przez 20 proc., a otrzymany w ten sposób iloczyn (1,73) mnożymy przez liczbę 64 godz. pracy w porze nocnej (wynik to 110,72 zł). Inna będzie natomiast wysokość dodatku podwładnego, który również przepracuje 64 godz. w nocy, ale jego dniami wolnymi są piątki. W styczniu jego wymiar czasu pracy wyniesie bowiem 152 godz. Z tytułu pracy w porze nocnej pracownicy ci otrzymają zatem 116, 48 zł (1386:152 x 20 proc. x 64 = 116,48 zł)

Podstawa prawna

Art. 130 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).