Tak wynika z danych resortu nauki, który podsumował rekrutację na studia w roku akademickim 2010/2011. Zdaniem prof. Mieczysława Kabaja z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych w Warszawie wybory maturzystów nie są do końca przemyślane.

– Budownictwo i informatyka to przyszłościowe kierunki. Ale absolwenci zarządzania czy pedagogiki mogą mieć problemy ze znalezieniem pracy – mówi prof. Mieczysław Kabaj.

Po raz pierwszy od lat więcej kandydatów na każde wolne miejsce było na politechnikach (3,9) niż uniwersytetach (3,5). Listę najbardziej obleganych uczelni otwierają trzy uczelnie techniczne: Warszawska (8,6 kandydatów na miejsce), Gdańska (7,4) i Łódzka (6,3). Za nimi jest Uniwersytet Warszawski (6,2). W pierwszej dwudziestce najpopularniejszych kierunków studiów jest siedem z listy kierunków zamawianych (dofinansowywanych z resortu nauki). To m.in. mechanika i budowa maszyn.