"Projekt powinien być gotowy mniej więcej do 20 stycznia, przedłożony do konsultacji trzytygodniowych na pewno (...) i mniej więcej gdzieś w połowie lutego - między 15 a 20 - powinien trafić do parlamentu. Będziemy prosić jako rząd parlament, żeby pilnie się tym zajął" - powiedział Boni we wtorek w Radiu TOK FM. "Robimy wszystko, żeby maksymalnie szybko ten projekt się pojawił" - zaznaczył szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Premier Donald Tusk zapowiedział w zeszłym tygodniu, że OFE będą otrzymywać 2,3 proc. składek zamiast 7,3 proc., a pozostałe 5 proc. trafi na indywidualne konta osobiste zarządzane przez ZUS. Dzięki temu OFE nie będą zwiększać długu państwa. Tusk wyraził nadzieję, że w styczniu projekt wraz ze szczegółowym opisem skutków finansowych, jakie wywoła, trafi do parlamentu. Rząd chce, by zmiany obowiązywały od 1 kwietnia 2011 r.

W 2017 r. część składki na II filar, zarządzana przez ZUS, będzie wynosić 3,8 proc. Tusk zapowiedział, że II filar w części obsługiwanej przez OFE powinien docelowo dysponować podobną pulą pieniędzy, jaką dziś daje składka w wysokości 7,3 proc. "Proponujemy więc, aby równocześnie wprowadzić system dobrowolny - na początek 2 proc., potem 3 proc., a od 2017 r. 4 proc. dodatkowego ubezpieczenia" - powiedział. Zaznaczył, że będzie to odpisane od podstawy opodatkowania.

Minister Boni uważa, że rządowy projekt powinien być konsultowany "równocześnie w parlamencie, z wyprzedzeniem tej (właściwej) ścieżki parlamentarnej". "Zrobimy wszystko, żeby maksymalnie szybko zostało to uchwalone" - powiedział.

Przygotowanie do zmian systemu informatycznego ZUS

Boni był również pytany o doniesienia wtorkowej "Gazety Wyborczej", która napisała, że ZUS może nie zdążyć do kwietnia z dostosowaniem swojego systemu informatycznego do zmian planowanych przez rząd. Minister wyraził nadzieję, że znajdą się techniczne rozwiązania, które to umożliwią. Jak poinformował, w poniedziałek rozmawiał m.in. z prezesem ZUS. "Cały wczorajszy dzień był poświęcony na konsultacje z ZUS, z KNF - tymi instytucjami, które są tutaj niezmiernie istotne" - zaznaczył.

O publikację "Gazety" była pytana w radiowych "Sygnałach Dnia" także minister pracy Jolanta Fedak. Przypomniała, że obecnie dwie trzecie składki jest księgowane na indywidualnych kontach w ZUS. "Nie będzie to jakaś specjalnie trudna operacja, chyba że założymy jakieś wyjątkowo skomplikowany tryb waloryzacji" - zastrzegła.