"Ja nie ukrywałem, że nie wchodzi w rachubę podwyższenie tzw. stawki kapitacyjnej i że rok 2011 (...), szczególnie wtedy, kiedy szukamy wszędzie oszczędności - także często w kieszeniach obywateli - i że w tym przypadku podwyżka dla grupy zawodowej, która nie jest w najgorszej sytuacji, delikatnie powiem, nie miałaby jakiegoś szczególnego uzasadnienia" - powiedział na konferencji po posiedzeniu rządu Tusk, odnosząc się do rozmów z PZ.

"Ustaliliśmy, że będziemy szukali takiego wyjścia z sytuacji, które nie będzie dokuczliwe dla pacjentów, a więc wszystko wskazuje, że dziś, najpóźniej jutro, wspólny komunikat będzie możliwy i nie będzie jakichś problemów z dostępnością do lekarzy rodzinnych w styczniu" - dodał premier.

"Na tę chwilę nie można jeszcze powiedzieć, że sprawa jest załatwiona"

Prezes Federacji PZ Jacek Krajewski poinformował po spotkaniu, że nastąpiło zbliżenie stanowisk Ministerstwa Zdrowia i PZ. Według Krajewskiego premier zapowiedział, że w przyszłym roku grupa lekarzy rodzinnych będzie traktowana priorytetowo, jeśli chodzi o zwiększenie przeznaczanych na nią środków.

"Uważamy, że deklaracja ze strony premiera jest do rozważenia i będziemy się zastanawiać, czy jest ona na tyle wiarygodna i na tyle wystarczająca, żeby od akcji odstąpić" - powiedział prezes PZ. "Na tę chwilę nie można jeszcze powiedzieć, że sprawa jest załatwiona. Trwa uzgadnianie szczegółów, i trudno mi powiedzieć, jakie będzie nasze zdanie, jeśli chodzi o 3 stycznia" - podkreślił.

Niepodpisanie przez lekarzy PZ do końca grudnia kontraktów z Funduszem oznacza, że od nowego roku pacjenci nie będą mogli korzystać z porad w ich gabinetach w ramach ubezpieczenia w NFZ.

Kontrakty muszą zostać podpisane do końca grudnia

Jak powiedział Krajewski, podczas spotkania z premierem PZ argumentowało, że bez podniesienia stawki za świadczenia ich jakość będzie spadać.

PZ domaga się wzrostu o 72 grosze tzw. stawki kapitacyjnej (środków wypłacanych przez NFZ za udzielenie porady lekarskiej pacjentowi) za świadczenie wykonane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Obecnie stawka wynosi 8 zł.

NFZ podkreśla, że nie ma pieniędzy na taką podwyżkę. Kontrakty muszą zostać podpisane do końca grudnia, w przeciwnym razie pacjenci nie będą mogli korzystać w ramach ubezpieczenia w NFZ z porad medyków należących do PZ, które zrzesza ponad 14 tys. lekarzy. NFZ zapowiada, że tym lekarzom, którzy nie podpiszą kontraktu, zostaną wypowiedziane umowy na wypisywanie recept leków refundowanych.