statystyki

Dodatek specjalny za dodatkową pracę dla wszystkich pracowników samorządowych

autor: Artur Radwan16.12.2010, 03:00; Aktualizacja: 16.12.2010, 07:41
  • Wyślij
  • Drukuj

Każdy pracownik samorządowy za dodatkową pracę może otrzymać dodatek specjalny. Nie jest on zarezerwowany wyłącznie do wskazanych bezpośrednio w ustawie wójtów, prezydentów miast, starostów czy marszałków.





Na pensje osoby zatrudnionej w gminie składa się wynagrodzenie zasadnicze, dodatek za wieloletnią pracę, nagroda jubileuszowa oraz jednorazowa odprawa w związku z przejściem na emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy. Do tego dochodzi jeszcze tzw. trzynastka. Część pracowników może mieć powiększoną pensję o tzw. dodatek funkcyjny i specjalny.

Obowiązująca od 1 stycznia 2009 r. ustawa o pracownikach samorządowych wskazuje, że ten ostatni przysługuje wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), staroście oraz marszałkowi województwa. Szefowie urzędów wciąż jednak mają wątpliwości, czy ten katalog jest zamknięty.

Ustawa jednoznacznie rozstrzyga, że pierwszy z tych dodatków, czyli funkcyjny, może być wypłacony jedynie kadrze kierowniczej. Takiej jasności nie ma w sprawie przyznawnia drugiego.

– Mieliśmy wątpliwość, czy zastępca prezydenta lub skarbnik może otrzymać dodatek specjalny, ponieważ nowa ustawa nie wymienia tych stanowisk – mówi Marta Pieczka, sekretarz Urzędu Miasta Oświęcim.

Według niej ustawodawca jednak nie miał chyba zamiaru ograniczać liczby stanowisk uprawnionych do otrzymania dodatku specjalnego, który przysługuje nie za funkcje, ale za dodatkową pracę. O interpretację zwróciliśmy się do kancelarii premiera, gdzie ustawa była tworzona.

Ze stanowiska kancelarii wynika, że zgodnie z art. 36 ust. 5 ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. nr 223, poz. 1458) dodatek specjalny pracodawca samorządowy może przyznać pracownikom niezależnie od podstawy zatrudnienia. Może więc być wypłacany nie tylko szeregowym pracownikom, ale także tym, z którymi stosunek pracy nawiązano na podstawie wyboru lub powołania, tj. wicemarszałek, zastępca wójta, burmistrza, prezydenta miasta, skarbnik województwa. Dodatek ten może być przyznany z tytułu okresowego zwiększenia obowiązków służbowych lub powierzenia dodatkowych zadań.

– Jest to dodatek o charakterze fakultatywnym, o jego przyznaniu decyduje wola pracodawcy. Również w kwestii wysokości tego dodatku pracodawcy została pozostawiona swoboda działania, co jest istotne ze względu na różną kondycję finansową jednostek samorządu terytorialnego – wyjaśnia Małgorzata Terlikowska, radca prezesa Rady Ministrów z departamentu prawnego KPRM.

Podkreśla, że pracodawca samorządowy w stosunku do pracowników zatrudnionych na podstawie powołania i wyboru ma możliwość indywidualnego przyznania dodatku w indywidualnie określonej wysokości w zależności np. od stopnia trudności powierzonych dodatkowych zadań lub intensywności zwiększonych obowiązków.

PRZYKŁAD

Dodatek może być wypłacony za opracowanie strategii

Wójt gminy powołał dwóch zastępców. Będą otrzymywać maksymalne wynagrodzenie zasadnicze i dodatek funkcyjny. Wójt zobowiązał jednego z nich do opracowania strategii rozwoju edukacji na terenie gminy. Czy zastępca wójta może też otrzymać dodatek specjalny za przyznanie dodatkowych obowiązków?

Wynagrodzenie zasadnicze i dodatek funkcyjny zastępcy wójta przysługuje obligatoryjnie. Minimalną i maksymalną ich stawkę określa rozporządzenie Rady Ministrów z 18 marca 2009 r. w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz.U. nr 50, poz. 398 z późn. zm.). Określa też ono wysokość dodatku specjalnego dla wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, starostów oraz marszałków województw. Nie wskazuje jednak jego wysokości np. dla ich zastępców. Dlatego dla pozostałych pracowników samorządowych, w tym zastępcy wójta, można określić wysokość dodatku np. w regulaminie wewnętrznym. Jest on przyznawany na czas wykonywania określonego zadania.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 8

  • 1: xyz z IP: 81.219.6.* (2010-12-16 09:32)

    W przypadku złej sytuacji finansowej, pracodawcy mogą zmienić warunki pracy pracownikowi. Jak to jest w budżetówce? Czy w związku ze złą sytuacją finansową kraju, można zmienić pracownikom tej sfery wynagrodzenia na gorze?

  • 2: Lonia z IP: 80.55.244.* (2010-12-16 11:15)

    Dlaczego dodatki specjalne otrzymuja tylko kierownicy i z-cy, v-ce prezydenci itd. jak zwykle Ci na świeczniku więc nie dziwię się ludziom, że się wściekają. Bo mówią znowu w Urzedach sobie biorą. Ale my szaraki, referenci zapieprzamy do 12 godzin i nikt nam nie daje żadnej kasy. Czas najwyższy pokazać w satystykach ile zarabiają pracownicy w Urzędzie a ile kierownictwo. Bo wykazywanie średniej, której na oczy nie widzieliśmy obraża nas.

  • 3: xxx z IP: 87.205.3.* (2010-12-16 11:53)

    dokładnie tak Lonia, podpisuję się pod tym co napisałaś... a najlepsze są teksty gdy słyszy się ile to my nie zarabiamy w urzędach... śmiechu warte...

  • 4: wera z IP: 87.101.32.* (2010-12-16 12:16)

    Lonia masz100% rację.

  • 5: cd z IP: 83.12.43.* (2010-12-16 13:04)

    Paranoja, a trzynasta pensja, dodatki za staż i wiele innych premii i jeszcze dodatki specjalne - czyli płaca zasadnicza należy sie tylko za "bycie" urzędnikiem. Trzynaste pensje są faktycznie premiami i powinny być stosowane tylko w Zakładach produkcyjnych stosowanie ich w urzędach i i instytucjach nieprodukcyjnych wypacza cały sens ich stosowania. Podnieść płace i albo ktoś nadaje się jako urzędnik albo pracuje źle i powinien być zastąpiony przez lepszego. Płacić dobrze bez komplikacki i wielkiego trwonienia sił na wyliczanie takich-siakich dodatków

  • 6: zen z IP: 80.55.165.* (2010-12-16 13:24)

    Prawda jest taka, że urzędnik który posiada wiedzę, z której korzysta w pracy i znalazłby pracę robiąc to samo u prywaciarza musi dobrze zarabiać. Ktoś kto wydaje i przyjmuje druczki, nie odpowiada żadnymi uprawnieniami za swoje decyzje, kompletnie nie jest decyzyjny to powinien zarabiać minimalną i się cieszyć z tego.
    Ale wypłaty w samorządach są marne ja od roku po studiach i dwóch podyplomówkach mam 1700 na rękę - podinspektor. Żal. Na szczęście fuchy po pracy wpadają i drugą wypłatę po pracy i w weekendy można dorobić.

  • 7: ur1952 z IP: 83.25.139.* (2010-12-16 15:06)

    Lonia,nawet ośmiu nie pracujecie,widzimy jak robicie zakupy w czasie pracy,załatwiacie swoje prywatne sprawy ( kurs prawa jazdy) U mnie w gminie dokładnie wiemy kiedy nie ma wójta,nie musimy iść do urzędu.

  • 8: iwik z IP: 164.126.39.* (2014-02-21 22:08)

    Ja podpisuję się pod tym co napisała Lonia. Też pracuję w urzędzie i nie jestem przydupasem szefa. Nie mam extra wynagrodzenia zasadniczego (w przeciwieństwie do kierownictwa i przydupasów), premie otrzymuję-co z nosa skapnie i nic ponad to co przysługuje mi z ustawy. Nie ma mowy o tym, że zrobię zakupy w czasie pracy i załatwię jakieś sprawy prywatne(chyba sama bym tego nie chciała). Mam dzień wypełniony pracą i nie ważne jest nawet to, że nie mam czasu na przerwę śniadaniową i rehabilitacyjną. Więc nie mówcie, że urzędnik, który nie ma dodatków, to jego płaca zasadnicza jest tylko za bycie urzędnikiem.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie