ZUS zawiesi emeryturę osobie, która uzyskała ją bez rozwiązania umowy o pracę, kontynuując zatrudnienie u pracodawcy. Prawnicy twierdzą, że jest to rozwiązanie, które może naruszać konstytucję.
Publikacja: 6 grudnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 6 grudnia 2010, 10:39
100
Przepis o możliwości otrzymywania emerytury bez konieczności rozwiązania stosunku pracy będzie obowiązywał tylko do końca bieżącego roku. Od 1 stycznia zainteresowany będzie musiał wybrać – albo emerytura, albo etat. Jeżeli zdecyduje się na pobieranie świadczenia z ZUS, to będzie musiał się zwolnić z pracy chociaż na jednej dzień. Ale już następnego dnia ten sam pracodawca będzie mógł go ponownie zatrudnić. W ten sposób pracownik będzie jednocześnie pobierał dwa świadczenia.
Z kolei osoby, które uzyskają emeryturę do końca tego roku, kontynuując zatrudnienie u dotychczasowego pracodawcy, będą musiały zrezygnować z pracy do końca września 2011 r. (pod warunkiem że chcą otrzymywać emeryturę). Jeśli nie zrobią tego, to ZUS sam z własnej inicjatywy wyda im decyzę o zawieszeniu wypłaty świadczenia od października.
Prawnicy twierdzą, że ZUS nie ma prawa do zawieszania im emerytur.
– Jest to pozbawienie praw nabytych wynikających z konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawa – mówi dr Ryszard Piotrowski z Uniwersytetu Warszawskiego.
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej twierdzi, że tak nie jest. W uzasadnieniu do nowych przepisów czytamy, że nie działają one wstecz, bo osoby, które przed dniem wejścia ich w życie kontynuowały zatrudnienie, pobierając równocześnie emeryturę, nie będą zwracały za ten okres świadczeń.
– Trudno zgodzić się z taką interpretacją, gdyż nowe regulacje będą wpływały na sytuację prawną osób, które podejmowały decyzję o przejściu na emeryturę w okresie, gdy obowiązek rozwiązania umowy o pracę jako warunek otrzymywania świadczenia nie obowiązywał – mówi Paweł Pelc, ekspert ubezpieczeniowy.
Dodaje, że może to zostać uznane za naruszające zasadę demokratycznego państwa prawa.
Z kolei zdaniem Katarzyny Sarek z kancelarii Bartłomieja Raczkowskiego zmiany prawa przeprowadzane w takiej formie i z taką częstotliwością mogą być również podstawą utraty zaufania do instytucji państwowych.
– Osoby, którym ZUS zawiesi wypłatę, mogą poskarżyć się na to w sądzie, a następnie do TK – mówi Przemysław Stobiński, radca prawny w CMS Cameron McKenna Dariusz Greszta.
Jak złożyć skargę konstytucyjną
Emeryt może złożyć skargę konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego po wyczerpaniu drogi sądowej, w ciągu 3 miesięcy od dnia doręczenia mu prawomocnego wyroku:
● Emeryt, któremu doręczono decyzję ZUS o zawieszeniu, może złożyć odwołanie za pośrednictwem zakładu do sądu okręgowego pracy i ubezpieczeń społecznych.
● ZUS w ciągu 30 dni od doręczenia mu odwołania może je uwzględnić.
● Jeśli nie, sprawę będzie rozpatrywał sąd okręgowy.
● Od jego wyroku apelację do sądu apelacyjnego może złożyć emeryt.
● Od wyroku sądu apelacyjnego może złożyć skargę konstytucyjną napisaną przez adwokata albo radcę prawnego.
1: b-51 z IP: 91.200.92.* (2010-12-06 07:51)
Bezczelne kombinowanie przy prawach nabytych doprowadzi do ogromnych strat skarbu państwa. I jak zawsze nie będzie winnych!
Etatowi emeryci, łączcie się!!
Pozdrawiam
2: 100 g. z IP: 89.230.197.* (2010-12-06 08:21)
dlaczego państwo każe mi się zwolnić, choś jestem prawnie chroniony przed zwolnieniem - coś tu nie tak.
3: Równolatek PRL-u co niejedno widział z IP: 213.135.35.* (2010-12-06 08:27)
Jeżeli zdecyduje się na pobieranie świadczenia z ZUS, to będzie musiał się zwolnić z pracy chociaż na jednej dzień. Ale już następnego dnia ten sam pracodawca będzie mógł go ponownie zatrudnić. W ten sposób pracownik będzie jednocześnie pobierał dwa świadczenia.
CZYLI CYRKU GODNEGO BAREI CIĄG DALSZY..
I komu to służy?
4: pracującz emerytka z IP: 87.119.48.* (2010-12-06 08:47)
emeryci miejmy nadzieję że pan prezydent zawetuuje ustawę
5: xxx z IP: 80.55.164.* (2010-12-06 08:49)
to co nasi politycy robią z emerytam,i - to jest eutanazja, od siebie powinni zacząć szukać oszczędności, a tu proszę jak tygrysica walczyli o swoje subwencje dla partii i oczywiście wywalczyli, a kto bronił emerytów , nikt, kto jest przy korycie ten wygrywa i krzywdy nie da sobie zrobić, przed wyborami Pan Premier mówił , że nie będzie żadnych zmian u emerytów, i co niespodzianka
6: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-12-06 08:57)
Czy ktoś wreszcie uporzadkuje ten bajzel? Może ktoś wreszcie raczy zauważyć że ludzi ze stażem pracy ok. 40 lat, którzy nie osiągnęli wieku emerytalnego, zmuszono do dłuższej pracy o 5 lat nie dając im się żadnego wyboru. Młodsi stażem ludzie pobierają emerytury i pracują, bezrobocie im nie grozi. To jest dopiero gigantyczna niesprawiedliwość. Proszę traktować ich tak samo, pozwolić odejść na emeryturę i pozwolić pracować tak jak pozostałym emerytom jeśli mają taką wolę.
7: Mural z IP: 80.55.175.* (2010-12-06 09:24)
A w Konstytucji napisano, że nie pozbawia się ludzi raz nabytych praw. A od stycznia 2009 odebrano prawa emerytalne po 30 latach pracy bez względu na wiek nauczycielom.Niektórym zabrakło do tego nawet dwóch miesięcy.
8: prawnik z IP: 83.21.124.* (2010-12-06 09:28)
No nieźle, dwa świadczenia i emerytura wczesniejsza i etat , a inni z dłuższym stażem pracy bez uprawnień do jakiegokolwiek świadczenia i to ma być konstytucyjne.
9: jan z IP: 83.16.173.* (2010-12-06 10:00)
Takie rozwiązanie prawne może być ustanowione wobec osób zamierzających odejść na emeryturę i przyszli emeryci będą musieli wybierać. Natomiast naruszanie praw nabytych polegające na zabieraniu świadczenia pobieranego zgodnie z prawem nazywa się bezprawiem i nie powinno mieć miejsca w tzw państwie prawa.
Gdyby jednak Państwo chciało utrzymać rozwiązanie o cofnięciu prawa do pobierania świadczenia w przypadku kontynuowania zatrudnienia to właściwym i sprawiedliwym w takiej sytuacji byłoby uchwalenie jeszcze jednej poprawki, co łagodziłoby skutki nieodpowiedzialnych działań rządzących, mianowicie: - Po art. 26 uchwalanej obecnie ustawy o finansach publicznych dodać art. 26a, w brzmieniu:
„Na wniosek osoby, która utraciła prawo do wypłaty emerytury - ZUS obliczy ponownie świadczenie z uwzględnieniem kwoty bazowej obowiązującej w dniu złożenia ponownego wniosku.”
10: emerytka od 2014r. z IP: 79.190.58.* (2010-12-06 10:22)
Popieram w całości wypowiedź prawnika (wpis r 8 ) Jedni muszą tyrać do śmierci aby młodzi emeryci z mundurówki pobierali przez długie lata emerytury, jakie uzyskali po zaledwie 15 latach pracy bez względu na wiek. My miałyśmy po 35 lat opłacane składki na ZUS ale,że urodziłyśmy się w roku 1954 a nie w 1953 to w "nagrodę" mamy pracować aż do śmierci na przywileje innych. Dlaczego nie chcą wprowadzić w życie projektu obywatelskiego - Druk Sejmowy nr 3178 - przecież i tak naliczana z tego projektu emerytura jest o niebo niższa jak ta, którą otrzymały kobiety w 2008r. z rocznika 1953. Niesprawiedliwość ta już przechodzi wszelkie pojęcie. Nie dość, że mamy dużo dłuższy staż ubezpieczeniowy to jeszcze nasze 'eksperymentalne emerytury, przyznawane nam od 2014 roku będą o niebo niższe, jak te wyliczane w 2008r. w oparciu o kwotę bazową. Dlaczego tylko my mamy być wykorzystywani, mamy być wyciskani jak cytryna dla ratowania budżetu. DOSYĆ TEGO !!!
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.