Pracodawca wypowiedział umowę na czas nieokreślony pracownicy w ciąży. Ona wniosła pozew przeciw spółce. Chciała, aby sąd uznał wypowiedzenia za bezskuteczne, przywrócił ją do pracy na poprzednich warunkach. Ponadto, żeby nakazał spółce wypłacenie jej wynagrodzenia za okres, kiedy była bez pracy.

Sąd pierwszej instancji, 28 czerwca 2007 roku wydał wyrok, na mocy którego przywrócił kobietę do pracy na poprzednich warunkach, jednak nie orzekł o wynagrodzeniu. Sąd apelacyjny 11 października 2007 roku oddalił apelację spółki od tego wyroku. Z kolei w lipcu 2008 roku Sąd Najwyższy odrzucił jej skargę kasacyjną.

Pracownica, niezadowolona z orzeczenia sądu, złożyła pozew o wynagrodzenie. Sąd rejonowy w lutym 2009 roku wydał orzeczenie o przyznaniu jej 77 tys. zł wynagrodzenia od dnia, kiedy pracodawca dowiedział się o tym, że jest w ciąży, do dnia, w którym Sąd Najwyższy odrzucił skargę kasacyjną spółki (lipiec 2008 rok). Sąd okręgowy zmienił zaskarżony wyrok przez spółkę apelacją, zasądzając niższe (42 tys. zł) wynagrodzenie pracownicy. Dlatego że należało jej się ono za krótszy okres, czyli do 11 października 2007 roku – dnia, w którym uprawomocnił się wyrok sądu apelacyjnego.

Od tego wyroku skargę kasacyjną wniosła spółka. Sąd Najwyższy ją oddalił. Jego zdaniem wypowiedzenie pracownicy (kobiecie w ciąży) przez spółkę umowy na czas nieokreślony spowodowało, że uległa ona rozwiązaniu z ostatnim dniem wypowiedzenia. Mimo że to wypowiedzenie było niezgodne z prawem. Dlatego SN (wyrok z czerwca 2008 roku) podtrzymuje orzeczenie o konieczności przywrócenia jej do pracy. I było ono skuteczne, bo kobieta w ciągu siedmiu dniu od uprawomocnienia się tego wyroku zgłosiła pracodawcy gotowość podjęcia pracy. Zrobiła to 12 października 2007 roku, a orzeczenie uprawomocniło się 11 października.

Należy się jej więc wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy. Czyli od pierwszego dnia po upływie wypowiedzenia do 12 października. A nie do 11 października, dlatego że końcowy termin jest dniem zgłoszenia gotowości do podjęcia pracy, a nie dzień uprawomocnienia się wyroku o przywróceniu do pracy.

Sygn. akt I PK 17/10