Powierzchnia pomieszczenia, w którym mogą palić pracownicy, nie będzie musiała wynosić co najmniej 4 mkw.
Publikacja: 19 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 21 listopada 2010, 09:00
Jeśli firma zdecyduje się na wydzielenie palarni, nie będzie musiała zapewnić dziesięciokrotnej wymiany powietrza w takim miejscu w ciągu godziny. Tak wynika z projektu rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej zmieniającego rozporządzenie z 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.
Zmiany mają dostosować przepisy bhp do znowelizowanej ustawy z 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Przewiduje ona, że od 15 listopada tego roku każdy pracodawca samodzielnie decyduje o utworzeniu lub likwidacji palarni w firmie. Nie jest to już jego obowiązek.
Jednocześnie nowa ustawa określiła wymogi, jakie musi spełniać pomieszczenie, w którym można palić. Ma być ono wyodrębnione konstrukcyjnie od innych pomieszczeń i ciągów komunikacyjnych oraz odpowiednio oznaczone. Może służyć wyłącznie do palenia wyrobów tytoniowych i musi być zaopatrzone w wywiewną wentylację mechaniczną lub system filtracyjny w taki sposób, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń.
Skoro wydzielenie palarni nie jest już obowiązkowe, a wymogi, jakie musi ona spełniać, są określone w ustawie, resort pracy chce usunąć dotychczasowe przepisy w tej sprawie zawarte w rozporządzeniu z 26 września 1997 r. Dlatego powierzchnia palarni nie będzie musiała wynosić co najmniej 4 mkw. Usunięty zostanie też przepis, który przewiduje, że na każdego pracownika najliczniejszej zmiany (korzystającego z tego pomieszczenia) powinno przypadać co najmniej 0,1 mkw. powierzchni palarni. Firma nie będzie musiała też zapewnić dziesięciokrotnej wymiany powietrza w takim miejscu w ciągu godziny. Wystarczy, że zainstaluje w nim wentylację mechaniczną.
– Nowe przepisy nie powinny spowodować zmian w już istniejących palarniach. Firmy, które zainwestowały środki, po to aby pomieszczenia takie spełniały wymogi bhp, nie będą ich teraz zmieniać – mówi Adam Dłubaj z firmy BHP Instal.
Podkreśla, że wydzielenie palarni może opłacać się firmom, bo zyskują one pewność, że pracownicy nie palą w miejscach do tego nie przeznaczonych lub wychodzą w czasie pracy na zewnątrz firmy.
– Rezygnacja z restrykcyjnych wymogów, jakie obecnie muszą spełniać palarnie, może przyczynić się do tego, że więcej pracodawców wydzieli takie miejsca – mówi Grzegorz Maruszenko z firmy BHP Oliński – Doradztwo BHP.
Jego zdaniem zmiana przepisów nie spowoduje jednak nagłego boomu na tworzenie palarni w firmach.
– Po pierwsze pomieszczenia takie będą musiały spełniać wymogi zawarte w ustawie antytytoniowej. Po drugie palenie staje się coraz bardziej niepopularne i wielu pracodawców po prostu nie chce, aby pracownicy palili w firmie – tłumaczy Grzegorz Maruszenko.
Nowe przepisy doprecyzowują też, jakie warunki powinny spełniać pomieszczenia higieniczno-sanitarne w firmach. Muszą być one usytuowane w sposób uniemożliwiający pracownikom korzystającym z nich przechodzenie przez pomieszczenia, w których stosowane są np. substancje i preparaty chemiczne sklasyfikowane jako niebezpieczne lub materiały zawierające szkodliwe czynniki biologiczne (o ile nie pracują oni w takich miejscach). Szatnie powinny być dostosowane do rodzaju prac, stopnia narażenia pracownika na zabrudzenie ciała i zanieczyszczenia jego odzieży niebezpiecznymi substancjami, preparatami lub materiałami.
Z rozporządzenia wynika też, że pracodawca powinien urządzić oddzielne jadalnie dla pracowników zatrudnionych m.in. przy wykonywaniu prac w kontakcie z niebezpiecznymi substancjami lub toksycznymi preparatami. Nie mogą być one dostępne dla innych podwładnych.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Czy PO to Donald OBIECYWAŁ WAM Cuda aby teraz z IP: 84.234.1.* (2010-11-19 06:52)
zajmować się palarniami gdy wszystko bankrutuje.
A Może ON chce tych co Oszukał POlitycznie po 30 latach pracy w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach chce w ramach budowy nowoczesnych palarń puścić przez KREMATORIA gdyż na emerytury obecnie pójdą o 5 lat później niż Minister FEDAK która takie prace zna z czytania o nich w Internecie !!Sama pójdzie w wieku 60 lta na emeryturę a tym spracowanym -wyeksploatowanym ludziom co proponuje -co Im zafundował ten Rząd ?
2: Czytelnik z IP: 79.191.30.* (2010-11-19 09:47)
Uchylenie rozdziału 7 "Palarnie" w ogólnych przepisach BHP nie do końca załatwi temat już nie palarni, a pomieszczeń w których pracodawca ma zapewnić odpowiednie warunki w tym pomiary. Jeżeli po zmianie przepisu pracodawca utrzyma pomieszczenie palarni będzie musiał zgodnie z rozporządzeniem w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych w środowisku pracy z 20 kwietnia 2005 r. dokonywać okresowych pomiarów czynników szkodliwych, a w tym przypadku tlenku, dwutlenku węgla i innych substancji powstających podczas palenia tytoniu, których jest wiele. Brak pomiarów i nie podawanie ich do wiadomości pracowników będzie działaniem niezgodnym z prawem.A zatem uchylenie zapisu dot. palarni i pozostawienie pomieszczeń niezgodnych z przepisami nic nie zmienia. Niestety takich mamy doradców BHP.
3: b z IP: 87.207.113.* (2010-11-20 07:48)
Ciekawe jak przepisy traktują palarnie na świeżym powietrzy? W ogrodzie firmy czy za budynkiem - jako oficjalnego miejsca do palenia.
4: Jolcia z IP: 95.40.78.* (2010-11-28 19:52)
No nareszcie! My w firmie mamy starą śmierdzącą palarnię. Cuchnie z niej na odległość, chociaż ma filtry i wentylatory. Prosiłam szefową, zeby nam kabinę zamówiła (widziałam takie superowe smoke free czy coś takiego u męża w pracy, stoją normalnie na open spacach i w ogóle nie czuć z nich dymu, chociaż nie mają drzwi), to szefowa mi gadała, że sie boi, bo to 4 m kwadratowych nie ma i coś tam. Teraz już nie będzie miała wymówki! A jak nie, to ja ją oskarżę, że w szkodliwych warunkach pracuję!
5: Posiadacz z IP: 83.24.168.* (2011-01-13 21:58)
Ja polecam Palarnie ze smokecenter rozwiązał oto mój problem z pracownikami.
Czy pracodawca musi osobiście dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodzie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych daruje właścicielom firm niektóre zaległości. Wnioski o umorzenie powinni móc składać także wspólnicy spółki.