W 2011 roku na zadania związane z rehabilitacją powiaty otrzymają ponad 80 mln zł mniej niż obecnie (czyli o 13 proc.). Tak wynika z projektu planu finansowego Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Ze środków tych samorządy powiatowe finansują m.in. działalność warsztatów terapii zajęciowej, dofinansowania do zakupu sprzętu rehabilitacyjnego i środków pomocniczych, udział niepełnosprawnych w turnusach rehabilitacyjnych oraz likwidację barier architektonicznych, komunikacyjnych i technicznych. Rząd zapowiada, że dzięki zmianie ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (która ma wejść w życie od 1 stycznia 2011 r.) samorządy otrzymają na te cele więcej pieniędzy. Wydatki PFRON na rzecz samorządów i organizacji pozarządowych mają być wyższe o 60 proc. od tych wskazanych w planie finansowym funduszu.

– W nowym roku będziemy musieli poprosić ministra finansów o dokonanie korekt w planie finansowym PFRON – mówi Jarosław Duda, pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych.

Wypłata środków dla samorządów ruszy w lutym. Powiaty muszą wtedy podjąć decyzję o podziale pieniędzy na poszczególne zadania (niektóre z nich, jak np. finansowanie warsztatów terapii zajęciowej, są obligatoryjne). Bez dodatkowych pieniędzy z funduszu samorządom trudno byłoby realizować w pełni zadania na rzecz niepełnosprawnych. Jak podkreśla Henryk Brand, kierownik zespołu ds. rehabilitacji Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Łodzi, już w tym roku miasto mogło sfinansować tylko około 15 – 20 proc. potrzeb, jakie zgłaszają niepełnosprawni mieszkańcy. Z sondy „DGP” wynika, że większość powiatów już ograniczyło wydatki na dofinansowanie uczestnictwa niepełnosprawnych w turnusach rehabilitacyjnych. Pomoc taką otrzymują najczęściej już tylko niepełnosprawne dzieci lub osoby z ciężkimi niepełnosprawnościami.

– Jeżeli otrzymamy więcej środków z PFRON, będziemy mogli realizować wszystkie wnioski o dofinansowanie barier architektonicznych lub zakupu sprzętu rehabilitacyjnego – mówi Joanna Drozdowska, zastępca dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie we Wrocławiu.

Tłumaczy, że obecnie z powodu braku środków PCPR jest zmuszony odrzucać niektóre wnioski.