– Firmy w przypadku wątpliwości, czy ubranie używane przez pracowników w czasie pracy może być uznane jako służbowe, czy wręcz mundur, powinny zwrócić się do ZUS o wyjaśnienie tej sprawy. To lepsze niż konieczność opłacenia zaległych składek – mówi Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych Pracodawcy RP.

Powodem problemów jest sytuacja, w jakiej znalazła się jedna z firm transportowych zatrudniająca kierowców autobusów miejskich. Toczy ona spór nie tylko o zapłacenie podatku dochodowego od ubrań służbowych, ale także o obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Izba Skarbowa w Bydgoszczy zakwestionowała bowiem prawo do skorzystania ze zwolnienia z płacenia podatku od ubrań służbowych noszonych przez kierowców autobusów, motorniczych tramwajów, kontrolerów ruchu oraz dyspozytorów. Firma nieodpłatnie przekazywała wszystkim pracownikom jednakowy ubiór służbowy.

Izba wróciła uwagę, że co prawda pracownicy są zobowiązani do używania tego stroju podczas wykonywania pracy, ale mogą go także używać po godzinach. Po ustalonym okresie użytkowania ubranie nieodpłatnie przechodzi na własność pracownika. Zdaniem izby obowiązek wydania takiego ubrania nie wynika z przepisów BHP. Nie jest to bowiem odzież robocza, której noszenie jest konieczne w miejscach, gdzie występują intensywne zabrudzenie lub przykra woń. Nie są to także mundury.

Z tego też powodu Izba Skarbowa w Bydgoszczy uznała, że wartość odzieży przekazywanej nieodpłatnie pracownikom przez firmę stanowi dla nich przychód, który podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. W praktyce więc od takiego przychodu będzie trzeba także zapłacić składki na ubezpieczenie społeczne.

Pracodawcy nie zgadzają się z niekorzystną dla siebie interpretacją. Zwracają uwagę, że zgodnie z art. 18 ust. 1 oraz art. 20 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 z późn. zm.) podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne pracowników stanowi przychód w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych z tytułu zatrudnienia w ramach stosunku pracy z wyłączeniem przychodów wymienionych w par. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz.U. nr 161, poz. 1106 z późn. zm.). Pracodawcy z tego też względu nie powinni płacić z tego tytułu składek.

Centrala ZUS zwraca więc uwagę, że do podstawy wymiaru składek na podstawie tego rozporządzenia nie jest doliczana wartość ubioru służbowego, którego używanie należy do obowiązków pracownika lub ekwiwalent pieniężny za ten ubiór.

– Zasadność naliczania składek od wartości umundurowania i ubioru służbowego sprawdzana jest w czasie kontroli okresowych – mówi Małgorzata Bukała z oddziału ZUS w Rzeszowie.

Natomiast Helena Stokłosa, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Bielsku-Białej, zwraca uwagę, że sprawa opłacania składek od mundurów oraz ubrań służbowych zależy od przepisów branżowych, jakie obowiązują w danym zakładzie pracy. Kazimierz Sujka, dyrektor oddziału ZUS w Siedlcach, dodaje, że składki od ubrań służbowych oraz mundurów muszą być zapłacone, jeśli obowiązek ich noszenia nie został w sposób jednoznaczny zapisany w wewnętrznym regulaminie firmy.

200 zł średnio kosztuje ubranie służbowe pracownika