statystyki

Do sanatorium tylko raz na 18 miesięcy

autor: Dominika Sikora12.11.2010, 03:00; Aktualizacja: 13.11.2010, 10:48
  • Wyślij
  • Drukuj

Osoby dorosłe będą rzadziej korzystać z leczenia uzdrowiskowego. Dzięki temu mają się skrócić kolejki do sanatoriów, w których obecnie czeka ponad 425 tys. osób.



Czas oczekiwania na wyjazd do uzdrowiska wynosi średnio (w poszczególnych oddziałach NFZ) od 16 do nawet 24 miesięcy. Mimo tego liczba chętnych systematycznie rośnie. Aby skrócić kolejki oczekujących, Ministerstwo Zdrowia zaproponowało, żeby osoba dorosła mogła korzystać z leczenia uzdrowiskowego nie częściej niż raz na 18 miesięcy (obecnie jest to 12 miesięcy). Taka zmiana obowiązuje od tej soboty. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z 18 października 2010 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie kierowania na leczenie uzdrowiskowe (Dz.U. nr 202, poz. 1342) do skierowań na leczenie uzdrowiskowe wystawionych przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, wobec których nie upłynął jeszcze 18-miesieczy termin ważności, stosuje się dotychczasowe przepisy.

Zgodnie z nowymi przepisami po otrzymaniu skierowania na leczenie uzdrowiskowe przez oddział NFZ jest ono wpisywane na listę oczekujących. Zostaje mu nadany kolejny numer wynikający z listy. Po dokonaniu takiego wpisu skierowanie jest oceniane przez lekarza specjalistę w dziedzinie balneologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej.

Zdaniem przedstawicieli funduszu wydłużenie czasu oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe może tylko częściowo rozwiązać problem powiększania się grupy osób oczekujących. Nie spowoduje jednak gwałtowanego spadku liczby wniosków o skierowanie na leczenie uzdrowiskowe. Podobnie jak podnoszenie opłat, jakie kuracjusze tam wyjeżdżający muszą uiszczać (chodzi o opłaty za wyżywienie i zakwaterowanie). Ich wzrost może jedynie przejściowo zahamować liczbę składanych wniosków. Taka propozycja była w projekcie rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia uzdrowiskowego. Ostatecznie resort zdrowia pozostawił je na niezmienionym poziomie.

W tym roku na leczenie uzdrowiskowe NFZ zamierza wydać 549,7 mln zł, w przyszłym – o 15 mln zł więcej. Osiem oddziałów funduszu dostanie na uzdrowiska w przyszłym roku tyle samo pieniędzy co w tym. Sześć będzie miało na ten cel więcej środków. Dwa województwa – opolskie i lubelskie – będą mogły wydać na leczenie uzdrowiskowe w 2011 roku mniej niż w tym roku.




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 29

  • 1: zzz z IP: 79.139.124.* (2010-11-12 06:38)

    tojest właśnie paranoja. Finansowanie wczasów za półdarmo, czyli sanatoriów, w sytuacji gdy szptale nie mogą dostać więcej pieniedzy na operacje.

  • 2: Edmund z IP: 178.235.77.* (2010-11-12 08:05)

    Zgadzam się że raz na 18 m-cy tylko nie wiem kiedy można złożyć wniosek do NFZ w Kielcach aby był on przyjęty do realizacji i oczekiwania w przypadku Kielc najmniej 24 miesiące. Tu panuje prawo własne . Wnioski złożone po odbyciu kuracji 6 m-cy od przyjazdu są odrzucane i napisane jest że działa odczyn kuracyjny, O jakim tu odczynie mowa aby oczekiwać i być odrzuconym bo jesteś nieznanym. Interwencje twoje np u rzecznika NFZ nic nie dają. Człowiek jest załamany postępowaniem - Po więc piać o nowych postanowieniach skoro dalej będzie po staremu - Masz układ jedziesz - nie to dziadu siedż w domu i zdychaj.

  • 3: Emeryt z IP: 82.146.247.* (2010-11-12 08:09)

    Pracowałem przez 41 lat, płaciłem i płacę składki na ten cel. W sanatorium byłem jeden raz po 40-u latach pracy. Chyba mi się coś z tego należy na poratowanie zdrowia.

  • 4: Sanatorium to leczenie luksusowe z IP: 109.129.212.* (2010-11-12 10:35)

    Obecnie w Polsce wplywy ze skladki zdrowotnej wystarczaja na pokrycie tylko na okolo 30% potrzebnych uslug medycznych. Leczenie sanatoryjne prawie "za darmo" jest dobrem luksusowym, z ktorego moga skorzystac tylko nieliczni ubezpieczeni.
    Uwazam, ze kazdy korzystajacy z leczenia sanatoryjnego powinien placic 100% ceny, a ubezpieczalnia powinna zwrocic 30% poniesionych kosztow przez pacjenta na jego konto. Wyzszy zwrot kosztow bedzie mozliwy, kiedy wzrosnie skladka zdrowotna.
    Bylam raz w sanatorium i to prywatnie, dwa lata temu, przez dwa tygodnie. Za dobe placilam 150 zl. Raz w zyciu moglam pozwolic sobie na 2-tygodniowy wyjazd do sanatorium. Stwierdzam, ze jest to leczenie luksusowe, a szczegolnie juz na skierowanie z NFZ, kiedy leczenie i pobyt w sanatorium jest prawie "za darmo" czyli w ramach skladki zdrowotnej.

    Dlatego uwazam, ze powinna byc wieksza dostepnosc do leczenia sanatoryjnego poprzez zmiane systemu platnosci.

    Jeszcze raz na zakonczenie swojej wypowiedzi podreslam, ze kazdy powinien placic 100% ceny za leczenie sanatoryjne, a ubezpieczalnie powinna odpowiednia refundacje przelac na konto pacjenta.

  • 5: kazek z IP: 83.5.133.* (2010-11-12 10:40)

    ad.1 - to nie jest paranoja. Lepiej zapobiegać w sanatoriach ,niż leczyć w szpitalu. Koszty są niewspłlmiernie niższe. Paranoją jest natomiast to,że nigdy nie dostałem sanatorium w ciągu 12miesięcy na co się powołuje NFZ.Albo nieudolna kolejna ustawa , albo artykuł, gdyż najbardziej istotnym jest to ,w jakim czasie, po powrocie z leczenia sanatoryjnego można składać nowy wniosek. Dotychczas można było po 12 miesiącach, a okres oczekiwania wynosił ponad rok, czyli leczenie sanatoryjne odbywało się raz na ponad 2 lata.

  • 6: Marek z IP: 77.255.136.* (2010-11-12 11:45)

    To jest paranoja. To wczasy za darmo, picie wódki i rozglądanie się za partnerem na 2 tygodnie. Relacje wielu uczestników leczenia sanatoryjnego są tutaj zgodne. Nie powinno to być oplacane z naszych ( moich) podatków.

  • 7: jarek z IP: 88.156.153.* (2010-11-12 13:19)

    Marek ma rację, jak jakaś ...dajmy na to "chora" chce poszukać chłopa niech sie wystawi na allegro, a nie uganiać się po sanatoriach za pieniądze podatników, które powinny trafić do szpitali.

  • 8: Ha ha ha... a to dobre sobie.... z IP: 213.172.175.* (2010-11-12 14:26)

    18 miesięcy... będzie??? W NFZ Olsztyn czeka się już 28-29 miesięcy!
    A dlaczego kolejka sie wydłuża? Ano dlatego, że rządowcy wyprzedali NASZE! sanatoria. A teraz wciska sie nam kit, że nie ma dla polskich chorych miejsc w sanatoriach.

  • 9: do nr 8 z IP: 109.129.212.* (2010-11-12 15:32)

    Nie powinno miec znaczenia czy sanatorium jest prywatne czy publiczne. Pacjent powinien placic 100% ceny, a ubezpieczalnia powinna przelewac refundacje za leczenie sanatoryjne na konto pacjenta.
    Wowczas, jesli bedzie duzy popyt na leczenie sanatoryjne, zarowno pacjentow krajowych jak i zagranicznych, to tylko nalezy sie cieszyc, nasze sanatoria rozbuduja sie, przybedzie wiele nowych. Zmniejszy sie okres wyczekiwania na leczenie w sanatorium. Uslugi sanatoryjne beda kwitnac i przynosic dochod Polsce.

  • 10: paulina z IP: 87.119.2.* (2010-11-12 16:33)

    W pierwszej kolejności powinni pojechać Ci którzy z tego dobra jak sanatorium nie korzystali nigdy.Dopiero w drugiej kolejności Ci co są częstymi bywalcami i jeżdżą w celach rozrywkowych a nie zdrowotnych,Ktoś odpowiedzialny powinien się tym zainteresować.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie