Projekt ustawy o działalności leczniczej, który wchodzi w skład pakietu zdrowotnego przygotowanego przez Ministerstwo Zdrowia, jest krytykowany przez związki zawodowe.

Po jego wejściu w życie będzie obowiązywał całkowity zakaz tworzenia nowych samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej (SP ZOZ). Zdaniem NSZZ „Solidarność” doprowadzi to do ich eliminacji z kręgu podmiotów, które udzielają świadczeń zdrowotnych. Z takim podejściem nie zgadzają się eksperci.

– Od dłuższego czasu nie są tworzone nowe placówki, które działają w takiej formie – mówi Wojciech Misiński z Centrum im. Adama Smitha.

Takie podejście nie przekonuje związkowców. Urszula Michalska, przewodnicząca Federacji Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia, uważa, że utrzymanie placówek działających jako SP ZOZ jest niezbędne, bo część szpitali musi mieć charakter publiczny.

– Można pomyśleć o zmianie ich struktury – dodaje.

Jej zdaniem w takiej formie powinny w dalszym ciągu działać kliniki czy centra krwiodawstwa.

– Będziemy przekonywać posłów do zgłaszania poprawek, które wyłączą je z przekształceń – zapewnia Urszula Michalska.

Związki najbardziej liczą na pomoc posłów SLD i PiS. Ci również są przeciwni przekształcaniu klinik w spółki. Projekt jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie i trafił do sejmowej komisji zdrowia.