Senat przyjął wczoraj bez poprawek nowelizację ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Teraz trafi do podpisu do prezydenta. Jest korzystna dla starszych pracowników przebywających w szpitalu w czasie choroby trwającej nie dłużej niż 33 dni. Będą otrzymywali w tym czasie 80 proc. zasiłku chorobowego. To rozwiązanie będzie obowiązywało od 1 stycznia 2011 roku.

Obecnie otrzymują 70 proc. świadczenia, kiedy są w szpitalu w czasie choroby trwającej od 15 do 33 dni.

Obecnie pracodawcy finansują w pierwszym okresie z własnych środków absencję chorobową pracowników. Płacą za pierwsze 33 dni choroby w roku kalendarzowym pracowników, którzy nie ukończyli 50 lat, a starszym – za pierwsze 14 dni. Obydwie grupy otrzymują w tym czasie (także wtedy, gdy są w szpitalu) wynagrodzenie chorobowe odpowiadające w większości przypadków 80 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia z 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Potem, jeśli nadal chorują, otrzymują zasiłek chorobowy z ZUS (też 80 proc.). Młodsi od 34. dnia niezdolności do pracy, a starsi od 15. dnia tej niezdolności. Jeśli jednak przebywają w szpitalu, mają prawo do zasiłku odpowiadającego 70 proc. pensji – młodsi od 34. dnia, a starsi od 15.

– To nierówność. Bo starsi pracownicy otrzymują niższe świadczenie z ZUS, mimo że opłacają takie same składki – wskazuje Marek Bucior, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Do końca stycznia 2009 r. okres wypłaty wynagrodzenia za czas choroby był taki sam dla wszystkich pracowników i wynosił 33 dni w roku kalendarzowym. Obecne uregulowania zostały wprowadzone przez ustawę z 19 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2009 r. nr 6, poz. 33).