zaloguj się do e-DGP
statystyki

Lewe zwolnienia rujnują przedsiębiorców

skomentuj

PRACODAWCY chcą zmienić prawo, żeby powstrzymać falę lewych zwolnień. Jednak kosztowałoby to budżet ok. 2,5 mld zł rocznie.

Publikacja: 4 listopada 2010, 03:00 Aktualizacja: 4 listopada 2010, 11:30

Przedsiębiorcy z  Pracodawcy RP rozpoczęli pracę nad nowelizacją prawa pracy mającą ograniczyć rosnące koszty zwolnień lekarskich. Proponują, żeby pracodawca płacił tylko za pierwsze 14 dni zwolnienia, a nie za 33 dni, jak obecnie.

Polscy pracownicy są pod tym względem rekordzistami. W ubiegłym roku statystyczny pracujący spędził na zwolnieniu aż 5,5 proc. dni roboczych, podczas gdy przeciętny mieszkaniec UE – 4,2 proc.

– Każda absencja to podwójny koszt dla firmy – argumentuje Adam Ambrozik, ekspert Pracodawców RP. – Nie dość, że pracodawca musi zapłacić wynagrodzenie pracownikowi, który choruje, to jeszcze musi znaleźć zastępcę i jemu też zapłacić.

Ubiegłoroczne koszty zwolnień w firmach przekroczyły 4,5 mld zł i były o 200 mln większe niż w 2008 r. Najwięcej tracą duzi pracodawcy, ale dotkliwie uderza to też firmy zatrudniające do 20 osób, bo wysoka absencja chorobowa paraliżuje w nich pracę.

– We wszystkich firmach najgorszy jest koniec miesiąca, bo wtedy na zwolnienia idą wszyscy, którzy boją się utraty pracy – mówi Ambrozik.

Liczba dni, jakie pracownicy spędzają na zwolnieniach, drastycznie wzrosła w czasie kryzysu: w 2006 r. Polacy spędzili na chorobowym 95 mln dni, natomiast w 2009 r. już 126 mln dni. Z przeprowadzonych w pierwszym półroczu 2010 r. kontroli wynika, że co dziesiąty pracownik na L4 był zdolny do pracy.

Zmiana prawa pozwoliłaby firmom zaoszczędzić ok. 2,5 mld zł. Tyle że te pieniądze musiałby wypłacić Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Czyli państwo.

Sposobem na rosnącą absencję chorobową, a tym samym wyższe koszty, ma być usprawnienie systemu kontroli zwolnień lekarskich.

ZUS powinien szybciej reagować na sygnały od pracodawców, którzy podejrzewają, że ich pracownicy symulują chorobę – mówi Ambrozik. – Dziś ZUS zleca kontrolę dopiero po 33 dniach zwolnienia, gdy sam musi wypłacać zasiłek.

Pracodawca może co prawda sam przeprowadzić kontrolę, ale dla niewielkich firm, które musiały ograniczyć zatrudnienie, jest to często niewykonalne. Bo nie mają do tego ludzi.

Kryzys gospodarczy sprawił, że liczba dni, jakie pracownicy spędzają na zwolnieniach, rośnie nie tylko w Polsce. Z ostatniego raportu Saratoga Benchmarking firmy doradczej PricewaterhouseCoopers wynika, że wskaźnik absencji chorobowej wzrósł w ubiegłym roku w Unii Europejskiej i w USA. Ale Polska jest pod tym względem rekordzistą.

Mniejszy wskaźnik absencji jest w tych krajach, gdzie za pierwsze dni choroby pracownik nie dostaje w ogóle wynagrodzenia. Tak jest m.in. w Wielkiej Brytanii (3 dni), Fracji (4 dni), Czechach (3 dni). Tam nie opłaca się chorować.

PRAWO

Pracodawco, skontroluj pracownika sam

Kontrolę pracownika przebywającego na zwolnieniu lekarskim może samodzielnie przeprowadzić jego pracodawca. Pod warunkiem że zgłasza do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych i w związku z tym jest zobowiązany do wypłaty im zasiłków chorobowych w czasie trwania ich zatrudnienia. Takie kontrole muszą się odbywać z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 27 lipca 1999 r. w sprawie szczegółowych zasad i trybu kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich od pracy oraz formalnej kontroli zaświadczeń lekarskich. Pracodawca ma prawo sprawdzić, czy zaświadczenie nie zostało sfałszowane lub nie zostało wydane niezgodnie z przepisami. Gdy istnieją przesłanki, że zaświadczenie zostało sfałszowane, pracodawca ma prawo wystąpić do lekarza leczącego lub terenowej jednostki ZUS o wyjaśnienie sprawy. A jeśli okaże się, że w trakcie zwolnienia pracownik wykonywał czynności sprzeczne z celem zwolnienia – np. zamiast leżeć w łóżku, malował mieszkanie – to takie zachowanie może zostać uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a pracodawca może wręczyć wypowiedzenie. Pracownik może także utracić prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia.

Komentarze: 10

  • 1: iwa z IP: 87.204.217.* (2010-11-04 08:12)

    Zus nie sprawdza gdy pracodawca sygnalizuje że pracownik symuluje,po prostu im sie nie chce.

  • 2: zdrów z IP: 95.51.51.* (2010-11-04 08:28)

    Od wielu lat nie byłem na zwolnieniu, a gdybym je dostał bedąc okazem zdrowia to sumienie nie pozwoliłoby mi zasnąć. Ale Polacy-katolicy mają z reguły niewrażliwe sumienia na takie uczynkiu. Może sumienie im mówi, że nie wolno robić in vitro, albo używać prezerwatywy, ale żyć sobie na koszt innych to przecież przejaw zaradności życiowej, a nie żadne tam łamanie VII Przykazania, prawda Szanowni Katolicy, dobrze mówię, no nie?... Dla mnie natomiast jest to z moralnego punktu widzenia dokładnie to samo, co wyciągnięcie bliźniemu w tramwaju portfela z kieszenie i później przechwalanie się jacy to jesteśmy "zaradni" i że jak zabraknie kasy, to znów komuś wyciągniemy portfel, ku podziwowi słuchaczy zazwyczaj. A co na to księża?... Ah... szkoda gadać... Jest jest to część odpowiedzi na pytanie, dlaczego wszyscy zmierzamy do... nikąd!

  • 3: winni cały czas bezkarni lekarze z IP: 87.205.19.* (2010-11-04 08:41)

    Wszystkiemu winni są lekarze, którzy wystawiają zdrowemu lewe zwolnienia na życzenie za samą wizytę - 50-100zł. (i tak na marginesie jeszcze bez podatku)

  • 4: bezmanipulacji z IP: 89.228.22.* (2010-11-04 11:48)

    Takim tytułem sugerujecie Państwo, że wszystkiemu winni są pracownicy.
    Lewe zwolnienia ktoś wystawia. To nie kwitek rujnuje pracodawców lecz ci, którzy wystawiają ten kwitek.
    "Nieuczciwi lekarze rujnują pracodawców" - taki powinien być tytuł.

  • 5: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-11-04 12:27)

    Pracodawcy chcą zmienić prawo aby powstrzymać falę zwolnień.Jestem temu przeciwna.W dobrej firmie, gdzie nie eksploatuje się nadmiernie pracownika, gdzie są godne zarobki wypłacane w terminie pracownik nie idzie na lewe zwolnienie a gdy jest chory, bierze kilka dni urlopu.Dlaczego zatem budżet ma dopłacać rocznie 2,5 mld.złotych do marnych firm które poprzez swe działania same powodują sytuację że zastraszany nadmiernie eksploatowany pracownik idzie na lewe bądż legalne zwolnienie lekarskie.Autor artykułu stwierdza, że we wszystkich firmach najgorszy jest koniec miesiąca, bo wtedy na zwolnienia idą wszyscy którzy boją się utraty pracy.Coż, zapewne pracują na umowę zlecenie i obawiają się że zostaną zwolnieni a na ich miejsce pracodawca będzie szukał nowych pracowników bo to się opłaca. Uważam, że zamaiast kontrolować pracownika powinno się skontrolować pracodawców zamiast " wyrzucać w błoto " 2,5 mld. złotych rocznie.jeśli kiepska firma upadnie, to żadna strata bo na jej miejsce może powstać inna, która np, zamiast na umowę zlecenie będzie zatrudniała na umowę o pracę a wówczas przed końcem miesiąca pracownik nie będzie lękał się utraty pracy.

  • 6: niania z IP: 91.94.61.* (2010-11-04 12:30)

    najlepsze zwolnienie od psychiatry nie można go podważyć.Hańba za pieniądze można mieć ok4 miesięcy zwolnienia. A my wszyscy za to płacimy!

  • 7: A składki chorobowe dobrze się bierze? z IP: 89.74.25.* (2010-11-04 14:14)

    A juz do płacenia to juz nie ma komu i zaraz się robi krzyk.
    ZUS pobiera składki na ubezpieczenie chorobowe to niech płaci i nic nie gada.
    Ale w tej Polsce brać to ma kto ale dawać to juz nie ma komu. Nie dość ze ludzie cięzko pracują w nędznych warunkach za co dostają jaumuznę to jeszcze nie mają prawa nawet chorować. brak słów do tej bandy cwaniaków politycznych.

  • 8: H z IP: 83.23.253.* (2010-11-04 14:38)

    Składka ZUS w wysokośći podatku liniowego.
    Zwolnienia finansowac z imiennych kont ubezpieczonych .
    Nie dzielic skladek na rózne fundusze emerytalne, rentowe itp.
    Nie tylko pracownicy maja nadmiar zwolnien.
    pracodawcy też często sa na takich zwolnieniach.
    Jezeli zasiłek bedzie wyplacany z imiennych kont gdzie sa odprowadzone wlasne składki to część ludzi wyzdrowieje.

  • 9: a dlaczego pracodawcy maja wogóle coś płacić z IP: 84.234.1.* (2010-11-04 15:21)

    -przecież Oni nie są ubezpieczycielami -i tyle w temacie!

  • 10: wer z IP: 87.101.32.* (2010-11-04 21:55)

    takie lenie na zwolnienie a gdy człowiek jest poważnie chory to ma chodzic

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter