zaloguj się do e-DGP
statystyki

Stacje bezprawnie pracują w święta

skomentuj

Resort pracy twierdzi, że stacje paliw nie mogą pracować w dni ustawowo wolne. Innego zdania jest inspekcja pracy, która ze względu na ich użyteczność społeczną zezwala na handel. Prawo jest dziurawe, więc firmy je obchodzą.

Publikacja: 29 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 10 listopada 2010, 14:49

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej właśnie stwierdziło, że stacja paliw to taka sama placówka handlowa jak każda inna, więc nie powinna pracować w święta. Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) natomiast uznała, że ze względu na ważne potrzeby społeczne stacje powinny być otwarte także w dni świąteczne. Jak widać, przepisy dotyczące zakazu pracy w handlu to bubel prawny, w dodatku łatwy do obejścia.

Inspekcja zezwala

We Wszystkich Świętych, podobnie jak podczas 11 pozostałych świąt, stacje paliw będą pracować normalnie. Mimo że sprzedają takie same produkty jak sąsiadujące z nimi sklepy. Zezwala na to Inspekcja Pracy ze względu na ich użyteczność społeczną.

Według resortu pracy stacje paliw ze względu na użyteczność społeczną mogą być otwarte jedynie w niedziele, a nie w święta. To pierwsza tak wyraźna interpretacja resortu pracy w sprawie stacji benzynowych.

Różnice w interpretacji przepisów są wynikiem braku definicji, co jest placówką handlową.

– Złamanie zakazu pracy grozi firmie karą, ale nie wiadomo, kogo ten zakaz obowiązuje – podkreśla Witold Polkowski, ekspert Pracodawców RP, członek zespołu ds. prawa pracy Komisji Trójstronnej.

Dlatego pracownicy aptek mogą handlować w święta artykułami higienicznymi i farmaceutycznymi, ale jest to zakazane w sąsiedniej drogerii. W takie dni handlować mogą pracownicy piekarni i cukierni, bo same wytwarzają swoje produkty. Zabroniona jest za to praca w sąsiednim sklepie spożywczym, nawet jeśli chleb sprowadza z piekarni obok.

Firmy omijają zakaz

Luki i nieklarowność przepisów handlowcy wykorzystują z dużym powodzeniem.

● Niektóre małe sklepy już samodzielnie przygotowują wypieki lub poszerzają asortyment np. o drobną gastronomię, bo pracownicy takich placówek mogą handlować w święta.

● W trakcie rejestracji firmy właściciele sklepów nie wskazują handlu jako głównej działalności, ale np. usługi, które wykonują sporadycznie. Właściciel kwiaciarni może przecież napisać, że główna działalności firmy sprowadza się do stylizacji pomieszczeń, a nie handlu kwiatami.

● Firmy handlowe zakładają sklepy na stacjach paliw. – Prowadzimy już 11 takich placówek. Zamierzamy otwierać kolejne – mówi „DGP” Bartłomiej Tarłowski z Grupy Muszkieterów prowadzącej sieć sklepów Intermarche.

● Niektórzy właściciele zatrudniają zleceniobiorców na czas świąt. Takie rozwiązanie jest ryzykowne, bo PIP sprawdza, czy nie powinni zawierać z nimi umów o pracę. Przekonał się o tym właściciel sklepu ze Słupska, który po wizycie inspektorów zapłacił grzywnę w wysokości 2 tys. zł i zobowiązał się do niezatrudniania zleceniobiorców w dni świąteczne.

Konieczne zmiany

Pracodawcy, PIP i związki zawodowe domagają się jasnego określenia, które placówki mogą handlować w święta. PIP wystąpiła już w tej sprawie do Komisji Trójstronnej, która rozpoczęła prace nad określeniem pojęcia „placówka handlowa”.

Różne interpretacje i trudności ze stosowaniem niejasnego prawa narażają firmy na straty i finansowe kary.

– Nawet pozytywna interpretacja PIP nie gwarantuje handlowcom, że w przyszłości nie zapłacą grzywny za złamanie zakazu– mówi Witold Polkowski.

Ani handlowcy, ani klienci nie mogą być dzisiaj pewni, że podczas kolejnych świąt stacje benzynowe będą otwarte.

Komentarze: 24

  • 1: e-czytelnik z IP: 83.26.185.* (2010-10-29 05:40)

    Oto Polska własnie.

  • 2: pracownik z IP: 89.74.167.* (2010-10-29 07:28)

    Kontynuacja PRL-wskiego prawa, systemu dajcie człowieka a paragraf się znajdzie.
    A projekt kodyfikowany prawa pracy leży w biurku Premiera od czasów Belki. Co niektóre orły tłumaczą że jest nie korzystny dla pracowników oczywiście nie czytając projektu, bo nie zawiera szczegółów jak obecny tylko odnosi się do regulacji szczegółowej w przepisie wykonawczym do kodeksu. Lepie w tym z 1974 kreślić dopisywać nie wspomnę o zapisach całego rozdziału związków zawodowych pozostałość po CRZZ. Dobrze że w 1998 r wykreślono rywalizację socjalistyczną pracowników, bo mogłaby obowiązywać do dziś

  • 3: załamana czytelniczka z IP: 193.142.112.* (2010-10-29 07:31)

    A może resort pracy zająłby się czymś pożytecznym zamiast zamykania stacji benzynowych w święta...?

  • 4: Kościoły w niedzielę z IP: 95.160.193.* (2010-10-29 07:40)

    A kościoły mogą pracować w niedzielę ???
    Przecież tam też pracują ludzie , którzy nie są włąścicielami .

    Powinny powstać związki zawodowe księży i walczyć o wolne w niedzielę.

  • 5: Jeden wielki syf. z IP: 89.74.25.* (2010-10-29 09:29)

    Tak się dzieje gdy przy władzy jest tępola i cwaniactwo.

  • 6: kierowca z IP: 83.21.226.* (2010-10-29 10:09)

    Sejm pilnie i koniecznie musi podjąć uchwałę o zakazie spożywania posiłków dla osób zatrudnionych w resorcie pracy . W dni robocze mogą jeść i pić a w niedzielę i święta nic . Przez 3 lata . Takie przegłodzenie dobrze wpłynie im na oczyszczenie mózgów .

  • 7: Misiaczek z IP: 78.8.53.* (2010-10-29 10:22)

    najlepiej wszystko pozamykać , drzwi zabic deskami i po kłopocie !!! Są rózne sytuacje , niedaj Boze w szczerym polu zabraknie benzyny , bo mam jej tyle ile mam , a nie bardzo podoba mi sie wozenie karnistra , zresztą jadąc 750 km w jedna strone a wracajac z powrotem to chyba na wodzie , oj durnota i tyle !!!

  • 8: dyktatura ciemniaków z IP: 83.26.92.* (2010-10-29 12:04)

    Oj niech tym ustawodawcom zabraknie paliwa na drodze podczas świątecznych mrozów. I apeluję tu na wszelki wypadek by nie brać ich na stopa.

  • 9: Grażyna z Zabrza z IP: 79.185.140.* (2010-10-29 13:10)

    Na wprost MPiPS jest kościół,może cała ekipa powinna udać sie tam i pomodlić ale chyba tylko o zdrowie bo na rozum już za późno i należy ustąpić miejsca innym. Jak się jeździ rządowymi limuzynami w obstawie to reszta narodu ma zapychać pieszo?? Nie mam samochodu ale jak czytam te idiotyzmy to szlag mnie trafia. Czy polskie urzędy są tylko dla kompletnych matołów? ludzi bez wyobraźni?? i pomyśleć że mamy mozliwość wyboru a ciągle wybieramy w większości( i to znacznej) debili, niestety nie da się nazwać tego inaczej chociaż w tym momencie być może uraziłam ludzi dotkniętych tą chorobą,za co przepraszam. Zagnać to całe towarzystwo leni i wzajemnej adoracji do kopania rowów,moze wtedy zaczną myśleć.

  • 10: Na Święto Zmarłych powinno być Więcej Zmarłych z IP: 80.240.172.* (2010-10-29 13:39)

    Niech rodacy jadą na groby z kanistrami pełnymi benzyny.
    Wówczas z drobnej stłuczki będą fajerwerki na drodze.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter