statystyki

Podwyżki dla ocalałych z redukcji urzędników

autor: Artur Radwan28.10.2010, 03:00; Aktualizacja: 31.10.2010, 18:55
  • Wyślij
  • Drukuj

Pieniądze zaoszczędzone po 10-proc. redukcji zatrudnienia zostaną w urzędach. Będą wydane na podwyżki dla urzędników. Rząd rekompensuje w ten sposób zamrożenie ich płac na 2011 rok.

reklama


reklama


Wstrzymanie przyszłorocznych podwyżek w urzędach przewiduje projekt ustawy okołobudżetowej, którego drugie czytanie odbyło się wczoraj w Sejmie. Również w najbliższych dniach trafi do Sejmu przyjęta przez rząd ustawa o redukcji zatrudnienia w administracji. Zakłada ona, że w urzędach trzeba zwolnić co najmniej 10 proc. pracowników.

Jak ustaliliśmy, urzędnicy nie będą musieli zwracać do budżetu zaoszczędzonych na zwolnieniach pieniędzy. W efekcie szefowie otrzymają z budżetu na fundusz płac tyle samo co obecnie – mimo że będzie mniej urzędników. Z szacunków rządu wynika, że w 2011 roku oszczędności z redukcji wyniosą 0,43 mld zł, a w kolejnych latach aż 1,4 mld zł.

Za takim rozwiązaniem opowiadał się Michał Boni, minister w kancelarii premiera. Zaoszczędzone pieniądze mają być przeznaczone m.in. na podwyżki dla najlepszych urzędników. Eksperci obawiają się jednak, że zostaną zmarnowane.

– Dla dyrektorów generalnych najważniejszy jest święty spokój, więc przyznają podwyżki wszystkim urzędnikom po równo, nie biorąc pod uwagę ich kwalifikacji i efektywności pracy – mówi Jeremi Mordasewicz z PKPP Lewiatan.

Podkreśla, że rząd powinien opracować wytyczne, w jaki sposób zaoszczędzone pieniądze mają być wykorzystane w urzędach. Dyrektorzy generalni powinni być też rozliczani z efektywności zarządzania.

Średnia pensja w służbie cywilnej wynosi 4414 zł.

Harmonogram zwolnień w urzędach

Kierownik urzędu musi do:

● 31 stycznia 2011 r. poinformować premiera o stanie zatrudnienia

● 30 kwietnia 2011 r. uzasadnić, że urząd powinien być wyłączony z redukcji

● 31 grudnia 2011 r. zakończyć redukcje zatrudnienia

● 31 stycznia 2012 r. poinformować rząd o efektach redukcji

● 31 grudnia 2012 r. utrzymać stan zatrudnienia

● 31 stycznia 2013 r. przedstawić rządowi raport końcowy

Premier może do:

● 31 lipca 2011 r. określić w rozporządzeniu, które urzędy nie muszą zwalniać

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP
  • socjotechnika(2010-10-28 16:51) Odpowiedz 00

    Już chyba zmienili te "tyś."

    Ale jak oni liczyli tą średnią ?
    Chyba w ten sposób, że jak sto tysięcy ludzi zarabia 2 tyś a jedna osoba 6 tyś. to średnia wyjdzie 4 tyś.

  • psia ich mać(2010-10-28 20:24) Odpowiedz 00

    o to jak mieszać w próżnym i wq.. ludzi. Byle miejsce przy korycie utrzymać.

  • bola(2010-10-28 16:47) Odpowiedz 00

    Rząd głośno krzyczy, że oszczędza, a tymczasem szykuje podwyżki dla swoich kolesiów w urzędach! Przepastna i oburzająca rozbieżność między słowem, a czynem!

  • ur1952(2010-10-28 15:52) Odpowiedz 00

    Tak wygląda to Tuska oszczędne państwo,jak powiedziała Walcowa po wypłaceniu b dużych premii,trzeba urzędnika zmotywować do jeszcze lepszej pracy,a ty głupi narodzie do pracy,tyrać bo dziura budżetowa,na wyborach i tak zagłosujecie na solidaruchów.

  • Cztery miliony czterysta brutto :)(2010-10-28 13:54) Odpowiedz 00

    4415 tys. zł - cztery miliony - heheehhe
    Zdaje się że Pan Artur Radwan - autor art. i redakcja - w tym korekta tekstu w Gaz.P. cierpią bardzo z powodu jesiennej słoty.
    Ale do rzeczy:
    4tys.414 zł - brutto jak się domyślam, to średnia całej rządówki (służby cywilnej). Jak Panom kontrolerom-komisarzom z IS mało - to proponje przystąpić do postępowania kwalifikacyjnego i zdać egz. na urzednika mianowanego dostaną z automatu prawie 900 zł brutto co miasiąc dodatku - to im pensia podskoczy. A jak mają po 2 faktultety to dadzą radę.
    Natomiast z jednym się zgodzę - że 'urawniłowka' w administracji to największa zmora ludzi chętnych do roboty. Jak byś się nie starał to i tak dostaniesz taką samą kasę jak inni którym wisi. Jak rząd nie wyznaczy kryteriów - choć mam wątpliwości czy to wystarczy - to kasa pójdzie mniej-więcej po równo... A wiadomo wszystkim równo, wszystkim g...no.

  • Monk(2010-10-28 14:51) Odpowiedz 00

    Pracuje w jednym z Ministerstw.
    Prawnik po Państwowej prestiżowej uczelni
    J. Angielski - bardzo dobry, J. francuski i Niemiecki podstawy
    Szkoła Prawa Amerykańskiego
    studia Podyplomowe

    Pensja 3400 brutto
    Praca zdobyta bez znajomości. Napewno zostane zwolniony w czasie redukcji (bo jestem młody).
    Podwyżke dzięki zredukowaniu mnie dostaną pewnie "sami swoi" i myśle że o to w całym tym projekcie chodzi.

    Pozdrawiam

  • zx(2010-10-30 20:55) Odpowiedz 00

    Przeczytałem 1 i 2 - popieram. Już rzygać się chce jak słyszy się co pieprzy ta cała wyrocznia Morda i coś tam z tym swoim złodziejskim Lewiatanem.

  • WiWi(2010-10-31 11:46) Odpowiedz 00

    Moi drodzy :) przecież to nie ma sensu, jedynym rozwiązaniem jest prywatyzacja! Poważnie, gdyby urzędy działały na zasadzie firm windykacyjnych (pobór, kontrola) albo konsultingowych (IT, zaświadczenia) problem sam by się rozwiązał. Wystarczy chcieć :) Inspektor kontroli skarbowej. PS co by wam się polepszyło: 1 fakultet, 5 lat w skarbówce, 4,5 k na rękę plus bonusy: trzynastki, premie, "oszczędnościówki" - temat też ciekawy, bonusy za mandaty itp. itd. łącznie niemal 6k rocznie (z PITa) :D Wesołych świąt.

  • liza(2010-11-08 13:40) Odpowiedz 00

    Rząd szuka oszczędności jak zwykle na "dole" ... Zastanówmy się czy w Polsce potrzebny jest Parlament dwuizbowy ,bez senatorów też można podjąć ważne decyzje. 100 senatorów x średnia pensja ok 10tys zł (z nagrodami dietami delegacjami) x 12 m-cy = jakie wychodzą oszczędności ???

  • ja(2010-12-03 20:42) Odpowiedz 00

    a ja w administracji państwowej pracuje od 29 lat i do tej cudownej średniej- 4414 zł. brakuje mi 2212 zł. I co? Kto "robi" tą średnią? Urzędnicy-nieroby z kancelarii prezydenta, premiera, sejmu, senatu, parlamentarzyści (a ich 10% zwolnienie dotyczy? Oni też biorą kasę z budżetu?)

  • monia(2010-11-08 13:31) Odpowiedz 00

    średnie wynagrodzenie 4414 zł ? ciekawe bo pracuję w administaracji 13 lat na stanowisku specjalisty i moje wynagrodzenie bruto znacznie odbiega od średniej 2329 zł. Kadra kierownicza zaraia dużo więcej od zwykłego pracownika pewnie 2 albo 3 razy tyle. Zwykli pracownicy zarabiają najmniej

  • Gabriela(2010-11-03 19:13) Odpowiedz 00

    Teraz Pan Premier "nakazuje" zwolnienia?? To dlaczego rok temu o 10 % zwiększył zatrudnienie w urzędach nie mówiąc o rządowych biurach!! Jeszcze ma być podwyżka dla obecnej ponad 4 tys. średniej płacy??? Kto tyle zarabia w państwowym zakładzie?? Nigdy nie zagłosuję na PO, a inne partie po najbliższych głosowaniach będą mogły oczekiwać lub nie mojego i dużęj rzeszy znajomych poparcia!!

  • ....(2010-11-02 10:11) Odpowiedz 00

    Mentalnośc Polaka : wydrapać ślepia z zazdrości ale żeby wziąć się do roboty i zmienić coś aby mi było lepiej to nie bardzo, oj ludzie!

  • ani_a(2010-11-02 12:53) Odpowiedz 00

    I należy dodać, że zwalnianym pracownikom trzeba będzie wypłacić odprawy - więc dodatkowy koszt. A po roku znów będzie można zatrudniać. Zero oszczędności.

  • mon(2010-10-28 13:31) Odpowiedz 00

    idiotycznie wyliczają średnią,gdyż biorą pensje prezesów a pracowników ,następie dzielą.

  • Yorg(2010-10-28 14:06) Odpowiedz 00

    urzedasy nieroby dac im kase,
    lub łapowki co niektorym
    co za kraj ta POLSKA
    TAKI vidac narod
    brawo głosujta dalej na lewusow

  • fred(2010-10-28 09:18) Odpowiedz 00

    lexi nie MON tylko MSZ

  • bulba - a im rośnie(2010-10-28 10:42) Odpowiedz 00

    a DEFICYT rośnie wg Ministerstwa Finansów w 2010 roku deficyt sektora wyniesie 112 mld tj. -7,9 % PKB, a dług 783 mld zł, tj. 55,4 % PKB"

  • lexi(2010-10-28 08:59) Odpowiedz 00

    Mam wyższe wykształcenie, pracuję 33 lata w tym 20 w skarbówce (IS) jestem starszym komisarzem skarbowym i brakuje mi niestety do tejśredniej, a muszę zaznaczyć, że nie mam najniższych poborów w mojej izbie. Ciekawa jestem KTO nam tak wywindował tą średnią? Czyżby 1 600 pracowników Min. Fin??? JVR na pewno nie zrobi krzywdy swoim przydupasom i dowartościuje właściwe osoby, czyt. członkó rodzin polityków, choćby w rewanżu za stosowne potraktowanie jego córci - 23 letniego wybitnego fachowca na stanowisku doradcy Ministra Obrony Narodowej!!!
    Jedno wielkie szambo. JVR powinien zacząc redukcję od siebie, a potem zredukować 50% swojego ministerstwa, które istnieje tylko po to żeby istnieć, bo kompetencje mają tylkodestrukcyjne - właśnie w pokazowy sposób rozmontowują aparat skarbowy. Przyszłe rządy niech zapomną o ściągalności podatków przez skarbówkę. Dług publiczny na pewno się pogłębi, ale to już nie będzie problemem JVR i jego pożal się Boże ekipy.

  • kiwi(2010-10-28 08:41) Odpowiedz 00

    chciałabym miec taka średnia!!! na razie ma 1300 netto to ile mi brakuje do średdniej a pracuje 11 lat w administracji rządowej? to jest zagadka

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!