zaloguj się do e-DGP
statystyki

Więcej urzędników zyska ochronę przed zwolnieniem

skomentuj

Potwierdziły się nasze ustalenia, że będą kolejne wyłączenia z planowanej przez rząd 10-proc. redukcji zatrudnienia w urzędach.

Publikacja: 20 października 2010, 03:00 Aktualizacja: 4 grudnia 2010, 07:21

Oprócz pracowników tzw. świętych krów, czyli urzędów samych ustalających swoje budżety (m.in. kancelaria Sejmu, Senatu czy prezydenta) ochronę przed zwolnieniem mają zagwarantowaną także m.in. kierownicy, audytorzy, a nawet księgowi. Do tej listy dołączą działacze związkowi i społeczni inspektorzy pracy. Takie m.in. zmiany zawiera najnowsza wersja projektu ustawy o racjonalizacji zatrudnienia w administracji państwowej. Jutro ma się nią zająć stały Komitet Rady Ministrów. Wczoraj zajmowała się nią Rada Służby Cywilnej.

Kierownicy urzędów będą też mieli więcej czasu na zwolnienia. Będą musieli je zakończyć nie do końca czerwca, jak przewidywała pierwotna wersja ustawy, ale do końca grudnia 2011 roku. Wprowadzono też możliwość zgłaszania do 30 kwietnia 2011 r. przez kierowników urzędów informacji dotyczącej szczegółowego uzasadnienia, które doprowadzą do zmniejszenia planowanej redukcji. Dodatkowo minister, centralny organ administracji rządowej i wojewoda mogą przekazać premierowi rekomendacje o wyłączeniu z redukcji. Premier w rozporządzeniu będzie mógł objąć ochroną kolejnych urzędników. Mogą to być osoby, które odpowiadają za fundusze unijne lub ci pracownicy, bez których, jak przekonują urzędy, działanie państwa może być zagrożone.

Komentarze: 13

  • 1: iwa z IP: 87.204.217.* (2010-10-20 08:29)

    Nic dodać nic ująć.My mamy pracoweać na tych pasożytów,gdyż pracowników budżetówki tylko tak można nazwać.Wchodząć do Urzędów widzimy puste krzesła lub powracających z zakupów.To jest skandal.

  • 2: Stefcio z IP: 95.40.89.* (2010-10-20 09:03)

    Czytajcie ze zrozumieniem teksty projektów ustaw. Jak to ochrona związkowców, skoro można im wypowiedzieć warunki płacy i pracy. Wystarczy obniżyć wynagrodzenie komuś o 50% i sam się zwolni...

  • 3: ; z IP: 87.105.99.* (2010-10-20 09:12)

    Ochrona przed zwolnieniem jest, to może wprowadzić dziedziczenie stanowisk urzędniczych.

  • 4: bolek z IP: 194.165.48.* (2010-10-20 09:14)

    Do IWA,

    Na tym się właśnie świat opiera,
    Że jeden sieje, drugi zbiera,
    Gdy jeden wiosłem macha żwawo,
    Drugi steruje wielką nawą...

    (J. Szpotański "Towarzysz Szmaciak")

  • 5: OBSERWATOR z IP: 83.17.38.* (2010-10-20 09:19)

    NIE MA LUDZI NIE ZASTĄPIONYCH!!! A NP. W URZĘDACH MARSZAŁKOWSKICH KADRA KIEROWNICZA STANOWI 3/4 ZAŁOGI- NA 2 PRAC. PRZYPADA 1 KIEROWNIK, SPECJALISTA, PO. KIER ITP... POROBILI SOBIE STANOWISKA I FORSA LECI- ROBOLE TO CI NA DOLE- ZWYKLI URZĘDNICY Z CZAPĄ NAD SOBĄ !!!

  • 6: dfsfs z IP: 217.153.32.* (2010-10-20 10:40)

    wcale nie jest tak kolorowo w urzędach. zero możliwości awansu, niskie płace, brak perspektyw. co lepsi uciekają. urzędnicy są potrzebni, poza tym są dość tani bo nie oszukują na vacie za benzynę, nie leasingują limuzyn na koszt państwa, nie oszukują wstawiając sobie plastikowej kratki do bmw x5 jako samochodu towarowego itd.

  • 7: ana z IP: 95.48.36.* (2010-10-20 10:49)

    KOLEJNE KŁAMSTWO I LAWIROWANIE RZĄDU ,A GŁUPI NARÓD KUPI.

  • 8: rockthecasbah z IP: 193.50.213.* (2010-10-20 11:25)

    Niewątpliwie ta ustawa to przełom. Od dnia wejścia w życie Polska dzięki niej stanie sie krajem mlekiem i miodem płynącym. Ludzie dajecie się strasznie ogłupiać. Ta ustawa jest w zasadzie niepotrzebna. Administracja jest potrzebna. Problemem jest, kto tam pracuje. Często im wyżej tym bardziej niekompetentni ludzie, zatrudnieni po znajomości, z politycznego nadania itd. A jak myślicie kogo zwolnią? Niekompetentnego dyrektora zatrudnionego po znajomości czy szaraczka? Oczywiście, że szaraczka. Ale w telewizji będzie ładnie wyglądać : rząd redukuje zatrudnienie:) A oszczędności z tego będą niewielkie. No i ciekawe:) 3 lata rząd pracuje nad ustawą, która hmm będzie liczyć pewnie z 20 art. :)))śmieszne i żałosne.

  • 9: mysśiciel z IP: 193.227.131.* (2010-10-20 11:42)

    Czytając większośc postów dochodze do przekonania, iż nalezałoby także ustawowo ograniczyc liczbe ekspedientek w markecie, albowiem przez ich nadmierną liczbę ponosimy wieksze koszty z tytułu robionych zakupów, albowiem w cenie towaru zawarta jest także kwota na ich wynagrodzenie. Nie wsztyscy rozumieja chyba istotę państwa, jako tworu, który od zarania dziejów opiera sie na daministracji. Podzielam argument, iz administracja nie powinna byc przechowalnia dla osób, które nie radzą sobie w innych pracach. Niemniej jednak, jezeli jakis urzednik straci pracę, to napewno nie ten, który powienien.

  • 10: sidious z IP: 145.237.113.* (2010-10-20 12:25)

    Jak to zwykle bywa dziennikarz pisze artykuł bez przeczytania ze zrozumieniem projektu ustawy tylko po to żeby pisać. Najwidocznie ten kraj a dokładnie nasze wspaniałe media opierają swój autorytet na pracownikach, których należałoby objąć też tą ustawą od tak dla zasady. Jeżeli ktokolwiek potrafi czytać ze zrozumieniem co niestety nie dotyczy dziennikarzy (wielu) to napisałby, że o te stanowiska pracy pomniejsza się pulę etatów objętych redukcją, a mienowicie jeżeli na 50 etatów jest 1 kierownik jednostki, 1 księgowy, 1 audytor i 1 SIP to 10% wyliczamy z puli 46 etatów czyli 4,6 etatu do redukcji i wśród redukowanych może znaleź się gł.księgowy z uprawnieniami do emerytury. Reasumując to nie jest lista chronionych osób lecz liczba etatów do odliczenia z puli etatów urzędu, a co do dziennikarzy przestańcie udawać głupich bo wreszcie ktoś was za nich weźmie.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter