Pierwsza sprawa to kryteria zewnętrznego benchmarku, czyli oceny wyników inwestycyjnych otwartych funduszy emerytalnych. W tej kwestii sprzeczne są stanowiska funduszy i Giełdy Papierów Wartościowych, która była pytana o zdanie w tej sprawie. Pierwotna propozycja zakładała stworzenie specjalnego indeksu do oceny OFE. Ma on odpowiadać 97 proc. kapitalizacji giełdy, czyli wartości wszystkich spółek notowanych na głównym parkiecie. Natomiast GPW proponuje, by podstawą oceny był WIG, czyli indeks obejmujący wszystkie notowane spółki.

Nowy sposób oceny ma mobilizować fundusze do maksymalizacji zysków dla przyszłych emerytów. Do tej pory fundusze oceniane są na podstawie tzw. benchmarku wewnętrznego, czyli średniej osiąganej przez same fundusze, co prowadzi do tego, że nie mają bodźca, by zwiększać efektywność.

Druga sprawa kwestia to ustalenie zasad losowania osób, które same nie zapisały się do funduszy. Z naszych informacji wynika, że tu spór dotyczy wielkości preferencji w losowaniu dla nowych funduszy emerytalnych.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że w ostatecznym projekcie znajdą się zarówno likwidacja akwizycji wtórnej, czyli podbierania sobie klientów przez fundusze, jak i likwidacja akwizycji pierwotnej czy pozyskiwanie klientów dopiero przystępujących do OFE. Ma się to odbyć w kilkuletnim odstępie.