Gminy, które wypłacają osobom uprawnionym świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego, mają też obowiązek prowadzić postępowanie w stosunku do dłużnika alimentacyjnego. Nie oznacza to jednak, że z egzekucji alimentów jest zwolniony komornik sądowy.

W przypadku gdy gmina stwierdzi jego bezczynność lub opieszałe podejmowanie przez niego działań, może wystąpić w tej sprawie do sądu. Takie mobilizowanie komorników do podejmowania działań jest dla gmin ważne, bo część kwoty, którą wyegzekwuje od dłużnika komornik, stanowi ich dochód.

– Wysłaliśmy taki wniosek, gdy komornik nie odpowiadał na nasze pisma, a potem przesyłał nam odpowiedzi, w których nie udzielał informacji, o które występowaliśmy – mówi Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Białymstoku.

Małgorzata Mularczyk, kierownik referatu świadczeń Urzędu Miasta w Tarnowie, dodaje, że w przypadku uchylania się przez komorników od np. ustalenia adresu dłużnika alimentacyjnego często wystarcza informacja, że podjęta będzie interwencja w sądzie, i wtedy komornik zaczyna współpracować.

– Często okazuje się, że same wierzycielki już wcześniej wystąpiły do sądu z takim wnioskiem, więc nie musimy tego powtarzać – tłumaczy Rafał Kasprzak, kierownik działu świadczeń MOPS w Olsztynie.

Ponadto ustawa z 7 września 2007 roku o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 1 poz. 7 z późn. zm.) przewiduje, że komornik ma obowiązek w ciągu 14 dni odpowiadać na pisma gmin, jeżeli proszą w nich o informacje związane z prowadzoną egzekucją.

– Największy problem mamy w przypadku korespondencji z komornikami, gdy jako gmina wierzyciela nie jesteśmy jednocześnie gminą dłużnika – mówi Barbara Śmiełowska, wicedyrektor OPS w Raciborzu.

Jednocześnie, jeżeli gmina w oświadczeniu majątkowym niesolidnego rodzica lub w trakcie przeprowadzania wywiadu alimentacyjnego z dłużnikiem uzyska informacje przydatne komornikowi, też powinna mu je przekazać.

– Aby ta współpraca układała się lepiej, organizujemy cykliczne spotkania z komornikami działającymi na terenie miasta. Wtedy też wyjaśniamy wątpliwości interpretacyjne, które wynikają ze stosowania ustawy, np. kolejności zaspokajania roszczeń – mówi Joanna Błachowska-Kurbiel, dyrektor Szczecińskiego Centrum Świadczeń.