Więcej firm, które dotknęło spowolnienie gospodarcze, będzie mogło skorzystać z pomocy zagwarantowanej w ustawie antykryzysowej. Tak wynika z jej nowelizacji. Dziś pracę nad nią rozpocznie senacka komisja gospodarki. Nowela przewiduje, że o subsydia płacowe dla osób zagrożonych zwolnieniem będą mogły ubiegać się firmy, które odnotowały 10-proc. spadek obrotów w ciągu trzech miesięcy po 1 lipca 2008 r. w porównaniu z tymi samymi miesiącami w okresie od 1 lipca 2007 r. do 30 czerwca 2008 r. Obecnie ten pułap wynosi 25 proc.

– Zmiana jest uchwalona zbyt późno. Firmy dotknięte spowolnieniem albo zbankrutowały, albo skorzystały już z dopłat do pensji – mówi Piotr Rogowiecki, ekspert Pracodawców RP.

Jego zdaniem subsydia nie będą się cieszyć zainteresowaniem także z powodu skomplikowanych procedur ubiegania się o pomoc. Firma, która chce je otrzymać, musi m.in. dogadać się z pracownikami w sprawie obniżenia ich wymiaru czasu pracy (lub wprowadzić przestój) i przygotować program naprawczy. Przez pół roku od otrzymania ostatniej dopłaty nie może zwolnić pracownika z przyczyn, które go nie dotyczą (czyli np. z powodu problemów ekonomicznych).

– Na pewno zmiana taka powinna zostać uchwalona wcześniej. Niektóre branże odczuwają jednak nadal skutki spowolnienia i chętnie skorzystają z subsydiów – mówi Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert PKPP Lewiatan.

Tłumaczy, że część firm może też skorzystać z dopłat, aby uniknąć redukcji etatów i niepotrzebnych kosztów związanych z rekrutacją (w razie wzrostu zamówień). Od 22 sierpnia 2009 r. (gdy weszła w życie ustawa antykryzysowa) wnioski o subsydia złożyło tylko 168 firm na łączną kwotę 16 mln zł. Z szacunków resortu pracy wynika, że po zmianach wydatki te wzrosną o mniej więcej 13 mln zł. Łącznie kwoty te będą jednak stanowić zaledwie 3 proc. środków zarezerwowanych na ten cel.

Na wypłatę subsydiów przygotowany jest Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (FGŚP). Podkreśla jednak, że od przyszłego roku pomoc ta będzie przekazywana na zasadach de minimis. A to oznacza, że o pomoc na łatwiejszych zasadach będzie można ubiegać się tylko do końca 2010 r.